Osła zbanowano więc mario radyja wysłało na ten odcinek petrusa1981. -- Obłęd rzeczywiście jest epidemią, ale ma dwa ulubione kanały rozprzestrzeniania się: media i Internet. Bernard Minier – Bielszy odcień śmierci
opryskliwego trola i > nic wiecej. To nie ja zacząłem. To wy myślicie, że będę wam do usranej śmierci nadstawiał drugi policzek. I kultury to się sami nauczcie.
doprowadzić do końca czasów i zmartwychwstania wiernych. -- Obłęd rzeczywiście jest epidemią, ale ma dwa ulubione kanały rozprzestrzeniania się: media i Internet. Bernard Minier – Bielszy odcień śmierci
wawrzanka napisała: > ... Pytanie co po śmierci. Masz na myśli świadomość, dawniej duszę? No cóż - będą inne qualia.
jarek3579 napisał: > To prawda ale wydaje się , że większość jednak pozostaje naiwnym dzieckiem. Każdy jakąś tam drogę przechodzi w życiu, raczej nikt nie umiera głupszy, niż gdy się urodził, bo wszystkie doświadczenia kształtują. Pytanie co po śmierci.
Nie wiem jak inni ale mnie przy religii trzyma wizja bycia ze znajomymi po śmierci. Raj lub piekło to kwestie drugorzędne.
3579. Przez strach przed śmiercią człowiek zaczął nadawać swoim małym i lokalnym osiągnięciom, które nie znaczą nic z perspektywy planety, a co dopiero kosmosu jakąś wartość. Lubimy się chwalić ukończeniem studiów, prawem jazdy, nowym samochodem, mieszkaniem na kredyt itd. Próbujemy nadać priorytet
Nie, dzięki, to nie dla nas. Moim zdaniem, religia katolicka jest całkowicie nie dla dzieci, jeszcze mu brakowało wizji piekła do tego wszystkiego. Religia, w której żywot zaczynasz od bycia winnym i przepraszania za nie swoje grzechy- nie pasuje do mojego modelu wychowania.
Absolutnie nie bałam się śmierci. U mnie wielką robotę robiła religia w przedszkolu i w szkole, gdzie niezmiennie pytaliśmy, jak będzie wyglądał koniec świata. Na co katechetki zawsze odpowiadały "w szkole/przedszkolu będzie religia i wtedy przyjdzie koniec". Zapisz po prostu dziecko na religię
Ty serii masz jakiś problem z religią. Nawet do anorektyczki przyczepisz religie 🤷🙄
Na szczęście już nie mam żadnego problemu z religią, w Niemczech mi się w życie praktycznie nie wp.ala. -- Pracuj nad sobą, nie będę wiecznie na forum, by ci o tym przypominać.
Prokuratura podała, że przyczyną śmierci był rozległy zawał serca. -- Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem. Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
bazia_morska napisała: > Matecki schudł 10 kilogramów przez jedną noc w areszcie! 😂😂😂 Dieta cud. Też bym tak chciała -- Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem. Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
Dla mnie ważne jest, żeby wiara była oparta na dowodach, bo tylko wtedy jest prawdziwa. Człowiek to istota myśląca. Wraz z rozwojem nauki i medycyny wiemy coraz więcej o działaniu ludzkiego mózgu i wszechświata. Religia powoli staje się bzdurą i jest spychana do lamusa. Po części to wina Kościołów
wołające „Hosanna synowi Dawida” i działalność w świątyni – to była mieszanka wybuchowa. Twoja interpretacja jest spójna, ale opiera się na założeniu, że Jezus był postacią czysto religijną, a jego śmierć wynikała z jednego incydentu. Tymczasem źródła pokazują, że w realiach I wieku religia i polityka
Korekta: Putin zmienił czas niezliczonych prób pojednania, w nieustającą, coraz to intensywniejszą i namacalną groźbę śmierci. Dla nas także Polaków i Europy. -- https://forum.gazeta.pl/forum/w,28,177834638,177834638,Na_kij_oni.html?p=178037131 Dumny jestem: Jako były udokumentowany
storima napisał: > > don.kulawy napisał: > U nas to się nazywa "Religioznawstwo". > > > > W Rosji religia służy bandyckiemu reżimowi Putina: privus napisał: > > A w Niemczech hitlerowskich komu służyła? storima napisał: > Niektórzy
O jedna za dużo, ale jeśli rzeczywiście będzie na tej pierwszej/ostatniej (zdecydowanie lepiej) godzinie to już duży krok w dobrą stronę. Zresztą podejrzewam, że przy takim rozwiązaniu w wielu przypadkach lekcje religii umrą śmiercią naturalną.
abria napisała: > oczywiście, że tego chcą - w końcu głosowali na Tuska i zmniejszenie liczby rel > igii Naprawdę muszę pisać, łomasiek, że większość "wyborców" to nie jest to samo co większość obywateli? Trafiasz w ogóle łyżką do ust, czy grozi ci śmierć głodowa?