asiairma napisała: > Jajka jak jajka. Ale jaką ja jestem hipokrytką: nie ma roku abym nie kupiła pię > knej bombki, najlepiej w ptaszki i jakieś czerwone jagódki albo jakąś kształtkę > ślązaczkę. No i światełka, sporo światełek, ostatnio małym złotym reniferem ni > e
jagódki ma. Do tego moje siwe włosy, dawno nie były u fryzjera, zresztą prawie nigdy tam nie chodziłam i tak dlugie urosły, że tylko w warkoczyki je zaplatać. Jednak jakoś różnie je upinam P.S Raz jeden do fryzjera poszłam a potem do przedszkola, by syna odebrać, a on mnie po tej metarmorfozie nie poznał
Odpiszę trochę zbiorczo do wszystkich: młody ogląda bajki, ma swoje ulubione, ale nie jest przyklejony do tv 24/7. Lubi też oglądać i słuchać piosenki (w stylu Kolorowe kredki, jesteśmy jagódki itp), mamy całą serię Pucia (+ inne książki obrazkowe), którą lubi i są regularnie w użyciu. Nie jestem
Jadwiga 🙂 Jagoda też w porządku (skojarzenie z serialem "Czterdziestolatek", który uwielbiam od dziecka), ale jednak Jadwiga zwycięża 🙂 A może Jadwiga zdrabniana do Jagody? Moja wychowawczyni z przedszkola to właśnie była Jadwiga zdrabniana do Jagody. I to zdziwko, kiedy wszyscy w grupie się
U nas w gminie podstawówki, a nawet przedszkola, namiętnie obsadza się cisami. Mają takie ładne czerwone jagódki. -- "Mamą Kamyczka się jest, a nie bywa" (moja córka w reakcji na mój modelowy szczebiot macierzyński do syna, kiedy akurat się wyspałam)
naszego liceum widziałam również Ludwikę. Imię bardzo ładne, podoba mi się, ale chyba wolę męski odpowiednik. I wcale nie mam skojarzenia z płynem do mycia naczyń :P Wśród siódmoklasistów z okolicznej szkoły podstawowej jest dziewczynka, która ma na drugie imię Jadwiga. Poza tym w moim przedszkolu była
Ale rozumiesz, że rodzice mają PRAWO deklaracji godzin? 5 godzin jest bezpłatnie, po tym tato Jasio ma prawo zadeklarować 13,45, tato Kuby 14, a mama Jagódki 14,15. Jakim prawem za tym przedszkole prztrzymuje dziecko? I kto za ten czas zapłaci? Że też światłe, robiące dżihad z byle powodu ematki
astroblaster napisał(a): > Jagódka, Jadzia I to jest wlasnie poziom, spekulowanie, czy jagodka, czy jadzia. Ale jak ktos mowi, ze nie ma zadnego kierunkowego wyksztalcenia, ale najlepiej nadaje die na szefa psychologii, bo on jest "japi japi' to szczeka opada. Co znaczy byc japi' japi
Ino_fan chyba mówisz o innym przedszkolu. Może tym na Białołęce? (nazwa ta sama ale właściciel inny). W Ząbkach jest inne czesne (około 650zł) i nie ma żłobka - tylko przedszkolaki :)
Beznadzieja. Pani Dyrektor pod koniec lutego poinformowała rodziców ze od marca musza zapłacić 100 PL więcej. Z 470 PLN do 570 PLN. Po zadymie poszła "na kompromis" i przeniosła podwyżkę od 1 kwietnia. Uzasadnienie ? Wzrost kosztów i to ,że może bo to prywatne przedszkole. Pytanie co będzie w
://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/Z7sNbEDpkErqyEpmVB.jpg więc w ruch poszły noże (trzeba ściąć jedną ściankę, tak, aby jeż się nie turlał po desce), obieraczki (ryjek trzeba obrać ze skórki), goździki (na oczy), jagódki (na nosek) i mnóstwo wykałaczek (wiadomo) - super zabawa dla dzieci w różnym przedziale wiekowym