Szczególnie ta z pierwszego linku
Ona ma być tylko przeciwdeszczowa/nieprzemakalna, a nie ciepła. Ją wyciągasz z kieszeni/torebki podsiodłowej itp. tylko w razie deszczu i zakładasz awaryjnie jako drugą (w lecie) lub trzecią warstwę. Problemem przy jeździe rowerem jest to, że nawet w najlepszej kurtce przeciwdeszczowej dosyć szybko
Szukałam ostatnio sportu, który da mi trochę oddechu. Będę mogła się poruszać, odprężyć, uwolnić trochę głowę od natłoku myśli a do tego nie zrujnuje mnie finansowo. Padło na rower i powiem Wam że się wyciągnęłam. Staram się jeździć codziennie. Wiadomo, w tygodniu krótsze trasy, w weekendy dłuższe
Jeżdżę regularnie, jedna z moich ulubionych aktywności. Pod spodenki zakładam bezszwowe stringi, ale ostatnio po 25 (!!!) latach jeżdżenia po raz pierwszy kupiłam spodenki rowerowe i to jest cudowny wynalazek
Ten gravel to rozumiem proponujesz jako jedyna alternatywe do szosy lub roweru czasowego, bo na pewno nie jako rower startowy pierwszego wyboru. I wtedy zgoda, można na gravelu pojechać
hermenegilda_zenia_is_back napisała: > Ten gravel to rozumiem proponujesz jako jedyna alternatywe do szosy lub roweru > czasowego, bo na pewno nie jako rower startowy pierwszego wyboru. I wtedy zgoda > , można na gravelu pojechać przecież autorka wyraźnie napisała, że NIE
Na tyle się przejęłam, że sama trzynaście lat temu nie bacząc na połóg rzuciłam się na rower by moja wówczas siedmioletnia córka zrzuciła 2kg, które przybrała po 3 tygodniowym pasieniu przez babcię.
Ale ona ma troche racji, ta pani z pierwszego postu widac ze pojecia nie ma i zadala bardzo ogolne pytanie a ty do niej mowisz jak moj maz do swojego trenera jak mu whatsapy glosowe wysyla.
anka_one_and_only napisał(a): > Ale ona ma troche racji, ta pani z pierwszego postu widac ze pojecia nie ma i z > adala bardzo ogolne pytanie a ty do niej mowisz jak moj maz do swojego trenera > jak mu whatsapy glosowe wysyla. Co ty byś bez męża zrobiła 🤣 A tak w temacie, da
Popełniłeś błąd w pierwszym zdaniu, filozofie. Uczył…
Jak pierwsze wrażenia z jazdy? -- If you are not happy, you lose time.
Tu mozesz zobaczyc pogode w Malmö. Ja dzisiaj jezdzilam rowerem, ale tylko po sciezkach rowerowych i chodniku, bo miedzy samochodami sie nie odwazylam choc jezdnia w centrum miasta gdzie mieszkam, byla swietnie wyczyszczona... Na szczescie snieg w Malmö zdarza sie tylko kilka razy do
Do pracy jezdzilam najczesciej samochodem, bo mialam napiety schemat i duze odleglosci do pokonania, ale czasem okazywalo sie, ze szybciej dojechalam rowerem, bo moglam pojechac na skroty np. przez duzy cmentarz i dzielnice willowa, a samochodem musialam jechac przez centrum gdzie
a_weasley napisał: > Czyli zrobiłaby to, co miliony wiejskich dziewczyn robiły przez dziesięciolecia > , też nie mając w domu wody bieżącej. Akurat w historii Polski względnie krótki był czas, w którym zachodziły na siebie jednocześnie dwie okoliczności - po pierwsze, powszechny
na sieb > ie jednocześnie dwie okoliczności - po pierwsze, powszechny był widok (i zapach > ) ludzi, którzy kąpali się w jeziorze, a potrzeby fizjologiczne załatwiali za s > todołą i po drugie, szesnastolatki z wiejskich chat wychodziły na rozpoczęcie r > oku szkolnego
Jedno z pierwszych niezatartych wspomnień z mojego dzieciństwa dotyczy roweru. W połowie lat 70. nie było tak łatwo kupić rower z hamulcami ręcznymi, trąbką i tak kolorowego jak w hipermarkecie. Dlatego pierwszym moim rowerem, już po nauczeniu się jazdy na dwóch kołach, był składak Karat
Mój pierwszy gravel... -- If you are not happy, you lose time.