Bilety do teatru, filharmoni. Masaż dla dwojga. Kolacja dla dwojga w ciemności. Nurkowanie dla dwojga. Można też zastanowić sie nad aromaterapią :) Polecam kominek zapachowy z olejkami czy świecę sojową: fantasyheart.pl/ Pięknie
A co polecicie dla rodziców? Dodam, ze budżet nieograniczony :)
Może krawat? Jeden, wysokiej jakości krawat starczy mu na całe życie. Tym bardziej, jeśli ma 21 lat, tak jak piszesz ;) Ja ówczesnemu chłopakowi, a teraz mojemu mężowi na początku też kupiłam taki piękny krawat z Herse. Później miał go na naszym ślubie :D
w ramach prezentu dla psiaka zwłaszcza gdy do tej pory nie miałeś takiej opcji zabierz go na wycieczkę samochodową, wynajęcie auta jest obecnie tanie, szybkie, proste i wygodne, a nie zawsze mamy na tyle miejsca w aucie lub w ogóle auto by wyjechać z psiakiem
https://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/201912/1577104572_iyvlr4_600.jpg
https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/202412/1733132325_46aab0_600.jpg
Zobaczcie jaki miły prezent zrobił mi carte. Moje pazy w pełnej krasie: youtu.be/U4dn2_pIs7o Proszę się tu teraz zachwycać stadnie 🙄 -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora
Nie wiem, czy to normalne. Taka sytuacja mi się przypomniała. Moja znajoma kupiła dla swojej mamy stroik świąteczny, który bardzo spodobał się babci. Zaraz po świętach koleżanka kupiła identyczny stroik dla babci na - uwaga - kolejne święta. Cóż, babcia nie dożyła.
p.s. jeżeli np w marcu ma premierę książka, która potencjalnie zainteresuje obdarowywanego to faktycznie bez sensu jest kupowac na święta. Podobnie jeżeli się zdecydujemy na kawę, to lepiej kupić jesienią, świeżej paloną itd.
Dlaczego? Jest kilka dni wolnego, można spotkać się z rodziną, dostać niepotrzebny nikomu prezent 😜 -- Każde dobro zostanie ukarane.
Ja mam święta dopiero za kilka dni i jeszcze nie mam wszystkich prezentów, więc można powiedzieć, że kupuję na ostatnią chwilę.
Ja kupuję w listopadzie. Jakbym kupiła w styczniu, to bym miała jeszcze kilka okazji, żeby je dać, więc to bez sensu dla mnie. Nie kupuję na ostatnią chwilę, żeby nie było stresu, ale też nie nie umiem myśleć o świętach i prezentach zbyt wcześnie. Dla mnie myślenie o prezentach to część
Uniwersalnych moim zdaniem nie ma. Są takie, o których wiem, że sprawią obdarowanym radość. Idą święta, więc robię masowo skarpetki i rękawiczki. Co roku chętni dają znać, że tego oczekują.
Nie kupuje nikomu prezentów ani na Mikołajki, ani na święta, ani na urodziny, rodzinie kupuje praktyczne prezenty jak wiem że są potrzebne i nie czekam na okazje Ja czasami czekam czasami nie - zależy komu. Ale w przypadku osób "obcych" nie mnoże okazji i jak czytam na forum o mikołajkach w
Na kolorowych światełkach, muzyce, prezentach itd.
Ja lubię tylko te święta. Wielkanocnych nie cierpię, męczę się i chcę aby się jak najszybciej skończyły. Nie mają dla mnie żadnej magii. I nie chodzi o prezenty. Po prostu nie i już :P