Dodaj do ulubionych

Twarde mięso

13.11.24, 17:44
Gotowałam ten gulasz z udźca wołowego ze 3h i mięso nadal jest…no może nie super twarde ale nie rozpływa się w ustach, jak w przepisie. Nie soliłam mięsa przed przysmażeniem, dodawałam czerwonego wina, może dlatego? 3h!!! Co robicie aby mięso rozpływało się w ustach?
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Twarde mięso 13.11.24, 17:47
      Moja rodzina zostawiła ostatnio kurczaka z rosołu w garnku elektrycznym, a garnek wstawiła na półkę, że niby pusty i umyty. Kurczaka w garnku odkryłam po tygodniu. Zdecydowanie się rozpływał i nawet ust do tego nie potrzebował, więc może tą drogą… ?
      • kachaa17 Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:14
        I wcześniej nie poczułaś smrodu rozkładającego się mięsa?
        • alicia033 Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:16
          kachaa17 napisała:

          > I wcześniej nie poczułaś smrodu rozkładającego się mięsa?

          Wiesz, zamknięty garnek elektryczny to taki dość szczelny jest.
          • iwles Re: Twarde mięso 13.11.24, 20:02

            Szybkowar elektryczny.
            Nie kazdy garnek elektryczny jest szybkowarem.
            A nawet szybkowar to ja po umyciu nie zamykam szczelnie, bo po co?
    • fogito Re: Twarde mięso 13.11.24, 17:49
      A marynowałaś mięso?
    • snakelilith Re: Twarde mięso 13.11.24, 17:51
      3 godziny przy twardej, nie marynowanej wołowinie to nie jest specjalnie długo. Czerwone wino nie wadzi. Ale może temperatura była za wysoka, a może po prostu takie mięso, czasem się trafia.
      Jeżeli masz w domu świeży imbir, to dodaj kawałek do gulaszu i poduś jeszcze z 20-30 minut. Enzymy w imbirze sprawią, że mięso zrobi się miękkie. Imbir można wyłowić, a jego smak raczej nie będzie w czerwonym winie zbyt dominujący.
    • berdebul Re: Twarde mięso 13.11.24, 18:34
      Możesz dodać ananasa. Najbardziej pomaga marynowanie - maślanka, albo cola.
    • szarmszejk123 Re: Twarde mięso 13.11.24, 18:41
      Bywa czasem taki wół. Nic no, musisz je jeszcze kolejne trzy, w niskiej temperaturze.
      • advanced48 Re: Twarde mięso 13.11.24, 20:59
        Jak zyskujesz niska temperaturę przy duszeniu mięsa? Przecież to gotowanie na małym ogniu w niewielkiej ilości płynu, temperatura w czasie gotowania - około 100 stopni.
        • szarmszejk123 Re: Twarde mięso 13.11.24, 22:04
          Gotuję na gazie, mały palnik na minimum, pyrka sobie bardzo wolno.
          100 stopni przy gotowaniu mięsa to jest niska temperatura.
          • advanced48 Re: Twarde mięso 14.11.24, 16:08
            Przy gotowaniu w otwartym naczyniu zawsze jest 100 stopni.
    • aankaa Re: Twarde mięso 13.11.24, 18:47
      nie bierzemy udźca wołowego - jak nie jest to krowa, której puszcza się muzykę klasyczną i robi masaże, to kij wie jakie twarde ścierwo ci się trafi wink
      • hasty Re: Twarde mięso 13.11.24, 18:52
        Robimy w szybkowarze
        • kubek0802 Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:20
          Gotowane w bulionie, winie i przyprawach pod przykrywką przez trzy godziny twarde? Ja też nie marynuję i czasem po dwóch jest za miękkie czasem ok, więc nie znajduję pomysłu na twardość.
        • kochamruskieileniwe Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:44
          Albo w wolnowarze przez kilka godzin, najlepiej na noc😁
    • elinborg Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:20
      Duś dalej, tylko w niskiej temp.
      Dodaj wódki albo papai.
      • miurielamirsa Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:45
        Tak, wódka albo spirytus zmiękczający mięso
    • jkl13 Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:48
      Musisz dusić dalej. Wszystko zrobiłaś dobrze, po prostu trafił ci się kawał twardej wołowej podeszwy...
    • arabelax Re: Twarde mięso 13.11.24, 19:56
      najlepiej to nie jesc martwych zwierzątsmile
      • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 07:26
        arabelax napisał:
        > najlepiej to nie jesc martwych zwierzątsmile

        Niektórzy jedzą żywe ostrygi. To jest dopiero horror.
      • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:07
        a jakie mamy jeść, żywe?
        • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:24
          bib24 napisała:
          > a jakie mamy jeść, żywe?

          Niektórzy jedzą żywe.
          • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:35
            zapewne nie krowę. trudno jeść żywą krowę.
            • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:41
              bib24 napisała:
              > zapewne nie krowę. trudno jeść żywą krowę.

