dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Andy z grubsza dochodzi do wniosku, > że to pierd*li i wraca pierwszym samolotem do domu. Wyjaśniając to Mirandzie mniej więcej tymi słowami właśnie, prosto w oczy. W filmie Andy podjąwszy w duchu decyzję o rezygnacji, nie odbiera kolejnego
dochodzi do wniosku, że to pierd*li i wraca pierwszym samolotem do domu. -- „I fu*ing hate being right sometimes.” – Chrisjen Avasarala
Napisałaś że był na Long Island i wyglądało jakby całe miasto wyległo. Nie wiesz że Long Island to nie miasto, lecz wyspa o 120 milach długości, zamieszkała przez 8 milionów mieszkańców, kolebka światowego przemysłu lotniczego i kosmicznego, cradle of aviation , która produkowanymi tu samolotami
Na pierwszy raz, na podróż, 2. stopień ucisku jest bez sensu IMO, bo do tego trzeba się przyzwyczaić. Mnie chodziło o doświadczenie z marką.
stasi1 napisał: > Ale to jest etykieta narzucona przez linie lotnicze bo im się to opłaca. Na zdr > owy rozum czemu znajomi nie moga siedzieć razem w samolocie? Bo linia chce zaro > bić te 30 euro. Kolej tez mogła by chcieć zarobic a jednak tego n ie robi. kino > też mogło
PS Żaden normalny człowiek nie będzie cudował, kombinując i zdając się na laskę innych pasażerów aby gwarantować sobie miejsce obok siebie. Niech kilku podróżnych zdecyduje się na taki numer w jednym locie. To jest po prostu takie prymitywne kombinatorstwo. RAZ JESZCZE, bo wspominałem DZIŚ o
> W erze lotniskowców Bismarck dostał raz lotniczą torpedą. Nie dostał raz, ale 3 albo 4 razy. Od samolotów z dwóch lotniskowców. > Gdy projektowano bism > arcka nikt nie wiedział że pancerniki odejdą w niebyt. Jeszcze w 41 roku siłą m > arynarki USA były pancerniki, w WB to
wespazjan napisał(a): > wszystkie one były tworzone w różnych państwach równolegle, nikt nie wyznaczał > standardu. np pierwsze bojowe samoloty odrzutowe powstały równolegle w Niemczec > h, WB i USA. Dostępność technologii, potrzeby i zasobności portfela wyznaczały
materiału: Po pierwsze pomieszał standardowe F 35 z tymi, które startują pionowo i tymi przeznaczonymi dla lotniskowców. I co najważniejsze umieścił tu ceny F 35 które nie uwzględniają oferowanych przez producenta pakietów. A wszystkie te detale są zamieszczone w linkowanym przez niego artykule
to.ja.pies.na.czarnych napisała: > > Błaszczak kupił na wysoko-oprocentowany kredyt w USA 32 samoloty F35 po o > k 87 milionów dolarów za sztukę. > (…) > > Cena partii 14 sztuk: - F-35A: 77,9 mln USD - F-35B: 101,3 mln USD - F-35C: 94, > 4 mln USD
wakacje_50 napisała: > Ale masz jakiś powód tego latania w tę i z powrotem kilka razy w roku? Praca cz > y konsumpcyjne rozpasanie? > > Uświadom sobie, że wcale nie musisz latać. Poszukaj pozytywów, np. zobacz, jak > Ci się zmniejszy ślad węglowy. Ograniczając latanie
odbyc pierwszy lot, i w ich mniemaniu to wystraczy. Polecisz raz, przezyjesz, jestes wyleczony z fobii. No niestety nie. Latam i pewnie bede latac, bo znam statystyki, ale za kazdym razem jest to dla mnie duzy stres. Pomaga oddychanie, zamkniecie oczu przy starcie, tabletki uspokajajace, przypominanie
cojestdoktorku napisał: > anglicy wystawili nam rachunek za samoloty i paliwo którymi Polscy piloci broni > brytyjczyków przed Hitterem, > Pierwsze słyszę. Podaj jakieś źródło. -- "Był czas siania i czas żniw. Czas młócki właśnie nadszedł". "Niemcy mnie biją!!! (J.M.Rokita)
gdy ma po raz pierwszy wsiąść do kabiny F-35 na symulatorze, jest tak samo zielony, jak przed szkoleniem podstawowym. > Te samoloty jak najbardziej posiadają symulatory uzbrojenia, awioniki, radaru i > tp. To czyli zapewniają szkolenie na samoloty III i IV generacji > Pilot f
Przecież nie gadam z Hecą. Znaczy nie bezpośrednio w tej gałęzi. Ale niech tam, sądzę że Heca kupiłaby od razu droższe bilety, gdyby nie musiała się liczyć z pieniędzmi. Ja też latałbym pierwszą klasą. Ba, własnym samolotem. No, ewentualnie osobiście wyczarterowanym.