Jeżeli decyzja o rozwodzie dojrzewa powoli, to można też na spokojnie przygotować do tego dziecko, ale, jeśli spada na nas nagle, jak grom z jasnego nieba to sprawa się jeszcze bardziej komplikuje. -- "Plotk@"
do ślubu - tak jakbym była całe życie bez ojca, żadnego zainteresowania czy obroniłam pracę mgr... A teraz po kątach rozpowiada, że się na niego wypięłam? Ciekawe kto pierwszy na kogo... A mówił, że problemy między nimi (rodzicami) nie wpłyną na stosunki ojciec-dzieci... Słodkie kłamstwo
to trudno, mała strata, lepiej teraz niż gdy się dziewczyny bardziej zaprzyjaźnią (takie nastolatkowe rozstania są dużo bardziej traumatyczne). I to trzeba dziecku uświadomić. Nie musi przy pierwszym spotkaniu informować koleżanki o życiu osobistym rodziców, ale musi być przygotowana na ewentualne
Mąż nigdy nie wnikał w sposób, w jaki dzieci spędzają czas z mamą. Wkurzał się tylko kiedy wracali po weekendzie albo co gorsza, szli od niej do szkoły bez zrobionych zadań domowych i /lub nieprzygotowani do sprawdzianu. Przez jakiś czas prosił ją żeby więcej czasu poświęcała dzieciom. Potem
. Słusznie imo zwróciła uwagę na to, że dzieci oceniające rodziców, nawet będąc dorosłymi, nadal będą oceniać ich jako dzieci a nie obce - obiektywne osoby - dodam, ze wszystkim wpływem tego co odkryją. To co innego niż dowiedzieć się czegoś o wspólniku w pracy. To jest osobiste, wpływa na poczucie
płaczu dziecka, bo ono ma do tego prawo a Wy jako rodzice musicie dać dziecku wsparcie. Przewidzieć jakie pytania może zadać dziecko. Np. "to tata już nie będzie mi dawać całusa na dobranoc?" itp. - to co było dotychczas jakimś rytuałem a już NIE BĘDZIE - to najbardziej omówić. To, jak przygotujecie
spokojna, moze nawet calej trojki (ta kzrobili rodzice mojego 8-letniego ucznia), wyjasnienie ze pewne rzeczy sie zmienia, ale nie mzien isie milosc rodzicow do niego itp itd.
Proszę o poradę jak przygotować dziecko do zmiany miejsca zamieszkania, jak powiedziec że rodzice nie będą mieszkać razem?
Statystyki kolego trzeba umieć przygotować i trzeba umieć interpretować. Bardzo łatwo przygotować statystyki tak, żeby potwierdzały założoną tezę. To, że dzieci z rodzin po rozwodzie mają większe problemy nie wynika tylko z samego faktu rozwodu ale również z tego co ten rozwód poprzedza. Tak więc
> rozwodu ale również z tego co ten rozwód poprzedza. Tak więc wyeliminowanie roz > wodu nie wyeliminuje problemów, jedynie dzieci zostaną przesunięte do statystyk > rodzin nierozwiedzionych. Oczywiście że tak. Ale co z tego wynika? Że dzieci powinny śpiewać rodzicom "nic się nie stało
wiadomo, ze rozwód to ogromny stres dla dziecka.jak sobie radzicie w takiej sytuacji, jak pomagacie swoim dzieciom?.Mój syn ma 9 lat i nie może się pogodzić z tym,że nie będzie razem z mamą i tatą.Nie rozumie tego,że oboje rodzice Go kochają,że po prostu nie mogą-nie chca być już razem,ale że