prześcieradła. Było nas na sali 6 i jako jedyne miałyśmy zmieniane codziennie, a czasami częściej prześcieradła i podkłady. Moja mama wpadała codziennie z obiadem, więc miała okazję zobaczyć. Dzięki mojej mamie też jedna dziewczyna trafiła do izolatki. Jej dziecko zaraz po porodzie zostało przewiezione do
Tak, były wyjątkowe - z tak chamskim i przedmiotowym podejściem do pacjenta wcześnie się nie spotkałam. Rodziłam w szpitalu w Międzylesiu, na ulicy Bursztynowej. Pan ordynator po chamsku traktował pacjentki, komentował ich wygląd, przy studentach medycyny pozwalał sobie na niewybredne żarty. Mnie
Po prostu w Międzylesiu miałam umówioną lekarkę na konkretny dzień na wywołanie porodu. Chyba nie sądzisz, że poszłam na żywioł.
Rodziłam w 2000 i 2002 roku. To naprawdę lata świetlne. Nie pamiętam cen w 2000, bo płaciłam całościowo. Ale w 2002 - sala do porodu rodzinnego - 500 zł, ZO coś z 500. CC - cennik nieoficjalny, ale wiszący na porodówce - 1500. Sala prywatna ( jedynka ) 150 za dobę - szpital na Madalińskiego. Tylko
Do dziś pamiętam, jak po urodzeniu syna leżałam na 6 osobowej sali. Było nas 5 z dziećmi i dołożono do nas dziewczynę, której dziecko było zabrane natychmiast po porodzie do CZD do Międzylesia. Dziewczyna ryczała w poduszkę, była sama - bo jej mąż pojechał z dzieckiem. Nikt się nią nie
się okazało - urodziła dziecko z wada nerek i zostało przewiezione do Międzylesia. Jej nie chciano zabrać - bo dopiero urodziła. Szpital miał 3 stopień ref. I ta biedna dziewczyna leżała na sali z matkami ze zdrowymi niemowlakami. Wchodzili dziadkowie, ciotki - podziwiali śliczne dzidziusie. Ona była
gnijcie w łóżku, umierajcie... albo chodźcie i skowyczcie z bólu co dnia. Zapytaj każdej rodzącej w UK, jak to wygląda: owszem - masówka (do ostatniej chwili nie masz przyjeżdżać), i jest wanna jacuzzi na życzenie do porodu w wodzie, piłki do pilates, śniadanie z gorącym napojem po porodzie dla mamy i
Mialam 2 razy cc ,umawialam sie jakos ze 2 miesiace wczesniej(imid i Międzylesie Warszawa)
A jeszcze może ad meritum :) W ciąży przeczytałam chyba cały internet w temacie porodówek warszawskich, a że jest ich 13, to sporo tego było... Wniosek jest jeden: nie ma porodówki idealnej. Też odrzuciłam Żelazną, Inflancką i Madalińskiego ze względu na tłok, Kasprzaka, Międzylesie, Praski (wtedy
Podbijam!!! W listopadzie 2011 r. rodziłam SN w Międzylesiu i zastanawiam się, czy znowu rodzić w tym samym miejscu, czy się gdzieś plątać po Warszawie. Termin mam na styczen 2015 r.
Cześć dziewczyny, mam termin na sierpień i zostało mi już niewiele czasu na wybór szkoły rodzenia i szpitala. Myślałam o wyborze szpitala w Międzylesiu z różnych względów, ale ciężko znaleźć aktualne opinie na forum. Czy któraś z Was rodziła w tym roku (2015), w tym szpitalu, czy chodziłyście tam
Uwaga, jeśli rozważacie poród na Madalińskiego, to uzbrojecie się w cierpliwość. Szpital ma pełne obłożenie i odsyłają do innych szpitali. Zgłosiłam się ze skierowaniem na indukcję porodu 10 dni po planowym terminie porodu. Też zostałam odesłana. Przede mną 2 rodzące zostały odesłane do szpitala w