.Lekarze czy Położne mówili że musi boleć bo jest w ciąży ,że to normalne 28 na 29 w nocy ciśnienie u Żony było 100/60 brak reakcji tylko pytanie, czy Pani miała kiedyś tak niskie ciśnienie? Żona odpowiedziała że nie.29 kwiecień. Godziny popołudniowe Żona prosi pacjentkę aby wezwała lekarza , Lekarz wraz z
Koleżanka rodziła kiedyś na Borowskiej i nie była zadowolona. Ja dwa razy na Kamińskiego i dla mnie super.Można było wynająć legalnie położna wtedy opiekowała sie dzieckiem i uczyła przystawiać .Najlepiej wziąć tak na dwa dyżury.Do tego miałam salę dwójkę z prysznicem.A jedzenie było b dobre.
hiacynta.bukiet123 napisała: > We Wrocławiu właśnie zamykają jeden duży oddział położniczy, bo nie ma w nim komu pracować. I ten święty PiS potrafi jeszcze tylko skłócać ludzi. Córka znajomej pracuje w szpitalu na Śląsku na dziecięcym OIMie, i młodym pielęgniarkom po studiach dali
, jak na dworze jest ponad 30 stopni. :) Jak byłam w ciąży, to w Medicoverze usunęli większość krzeseł w poczekalni i pod gabinetem położnych było tylko jedno (miało to ponoć pomóc utrzymać dystans). W efekcie ciężarne siedziały na podłodze. :P
45rtg napisał: > lwica_24 napisała: > > > tym razem lekarski z Wrocławia pracującej w szpitalu jednoimiennym. Kobi > eta na > > 15 lat temu mieszkającej w moim bloku położnej często dziurawili opony w samoch > odzie. Nie było jeszcze żadnego wirusa
lwica_24 napisała: > tym razem lekarski z Wrocławia pracującej w szpitalu jednoimiennym. Kobieta na 15 lat temu mieszkającej w moim bloku położnej często dziurawili opony w samochodzie. Nie było jeszcze żadnego wirusa, za to po prostu była durna i wredna baba. > Zaraz mnie
W Polsce jest kilkanaście DN, ale nie znam ich lokalizacji (tu zaskoczenie, nie wiedziałam, że w takich wielkich miastach jak Wrocław i Poznań nie ma żadnego). Warszawa ma dwa - przyszpitalny na Żelaznej i prywatny w Łomiankach (ten był chyba pierwszy w Pl). W tych, które mają umowę z NFZ, nie
We Wrocławiu nie ma domu narodzin. Tylko nieliczne położne przyjmują porody w domu, co oczywiście nie jest w najmniejszym stopniu refundowane.
, że pierworodka... Rok temu drugi poród, planowany cc. Oprócz komentarza, że dziecko małe i szkoda ciąć wszystko ok. Położne super, zajmowały się mną i dzieckiem. Pielęgniarki od noworodków też ok. Ale poród już w innym powiatowym szpitalu. Takiej opieki każdemu życzę.
Synka rodziłam we Wrocławiu, na Brochowie (dla znających Wrocław: czemu aż tam? Mieszkaliśmy niedaleko Pl. Grunwaldzkiego, ale Brochów szczycił się porodami "po ludzku" i "znieczuleniem na żądanie"... ). Tak to był koszmar, jedna położna ratowała sytuację, a ja nawet nie będę tego czytać, bo na
Witam:) stary post ale napiszę. Czy ktoś wie może czy oprócz Doroty z Łodzi i Iwony z Częstochowy jest jeszcze jakaś położna "domowa" w łódzkiem??? Pierwsze dziecko urodzilam z Panią Grażynką we Wrocławiu a teraz mieszkam w Belchatowie i pomimo że to duże miasto to o PD lepiej głośno nie wspominać
Witam, Bardzo chciałabym urodzić w domu. Mieszkam we Wrocławiu i nie znam na razie żadnej położnej przyjmującej porody domowe, szukam teraz jak najwięcej informacji. Czy poza znacie może jakieś wrocławskie położne poza panią Grażyną Bliger? Byłabym również wdzięczna za wszelkie informacje
farmakologicznej – opowiada Karolina. – Mówimy, że jest legalna, bezpieczna i powszechna. Przechodzimy przez cały proces, mówimy, jak dawkować, co boli, jak boli, kiedy można uprawiać seks po. Podajemy też kontakt, zawsze można do nas zadzwonić. Albo napisać na Facebooku. – Na spotkanie w Toruniu przyszły położne