1 124 wyników w czasie 194 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Frazę "zabrać swoje zabawki" potraktował widać

baaaardzo dosłownie :-D -- 'I don't think you can fight a whole universe, sir!' 'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'

Re: Skandaliczne potraktowanie

Okropne,ale nie jest to wyjątek,niestety. Mój synek ,miał bardzo silny AZS,najgorzej było latem,rączki,nózki, same ranki,zaczerwienienia.A na placu zabaw,słyszłam"nie baw sie z tym chlopczykiem.nie dawj mu zabawek". Przykre,ale na glupote nie ma lekarstwa... -- Mama Kubusia(2001-2004)i

"zabawka"

Znalazłam to w necie ale potraktujcie to jako zabawę i z przymrużeniem oka: www.fengshuibazi.com.pl/mainfiles/MiniBaZi.html ps. mój szczęśliwy rok ma być dopiero za trzy lata.

toksyczna zabawka :((( (początek wątku)

:( www.healthystuff.org/departments/toys/product.details.php?getrecno=14818 Czy to znaczy, ze istnieje ryzyko dla zdrowia dziecka bawiącego sie tą zabawką? Co robić...wyrzucić czy potraktować jako kolejny i nieunikniony "aspekt współczesnego chemicznego świata" :(

Re: zostaliśmy potraktowani jak trędowaci!!!

ubieraniem, w lazience, nie bardzo wie gdzie jego plecak, jakis rysunek, zawiniety ogólnie. W domu z reszta tez:) Ale w domu jest sam i ja wiem gdzie co lezy, gdzie polozyl zabawki. A tam musi sobie radzic sam. Ogolnie juz bym go zabrala stamtad:) Wiem, wiem ze i tak bedzie musial isc do szkoły, do

Re: Niesprawiedliwe potraktowanie przez weta (dłu

No ale rehabilitacja po wypadku czy ajkaś chora to co innego. Mówimy o zwykłym, sprawnym psie, który zamiast na wycieczkę pod miasto idzie na bieżnię w basenie. Ale pod miastem, to jeszcze by sierść w krzakach poplątał czy w piachu się ubrudził. I jeszcze by syfny patyk zamiast zabawki wzią ł do

Re: ZOSTAŁAM POTRAKTOWANA JAK ZŁODZIEJ!!!!!

podobna "przygoda" - kiedy chciałam kupic dziecku zabawkę, któej nigdzie nie moglam znaleźć. W jakimś przygodnym sklepiku, gdy oczywiście nie znalazłam tego co chciałam (pytałam sprzedawczynię)wzięłam tylko łyżeczkę do karmienia za 2 zł i skierowałam się do kasy, z eskortą trzech innych sprzedawczyń... a

Re: zabawki terapeutyczne

John to jak na tamte czasy nie został potraktowany tak tragicznie. Owszem, był odsunięty od rodziny i życia publicznego, ale nie oddali go do szpitala i nie zapomnieli o nim tak, jak o dwóch siostrach. Odwiedzali go, zabierali do "dużego domu", miał stałą opiekę, zabawki, "swój" ogród itp.

Zwykła zabawka... (początek wątku)

Czy wiecie jak czuje się kobieta, którą potraktowano jak zwykłą zabawkę? Mogę powiedzieć z całym przekonaniem...Beznadziejnie... Muszę powiedzieć, że historia ta dała mi w życiu lekcję ostrożności wobec nadmiernego wylewnia swoich uczuć wobec osób które wydawałoby się, że znam już dość

Zabawki dla dziewczyn

Czuję że autorki to nudziary i nie mają ikry do zabawy - a o to przecież chodzi z gadżetami. Za dużo tu ich osobistych opinii żeby artykuł potraktować obiektywnie. Uśmiałem się zwłaszcza jak czytałem że sztuczne waginy wyglądają za młodo - a jak niby mają wyglądać, jak po 5 porodach? Kto by to

Re: Zabawki dla dziewczyn

Reklama nie reklama, w moim odczuciu ten artykuł został napisany w tonie 'dla analfabetek' i warto może by zadać sobie pytanie dlaczego? Dlaczego autorki tak potraktowały swoje adresatki, jak cielątka, raczkujące dzieciaczki? I w ogóle z pewną taką nieśmiałością... Rzeczywiście dużo

1 2 3 4 5 6