              A żywą ostrygę łatwo zjeść?
              Mnie by nic nie zmusiło do zjedzenia żywego zwierzątka.
              Ale ematki nie są mną i jedzą żywe zwierzątka.
              • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:55
                ale pierdzielsiz. ciekawe ile osób tu je żywe ostrygi. przecież na tej grupie przeważa opcja wegetariańska.
                • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 13:22
                  bib24 napisała:
                  > ale pierdzielsiz. ciekawe ile osób tu je żywe ostrygi. przecież na tej grupie p
                  > rzeważa opcja wegetariańska.

                  Na jakiej grupie? Tu przeważają przepisy i zdjęcia dań mięsnych.
                  Wszystkie osoby jedzący tu ostrygi, jedzą je żywe. I jeszcze się tym zachwycają.
                  • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 14:29
                    ile konkretnie ematek je żywe ostrygi? znasz choć jedną?
                    • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 15:51
                      bib24 napisała:
                      > ile konkretnie ematek je żywe ostrygi? znasz choć jedną?

                      Poszukaj w wyszukiwarce.
                      Wiele ematek chwaliło się jedzeniem ostryg.
                      • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 16:36
                        większosć ematek mieszka w Polsce. ostrygi muszą być świeże. nawet jak ktoś jada to pewnie z doskoku na wakacjach. to nie jest żaden standard.

                        a poza tymi nieszczęsnymi ostrygami możesz wyliczyć jakieś żywe zwierzęta, ktore ematka regularnie jada? pomijam robaki w czereśniach.
                        • szarmszejk123 Re: Twarde mięso 14.11.24, 17:18
                          Z ośmiornica lepiej nie próbować:p
                          www.google.com/amp/s/www.wprost.pl/amp/10215909/chciala-zjesc-osmiornice-zwierze-przyssalo-sie-do-jej-twarzy.html
                        • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 17:25
                          bib24 napisała:
                          > większosć ematek mieszka w Polsce. ostrygi muszą być świeże. nawet jak ktoś jad
                          > a to pewnie z doskoku na wakacjach. to nie jest żaden standard.


                          W Polsce można zjeść ostrygi z akwarium.
                          Jesteśmy jedynym lokalem w tej części Polski, który serwuje żywe małże zachowujące 100% swoich właściwości. Ich wyjątkowy, intensywny smak oraz objętość zawdzięczamy specjalistycznej aparaturze pozwalającej imitować ich naturalny ekosystem, dzięki czemu mogą żyć w naszym akwarium przez wiele tygodni.
                          Przekonaj się o tym prosząc obsługę o wyłowienie ostryg przy Tobie.

                          www.wspolwinni.pl/pl/ostrygi/
                          • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 19:14
                            fantastycznie. każda ematka mieszka obok i chodzi często do takiej restauracji smile
                            • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 19:20
                              bib24 napisała:
                              > fantastycznie. każda ematka mieszka obok i chodzi często do takiej restauracji
                              > smile

                              Nie każda. Tylko ta, która lubi zjadać żywe zwierzęta.
                              • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 22:20
                                czyli promil
                                • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 22:25
                                  bib24 napisała:
                                  > czyli promil

                                  To dobrze że tylko jedna tysięczna zjada żywe zwierzęta.
                                  Ale i tak im życzę przynajmniej godzinnej czkawki po takim posiłku.
        • arabelax Re: Twarde mięso 14.11.24, 15:26
          w ogóle nie jedzcie, jakies całe szopki, żeby przygotować, żeby tylko zjesc kawałek martwego zwierzaka.
          był kiedyś podobny wątek, jakas ematka dzikie akrobacje z robieniem miesa, byle zjesc.
          • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 15:46
            ja tam lubię jeść zwłoki. to podstawa mojego żywienia. smile
            robię zakupy bardzo szybko, gotuję bardzo szybko, nie mam z tym żadnego problemu.
            taki stek robię 11 minut, z czego 1 minuta aktywne szykowanie a 10 minut leży sobie w airfryer.
            • arabelax Re: Twarde mięso 14.11.24, 16:16
              tak jak ten jagielnik w 10 minut robią 🙂
              • bib24 Re: Twarde mięso 14.11.24, 16:37
                nie jadam jagielników. steka robi się blyskawicznie i tyle.
                szybciej to mozesz banana zjeść. każda żywność wymaga przygotowywania. w przypadku roślin mycia, obierania, krojenia...
      • arthwen Re: Twarde mięso 14.11.24, 12:40
        Wolisz jeść żywe? Dla mnie to barbarzyństwo.
      • advanced48 Re: Twarde mięso 14.11.24, 14:14
        Żywych zwierząt nie jadam.
    • iwles Re: Twarde mięso 13.11.24, 20:05

      Może zalalas zimną wodą?
      Wołowinę zawsze zalewam wrzątkiem.


