Dodaj do ulubionych

romanse w pracy

22.02.07, 22:25
Pracuję w ośrodku wypoczynkowym - dział gastronomia i normalnie czasami nie
mogę. Zawsze to faceta uważało się za gorszego, ale to co robią
dziewczyny...szok! Dwa głowne wątki przewodnie u nas w pracy...dwie mężatki i
obie zdradzają mężów z kolegami z pracy...przecież to jest chore. W domu
mężowie...dzieci...a one niby pracują do godzin porannych. Znam obu
mężów...nieraz spotykam ich gdzieś przypadkowo i normalnie nie jestem niczemu
winna, ale aż mi niedobrze. Mówię im cześć, wiedząc o tym co święci się za ich
plecami. Poza tym non stop jakieś romanse...ktoś kiedyś dobrze to
określił...moda na sukces - każdy z każdym. Proszę nie mieć mnie teraz na
uwadze, bo jestem w szczęśliwym związku i broń Boże nie uogulniam, ale baby
naprawdę nieraz są 100 razy gorsze od facetów.
Obserwuj wątek
    • zbuntowany_aniol2 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:01
      a moze by tak jakos uswiadomic tych nieszczesnych mezow?
      • joasia_85 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:05
        zbuntowany_aniol2 napisała:

        > a moze by tak jakos uswiadomic tych nieszczesnych mezow?

        nie ma takiej opcji! tutaj wszyscy wszystko wiedzą...kto z kim, kto co
        powiedział!jak narazie nie zamierzam zmieniać pracy i chcę pracować w normalnych
        warunkach
    • zbuntowany_aniol2 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:02
      prawda musi wkoncu wyjsc na jaw.
      • wredna.suka Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:06
        Dobrze, że żona mojego faceta też święta nie jest... ufff.
        • joasia_85 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:07
          wredna.suka napisała:

          > Dobrze, że żona mojego faceta też święta nie jest... ufff.
          >
          >
          > Zaraz jesteż z żonatym mężczyznom?jak się z tym czujesz, że rozbijasz rodzinę?
          • zbuntowany_aniol2 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:10
            nie mowie o kablowaniu ale moze jakis anonim?list?e-mail co kolwiek co by moglo
            im otworzyc oczy.
            • karolka2607 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:12
              Tylko,że jeśli ich znasz a potem się być może wyda , bo jak to mówią kłamstwo ma
              krótkie nogi to czy nie będzie Ci głupio wobec nich?
              Chyba,że jak rozumiem jesteś bliżej z tymi kbietami nie warto było by z nimi w
              takim razie pogadać?
          • wredna.suka Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:11
            Oho, zaczyna się.
            • joasia_85 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:12
              wredna.suka napisała:

              > Oho, zaczyna się.
              >
              >
              >
              > czysta ciekawość! tak wiem, pierwszy stopień do piekła...ale ja lubię ciepełko:)
    • zbuntowany_aniol2 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:21
      a ufasz mu na tyle ze nie boisz sie ze cie wykorzysta i porzuci?niekoniecznie
      dla zony..
    • zbuntowany_aniol2 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:28
      moim zdaniem jesli to co was laczy jest prawdziwe i nie budowane na czyims
      nieszczesciu to macie prawo do szczescia;] a tobie zycze wiele dobrego.;]
    • joasia_85 Re: romanse w pracy 22.02.07, 23:29
      ktoś tu namieszał....masz męża? nie. Spotykasz się z żonatym? tak
    • joasia_85 Re: romanse w pracy 24.02.07, 09:14
      byli dziś u mnie na kawie...nie mieli się gdzie podziać...jej mąż jeździ po
      mieście...dlaczego mieszają w to innych ludzi?!jak tu sie taktownie
      sprzeciwić...???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka