synek 3,5latka połknął kawałek metalu - kwadrat, cienki jak kartka papieru o wymiarach 2na 2mm - nie centymetry. czy coś tak małego wyjdzie na prześwietleniu rtg? co mu grozi jeżeli tego nie wydali? czy to ma znaczenie że to nie plastik tylko metal?
nadal nic. czy jest możliwe żeby soki żołądkowe strawiły coś takiego?
Witam, mój siedmiolatek połknął wczoraj monetę 2 zł. Dzwoniłam na dyżur do szpitala, powiedzieli, żeby zagęścić dietę i obserwować . Jestem załamana przecież to jest duże i ciężkie. Czy możecie coś poradzić, żeby wyszło mu to bez problemu?
Ja bym nic nie dawala. Organizm sam potrafi. Do badan przewodu pokarmowego uzywa sie tez takich malenkich kamer w kapsulce, ktore pacjent musi polknac. Kamera sobie wedruje i wysyla zdjecia do komputera. Potem sobie sama wychodzi i polyka ja nastepny pacjent. Mniam, mniam. Gorsze od polkniecia
Moja córka twierdzi, że połknęła pieniądz. Wiem, że przy pierwszym dziecku się jedzie na ostry dyżur, przy drugim się czeka, aż wyjdzie z drugiej strony, a przy trzecim - potrąca z kieszonkowego;) Nie o to mi chodzi, jestem na etapie czekania, tylko, że córka twierdzi, że ma go w gardle. Co się
jak jej stanęło w gardle co mało prawdopodobne bo raczej czuje ja w przełyku to albo w te albo w druga strone niech ja zwróci albo dja skórke od chleba by przeszłą dalej. zadzwon na pogotowie i zapytaj najlepiej czydawać jej cos na przczysczenie by szybciej usunela te wartośc czy niech sobie
to nic już nie zrobisz! chyba,że się zaksztusi!słyszałam,że trzeba wtedy do góry nogami i klepać w plecki.
to zalezy co połknie... raczje objawów specyficznych nie ma... może dojść do niedrożności, może dojśc do zadławienia... jeżeli dziecko nie wydali tego czegoś połkniętego samo może być konieczność usunięcia w trakcie gastroskopii... trzeba bardzo uważać na dziecko, bo może połknąć np
Z okazji dnia zakochanych angielska sieć aptek Boots szykuje dla mężczyzn specjalną promocję gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33208,3913120.html
nie rozumiem
Wiem, wiem - beznadziejna ze mnie matka. Moja córka ( 2 lata i 5 mies. ) wygrzebała skądś 10gr. i połknęła monetkę. Od razu zwróciła z przerażenia kolację, ale pieniążka tam nie było. Miało to miejsce ok. 19.00. Po uspokojeniu napiła się i poszła spać. A ja siedzę i myślę gdzie jutro
Przesylam Ci link do forum zdrowie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=577&w=28974262&v=2&s=0 Zycze Ci, zeby sprawa sie rozwiazala troche wczesniej niz u owej emamy. W kazdym razie nie martw sie, jestem pewna, ze wszystko bedz
Pani Doktor i Forumowiczki. Strasznie boję się o mojego 15 miesięcznego synusia. Podejrzewam że połknął magnesik(taki co utrzymuje literki na drzwiach lodówki) o wymiarach około 10mm/5mm o grubości 2mm w kształcie prostokącika.Czy szanse na to iż bez komplikacji zostanie wydalony z kupą są
Odpisałam Ci już na forum "Karmienie butelką", ale przekleję jeszcze tutaj (a na przyszłość postaraj się nie dublować wątków). Ja na Twoim miejscu poszłabym z samego rana z dzieckiem na usg brzuszka, żeby się upewnić czy ten nieszczęsny magnes faktycznie został połknięty. 10mm na 5mm To dość
Powinno być: > I słusznie :) > Nie zaprzeczysz chyba, że ludzie stawiają RÓWNIEŻ znaki równości na > zasadzie "zastaw się a postaw się" :)
woda.woda napisała: > Powinno być: > > > I słusznie :) > > Nie zaprzeczysz chyba, że ludzie stawiają RÓWNIEŻ znaki równości > na > > zasadzie "zastaw się a postaw się" :) Nie przywiazuje wagi do bledow, literowek itd. To nie forum dla jezykoznawco
i pogotowie na płukanie go zabrało :))))) oj - chyba nie wróci!
gyno-femidazol / tabletkę dopochwową przeciwgrzybiczną/ Czy mam coś zrobić mądrego?
Chyba juz po ptokach... -- Kamilek Galeria Jakub ma już