Prosba drobna o konsultacje: Dostalem ostatnio "zlecenie specjalne" w pracy a razem z nim nowa wspolpracowniczke/podwladna. Przypadlismy sobie do gustu juz pierwszego dnia. Wprawdzie juz nie pracujemy przy tym samym projekcie, ale kontakt pozostal bardzo zywy. I z profesjonalnego zmienil
czesc, dawno Cie nie bylo, :-)))) pozdr.
Czy warto? A może unikać jak ognia?
romans a zwiazek to dwie rozne sprawy.Romans zdecydowanie NIE a zwiazek CZEMU NIE?:)
Czy u was tez tak jest w pracy? Dyrektor finansowy bzyka o polowe mlodsza dziewczyne z marketingu, prezes sypia ze swoja sekretarka, wlasnie sie dowiedzialam, ze kolega ktory do mnie zarywa wczesniej bzykal kolezanke z compliance. Nie wspominam juz o romansach na nizszych szczeblach, ale lista
malwan napisała: > Niektóre z pań, czyli i stare i nowe żony razem > pracują...ostra jazda bez trzymanki. To faktycznie hardocre:)
Czy u was tez tak jest w pracy? Dyrektor finansowy bzyka o polowe mlodsza dziewczyne z marketingu, prezes sypia ze swoja sekretarka, wlasnie sie dowiedzialam, ze kolega ktory do mnie zarywa wczesniej bzykal kolezanke z compliance. Nie wspominam juz o romansach na nizszych szczeblach, ale lista
wczoraj to ktoś na pisał na forum obok. "nie rżnie się dupy z własnej grupy" - i tak jest najzdrowiej. -- at least we’re not french :-)
Czym jest romans w pracy? szybkim seksem, tzw. wyjazdem służbowym, to jedno i to samo. Zaprzepaszczenie wartości jakimi są choćby szacunek do siebie i nie wspomnę do osób, z którymi jesteśmy na dobre i na złe.Okłamywanie samych siebie.
Uwazam,ze romans w pracy to najwieksza glupota jak moze popelnic kobieta. Mam zasady i nigdy nie wdawalam sie w zadne romanse "biurowe"Mam kolezanki ,ktore sypialy z kolegami w pracy a pozniej plakaly i tracily reputacje chodzby we wlasnych oczach.Jestem atrakcyjna co prawda mam juz 42 lata
czy sądzicie , że teraz romanse w pracy zdarzją się częściej niż kiedyś??? czym waszym zdaniem jest to spowodowane???
Zgadzam sie z Rybka masz duzo racji niech sie kazdy zajmie soba
przerabialiście coś takiego kiedyś? czy ma to szansę przekształcenia się w coś większego, czy tylko chwilowa zabawa ciekaw jestem opini obu płci
Gość portalu: magi napisał(a): > Piękna zasada, Przede wszystkim praktyczna :) Sumienie Ci nie doskwiera :) Wiesz jak to jest ? Z miłością jest jak ze zbrodnią, potem nie wiadomo co zrobić z ciałem. > Panie Przełożony! ;) Przekładany to ja bywam, ze stołka na stołek ;)
Właśnie się dowiedziałam przed chwilą że moja znajoma ma romans w pracy z kolegą , co n/t takich sytuacji myślicie? -- Nie ma kobiet niezrozumiałych, są tylko mężczyźni niedomyślni. — Magdalena Samozwaniec
Ja do niedawna pracowałam w laboratorium z samymi kobietami, ale teraz mam 2 kolegów + szefa. I wiecie co? Z jednym z nich fajnie mi się gada... to na początek ;) -- "Mężczyzna myśli: lepiej dzisiaj niż jutro. Kobieta myśli: lepiej dzisiaj i jutro." / Erike Werner/
Pracuję w ośrodku wypoczynkowym - dział gastronomia i normalnie czasami nie mogę. Zawsze to faceta uważało się za gorszego, ale to co robią dziewczyny...szok! Dwa głowne wątki przewodnie u nas w pracy...dwie mężatki i obie zdradzają mężów z kolegami z pracy...przecież to jest chore. W domu
Dobrze, że żona mojego faceta też święta nie jest... ufff. -- Oceń mnie => Wredna.Suka jest... Bykom STOP! Jes
ot histora jak ich wiele... szef -pan w sile wieku, ona dojrzewająca do 30- tki. Sprawa się "rypła", żona juz wie i żąda rozwodu... W pracy atmosfera do bani. Pracownicy nie są wtajemniczeni poza dwiema osobami ściśle związanymi z bohaterami tego postu... I tak jak świat światem niczego ludzie
czyja miłość, faceta, który miał ochotę na świeże mięsko? Dla kogo tak nieszczęśliwie ? Dla niego, jego żony , czy panienki? To nie miłość tak nieszczęśliwie się skończyła, tylko rzeczywistość zweryfikowała głupotę,naiwność,bezkrytycyzm, pewność siebie.