moze ktos sie poczuje urazony ale po tym co sie dzialo przy "konopnickiej" i przedszkolu nr 6 nasuwa mi sie jedno slowo cholota, brak przestrzegania jakichkolwiek zasad juz nie tylko ruchu drogowego ale normalnego wspolzycia miedzy ludzkiego, zastawiona po obu stronach DWUKIERUNKOWA Dietricha (d
To samo jest w Chotomowie rano przy odwożeniu dzieci do szkoły.Rodzice najlepiej wjechaliby samochodami do klasy. Nie można wyjechać z Bagiennej, bo wyjazd jest tak zastawiony ,zero widoczności, chodniki na całego poparkowane. Włącza się światła awaryjne i wszyscy muszą zrozumieć,że tak ma
"Żeby odwieźć malucha do żłobka komunikacją miejską, musiałabym jechać z dwiema przesiadkami, łącznie z dojściem do placówki zajęłoby mi to ok. 45 minut (potem jeszcze muszę dojechać do pracy, kolejne pół godziny)." To jest histeria. I lenistwo. Początek lat 70. ubiegłego wieku, moja Mama mieszk
wąski). Nawet nie zwracam mu uwagi, po minie wiem co usłyszę. Imprezy żłobkowe, to dopiero pokaz sztuki parkowania! Są w stanie zaparkować dosłownie w drzwiach kamienicy! Bo mają prawo, bo przecież dzieci itd. Młodzi rodzice, trochę więcej pokory, trochę spokoju i dystansu do siebie. Nie jesteście
Jak już uda się Wam znaleźć takie miejsce na jakimkolwiek parkingu, to radzę postawić samochód 'ukosem', żeby blokował takie miejsce. W przeciwnym wypadku jakiś jełop (oczywiście bez dziecka) może uznać, że obok Waszego autka jest jeszcze dość miejsca do parkowania.
W Mediamarkt jest chyba gorzej bo jak ok. 2 tygodnie temu zadałem ochroniarzowi przy kasie niewinne pytanie to powiedział że "on tu nie pracuje" i o mało mnie nie pobił. Pozdr. z W-s-M, Winston
"Na moje gesty wyrażające dezaprobatę odpowiadają wzniesieniem środkowego palca lub pukaniem się w czoło." Proponuję użyć jajek, kilkakrotnie użyłem i się sprawdziło :-)
rodzice wraz z pojawieniem się dziecka zgubili gdzieś mózg. A tacy nadopiekuńczy rodzice wychowują całą zgraję życiowo nieudolnych łajz i pip :/
witam ! wie ktoś może co za "mądrala" kazał ustawić zakaz parkowania na całej długości ul. Małgorzackiej od początku do końca po obydwu stronach? Chciałabym osobiście podziękować za dbałość o moją kondycję fizyczną kiedy pół kilometra będę latać do domu z zakupami, jeszcze nie wiem gdzie
Stając się rodzicem doceniam dokładność parkowania. Chodzi mi o to że jeżeli są wyznaczone granice miejsca parkingowego to wypadałoby stawać w jego "centrum". Ale większość parkujących staje jak im wyjdzie. A kiedy trzeba władować się z brzdącem w nosidełku do samochodu zaczyna się dramat. I
chyba ktoś tu ma problem w czytaniu ze zrozumieniem. ironia i sarkazm. zgadzam sie z ablue20 - wspólne szanujmy a od cudzego ręce precz. " (...) za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają rodzice" tylko co to pomoże skoro rodzice jeszcze dziećmi.
dziecko porysuje mi samochód czy zniszczy ogrodzenie? W sumie nic bo nie jestem od tego żeby cudze dzieci wychowywać poza tym nie sądze żeby rodzice takowych dzieci byli zachwyceni faktem że ktoś próbuje ich dzieci pouczac - lepiej jak rodzice zrozumieją dlaczego takie a nie inne zachowanie
pewnym szpitalem dziecięcym, więc tym bardziej mnie to wkurwia, bo widzę, że rodzice z dziećmi muszą robić przeprawę dookoła samochodów. -- "Kwestor nie jadał dużo, ale żył nerwami. Był przekonany, że jest anorektykiem, ponieważ za każdym razem, kiedy patrzył w lustro, widział tam grubego
100 metrów to daleko? Czy to przypadkiem nie szkoła dla upośledzonych dzieci ruchowo? 100 metrów to jest JEDNA minuta piechotą! Czy to naprawdę tak strasznie daleko? Na terenie szkoły nie powinno być ŻADNYCH parkingów i byłby spokój - a nauczyciele też mogą zaparkować 100 metrów dalej i im koron
Dotknąłeś ciekawego problemu. Coraz więcej zmotoryzowanych czuje niemal fizyczny wstręt przed jakimkolwiek nieplanowym ruchem na piechotę. Ludzie zamknięci w samochodach zaczynają czuć, że skoro już jadą, to muszą podjechać pod sam próg miejsca docelowego. Żeby było zabawniej, bardzo wielu spośród z
Ja tam się lubię przejść . Parking nie jest 100 metrów tylko dalej, ale człowiek się przynajmniej przewietrzy.
Inka ma rację. Między 8 i 9 rano ruch do szkoły i przedszkola jak w ulu. Szybciej czasem by było przejść między blokami niż objeżdżać całe osiedle. Trochę ruchu Waszym dzieciom by się przydało. Potem jesteście zdziwieni że dzieci chore , grube , piłki kopnąć nie potrafią , byle ruch je męczy. To , ż