To skomplikowany temat. Znane mi osobiście panie 20+ z rodziny robią indywidualnie objazdówki po Tajlandii, Wietnamie itp. i owszem, jest fajnie i tanio. Ale już co do Malezji , którą eksplorował mój bliski kumpel jest inaczej. Dla mnie i dla niego interesująca jest tam głównie wyspa Langkawi i
Najbliższa osoba utknęła w Wietnamie, syn koleżanki w Tajlandii. Oczywiście z tych państw z trudem, drogo, okrężną drogą i z opóźnieniem da się wrócić, co dla pracujących nie bez znaczenia, ale trudno planując podróż w tak odległe pd konfliktu miejsca uwzględniać takie rzeczy.
Ja moich wnucząt, nie muszę finansować. Niedawno na feriach w NY byli wszyscy. Bratanek zaś do Wietnamu w czasie ferii, z rodzina poleciał. Syna przez lata utrzymywałam, chory był bardzo, nawet renty nie zdążył wypracować, niestety, Dziś pół roku mija, jak zmarł. Ja zaś zdrowia nie mam na podróże
Postanowiła lecieć na trzydniowy urlop i wydać na ten cel 4000 EUR. Forum uświadomiło jej, że, ekhm, Austria to piękny, turystyczny kraj i za niewielką kwotę może odpocząć w pobliżu Wiednia. Dzięki temu zaoszczędzi 2 dni na podróż i 3500 EUR. Zarezerwowala juz hotel, ale swędzi ja, by wydać wiecej.
W Wietnamie się tak strułam że wylądowałam w szpitalu, na szczęście był to międzynarodowy szpital w Ho Chi Minh, a nie lokalny szpital bo myślę że to bym wspominała jako worst case scenario. Spędziłam dzień w szpitalu, kolejne 4 dni przeleżałam i przez 10 dni jadłam tylko ryż. Ale klinika była
Akurat w Wietnamie złapałam jakąś parszywie swędzącą wysypkę i zderzyłam się z ichnią szpitalna służbą zdrowia, i to był worst case scénario tej podróży. -- homohominilupus, czyli kulturalna psiamama: „Kłamczucha jesteś i straszne prostactwo (…) Wyzwiska?”
Serdecznie dziękuję. Ale nie moje kierunki:) Nie wydawałbym kilku tysięcy euro tylko po to, żeby z idywidualnej łazienki skorzystać np w Wietnamie, do którego się nie wyboeram nawet po tym, jak Bezos zostawi mi spadek:)
W Wietnamie takim leżącym autobusem jechałem. Fakt, wygoda.
Wietnam i urodziny spędzone na rejsie na Halong Bay - są małe kameralne statki np 8-10 kabinowe, dość luksusowe ze świetnymjedzeniem - zrobiłabym wycieczkę Hanoi, Zatoka i Hoi An - hotele wokół miasteczka i można dojeżdżać na rowerach. Kambodża i zwiedzanie Ankor Wat - połączenie przyrody i
Japonia bylaby swietna ale zima bedzie zimno. Tajlandia - Bangkok plus dzugla na polnocy plus plaze na zakonczenie? Laos? Kambodza? Wietnam? A jak chcesz w wersji spokojniejszej to Mauritius - jest cieplo, sa piekne plaze, przepiekna natura plus jest na tyle egzotycznie, ze jest ciekawie, ale
Najdłuższa podróż, jaką można by odbyć pociągiem (zakładając, że przesiadalibyśmy się wyłącznie w obrębie dworca w danej lokalizacji, bez dojazdów pośrednich) liczy około 17 tysięcy kilometrów i przebiega przez dwa kontynenty. Zaczynałaby się w Portugalii, a kończyła w Wietnamie i trwałaby w sumie
Byłam. Nie szczepiłam się na nic dodatkowego i co prawda o ile pamiętam to na dur brzuszny szczepiłam się przed wyjazdem do Wietnamu i być może ta szczepionka była przed Marokiem jeszcze ważna, ale tak czy inaczej nie rozważałam kwestii szczepień tam. Bezpieczna się czułam, ale też raczej nigdzie
Zielonego Przylądka (rzekomo średnio 24 stopnie w tym czasie) , w lutym/marcu tak paskudnie wieje, że plażowanie raczej odpada. Można szukać Omanu w lastach (normalnie jest drogi), no i tych wszystkich prawdziwie ciepłych krajów, ale na tydzień to raczej odradzam, bo za daleko i uciążliwa podróż. Luty