Mięso do sosu obsmaż „do szarego”, czyli po prostu przesmaż, a potem rób sos i gotuj w sosie. Tylko nie podawaj takiego sosu ze spaghetti, a z jakimś grubszym makaronem. Mogą być choćby wstążki. Jeśli masz czas i chęci bawić się z prawdziwym bolognese, to polecam przepis od Vincenzo
), jest w przaśnym occie, najlepiej czerwonym winnym, ale w sklepie sprzedają już gotowe zamarynowane kawałki mięsa i to jest w białym. Frytki ogólnie lubię prawie do wszystkiego, ale tu podaje się do tego szare kluski, albo makaron w typie tagliatelle. Ja robię śląskie. Ciekawostka, do sosu dodaje się
Najczęściej robię taki sos (albo cytrynowy) do mięsa z rosołu i używam wywaru. Odlewam trochę rosołu do rondelka, mieszam mąkę z małą ilością zimnej wody, dodaje trochę cukru i soli, wlewam do rosołu, zagotowuję, dodaję chrzan i kwaśną śmietanę. Jeżeli bez rosołu, to dodaję chrzan i śmietanę do
rozprowadzoną zasmażką, wlać śmietanę, przyprawić do smaku solą, cukrem i kwaskiem cytrynowym, zagotować. Połączyć z żółtkiem, podgrzać mieszając. Sos chrzanowy można przyrządzać również bez żółtka. Podaje się go do potraw z mięsa, ryb i jaj.
A kotleta, Memphis, się nie czepiam. Pisałam o "SCHABOWYM". No i, niestety, "schabowy" to jest produkt ze schabu, czyli mięsa. Kotlety, i owszem, są zazwyczaj, z mięsa, ale mogą też być jak najbardziej z innych, niemięsnych, składników, np ziemniaków (nota bene pyszne z sosem grzybowym), innych
Tak, ugotują się, zwłaszcza jeśli to nieduże kulki. Ale ja najpierw wrzucam je na 3-5 min do gotującej się wody, następnie opłukuję pod bieżącą wodą, a dopiero potem wkładam do pomidorowego sosu. Bo mięso puszcza taki brudek (skoagulowane białko?), którego wolę w sosie nie mieć.
ogóle masz morze możliwości i dodatków. Wszelkie grzanki, bruschetty, to też można na grillu zrobić. A jak dołożysz sałatki i sosy do tych dań na ciepło to już w ogóle wybór masz bardzo duży ;) -- dramatika: Nawet zwierzęta - zwłaszcza ptaki - są bardziej "cywilizowane" niż niektórzy ludzie, bo
Dodatków do dań nigdy nie mroziłam, ale poza tym w pakuję próżniowo i mrożę niemal wszystko. Wymienione wcześniej gulasze, leczo curry, sos boloński itp. Gotowe pieczone mięsa z sosem, lub sos osobno . Mielone, gołąbki, kotlety, pieczone ryby. Pieczywo. Zupy.
Usmażone. Odgrzewam najczęściej w airfryerze. Ale kiedyś po prostu na patelni. Mój leniwy syn-student mięso z sosem razem z ty próżniowym opakowaniu wkłada do wody i gotuje. Garnek się nie brudzi. Ja tak kiedyś odgrzałam golonkę - bardzo dobra była 😃 ale nie wiem czy to nie szkodliwe
Robię klasyki, czyli farmerska, wegetariańska, hawajska i capriciosa. Ale poza tym 4 sery (sery różne, co sie nawinie, nie zawsze jest pleśniowy), alpejska (z boczkiem i gotowanymi ziemniakami oraz białym sosem), pera (gruszka, prosciutto, orzechy włoskie, parmezan, rukola, sos balsamiczny
Ja robię z mięsem mielonym smażonym z pieczarkami i cebulą, do tego sos śmietanowo-szpinakowy do polania.
Mięso mielone ,.czosnek, zioła prowansalskie. Na to sos pomidorowo ziołowy . Przynajmniej takie najczęściej zamawiam w manekinie. W domu też je robię. Lubię też nadzienie że szpinaku z sera lazur.
ja gdzieś kiedys czytałam, kiedy zaczynałam takie wekowanie, że do 3 tyg i tego sie trzymam. Nie próbowałam dłużej więc nawet nie wiem. Na pewno nikomu (spożywającemu) nic sie nie stało i potrawa nie straciła na smaku. Często wrzucam do słoików nadwyżki zup czy mięs w sosie, które wykorzystuję w