) gdyby polskiemu żołnierzowi wydano rozkaz bombardowania stolicy Polski, to będzie bombardował aż do ostatniego ruszającego się jeszcze człowieka. Jeśli nawet jakiś naiwny młody człowiek pomylił się w wyborze zawodu i myślał, że idzie bronić ojczyzny, a nie pić wódkę, to wojsko zdążyło już go wypluć
stefan4: > Co za ,,40%''? europitek: > Czyżbyś był od urodzenia abstynentem??? Od urodzenia -- tak. W kołysce nie piłem. A Ty? - Stefan -- http://iis.pwsz.elblag.pl/~stefan/Wierszyki Wierszyki
jest wyrobem medycznym -- znaczy, szklanka (urządzenie) a nie sama woda. Natomiast woda z tej szklanki jest produktem leczniczym -- kto wątpi, niech przestanie pić i zaobserwuje, jak ten fakt zmodyfikuje fizjologiczne funkcje jego organizmu. - Stefan -- http://iis.pwsz
zbyfauch: > Długopis w winie? A nasi praszczurowie śpiewali patriotycznie: Vinum dulce, cor permulce, non te bibunt mali Turcae, sed tota Christianitas. (wino słodkie, ukoj serce, nie będą cię pili źli Turkowie, tylko całe
kto kiedy poetę trzeźwego? Nie uczyni taki nic dobrego.'' -- jak mówi Kochanowski. ,,Pijcie wino! pij, drużyno! Chrystus wodę mienił w wino, gdy weselny słyszał spiew, gdy wesele było w Kanie...'' -- jak mówi Słowacki. ,,Dajcie mi, ludzie trzeźwi, szklankę mocnej
://www.youtube.com/watch?v=gVgQp22A2d4 Pije Kuba do Jakuba'' dla kultury muzycznej. Widzisz, tym razem podaję źródło (linkę). - Stefan -- http://iis.pwsz.elblag.pl/~stefan/Paragrafilia Zwalczaj biurokrację!
"dorosłośc" mam na myśli dojrzałośc, samodzielność itd. Niemniej, jak słusznie zauważyłeś - oznacza, że prawo uznaje 18-latka za dorosłego. To wiąże się np. z tym, że taki 18-latek może kupować i pić alkohol, wyjechać sobie gdzieś bez zgody rodziców/opiekunów prawnych itd. Nie nam oceniać stopień
zacząć spełniać wyśrubowane standardy, a to spowoduje większy odsiew mniej zdolnych studentów. Nie ma co liczyć, że studiować na AG wybiorą się mieszkańcy Szczecina czy Poznania. Natomiast ci mniej ambitni wyjadą studiować na PWSZ np. do Piły czy Sulechowa. Dla miasta o wiele lepszym roziązaniem
być Gniezno, które nawet nie było miastem wojewódzkim, ale z racji tego, że o podobnej liczbie mieszkańców Piła czy Leszno dostały PWSZ, to i ono się załapało (choć nieco później). Każda PWSZ powstała na bazie innych szkół, bo taki jest system tworzenia uczelni w Polsce. Jest czymś zupełnie
: "Język katechezy szkolnej" i "Polszczyzna biblijna – między tradycją a współczesnością", więc przestaje dziwić jej ciśnienie do naiwnego uduchowienia uczelni odpustowym świętym w nazwie. Problem jest w ekipie, jaka się wtedy zmontowała wokół PWSZ. Piję na tym forum do fundacji na rzecz
. Otóż, zdecydowana większość władz PWSZ (rektorat, władze instytutów) to ludzie ze słabiutkiego Szczecina. Wiem, że z perspektywy przaśnego Gorzowa, Szczecin wyrasta na metropolię, ale jemu jak i jego uczelniom wiele do tego brakuje. Pije tu zwłaszcza do wiecznie-z-problemami Uniwersytetu Szczecińskiego
mieście znikać problem bezrobocia. PWSZ niech dalej kształci w dotychczasowych kierunkach uzupełniając absolwentami kadry w innych dziedzinach gospodarki. Przecież ja tu ameryki nie odkrywam. Małe miasta na całym świecie się specjalizują w jednej, dwóch dziedzinach, większe oczywiście w kilku. Piła jest