      Ja bym pogotowala dalej, jeszcze ze 2 godziny.
    • ardzuna Re: Twarde mięso 13.11.24, 20:06
      Zupełnie nic, po prostu go nie kupuję.
    • larix_decidua77 Re: Twarde mięso 13.11.24, 20:47
      Wrzuć na 40 min do szybkowaru. Jak nie masz to pożycz.
    • pepsi.only Re: Twarde mięso 13.11.24, 22:02
      Tan wątek mi uświadomił, że bardzo dawno nie jedliśmy wołowiny... (i placków ziemniaczanych!)
      • ardzuna Re: Twarde mięso 13.11.24, 22:44
        Ja wołowiny już całe dekady. I nie żałuję smile
    • lucerka Re: Twarde mięso 14.11.24, 04:56
      Dzięki dziewczyny, zawsze można na Was liczyć. Następny gulasz wołowy zamarynuję w maślance i spróbuję triku z imbirem.
    • wena-suela Re: Twarde mięso 14.11.24, 09:46
      Trzeba kupić inne mięso. Udziec nie będzie się rozpływał, bo to chudy mięsień. Lepsza byłaby goleń, kark, żebra, łata. Mięso z przerostami.
    • dekoderka Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:02
      Wołowina nie jest mięsem do 'rozpływania się".
      • wena-suela Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:19
        Ależ jest, jak najbardziej. Długo pieczone żebra wołowe, szponder czy goleń rozpływają się. Tylko musza być poprzerastane tłuszczem i i powięzią. Świetnie robi podlanie niezbyt wytrawnym czerwonym winem, dodanie musztardy lub octu winnego czy balsamicznego.
        • dekoderka Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:30
          Wg mnie nie. Wołowina to mięso z "charakterem" i nie powinno być tak miękkie, że da się je rozgnieść językiem. Powinna być sprężysta i do gryzienia. Częsty błąd np. w strogonowie, gdzie wołowina jest rozgotowana niemal do konsystencji paciaji, albo wołowina po toskańsku doprowadzona do rozpadania się na włókna.
          • kubek0802 Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:54
            dekoderka napisała:

            > Wg mnie nie. Wołowina to mięso z "charakterem" i nie powinno być tak miękkie, ż
            > e da się je rozgnieść językiem. Powinna być sprężysta i do gryzienia. Częsty bł
            > ąd np. w strogonowie, gdzie wołowina jest rozgotowana niemal do konsystencji pa
            > ciaji, albo wołowina po toskańsku doprowadzona do rozpadania się na włókna.
            >
            Podpiszę się. Ja zawsze na czeski gulasz kupuję udziec i czasem po dwóch godzinach gotowania jest dla mnie za miękki.
            • wena-suela Re: Twarde mięso 14.11.24, 15:13
              Nie ma czegoś takiego jak "wołowina". Są różne cięcia. I nie chodzi o to żeby zmiękczyć udziec, bo wyjdzie suchy wiór. Są jednak kawałki wołu które wyjdą soczyste i mięciutkie, odpowiednie np. na szarpaną wołowinę. I ja takie części lubię najbardziej. Nie pogardzę też krwistym stekiem. Ale też oczywiście nie z udźca tylko t bone, antrykot czy polędwica. W sumie udziec to dla mnie najmniej wdzięczna część. Nadaje się na polskie wynalazki typu zrazy zawijane czy strogonoff właśnie. I rzeczywiście częstym błędem jest rozgotowanie.
    • kaskaz1 Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:07
      Wlac pol kubka wody z ogorkow kiszonych.
      • dekoderka Re: Twarde mięso 14.11.24, 10:32
        Kwas hamuje proces gotowania.
        • snakelilith Re: Twarde mięso 14.11.24, 11:32
          Szkoda, że ludzie nad Renem tego nie wiedzą. Od wieków marynują mniej wykwintne kawałki wołowiny w wytrawnym czerwonym winie i occie z przyprawami przez kilka dni, by pieczeń wyszła krucha i miękka. I do dziś wychodzi, sama tak robię.
          Czy jednak przy kwasie z ogórków chodzi o kwas, czy raczej bakterie tego nie wiem, choć gulasz duszony z konserwowanymi w occie ogórkami faktycznie już jadłam i to było bardzo dobre.
          • szarmszejk123 Re: Twarde mięso 14.11.24, 12:54
            W NL ( Limburgia) tez występuje taki gulasz, zuurvlees ( co znaczy po prostu kwaśne mięso:p) w którym używa się białego octu winnego. Jedno z lepszych, holenderskich dań, szczerze mówiąc, tylko nie wiem po co podają to z frytkami, które się rozmaczaja w sosie i robią paskudne:p
            • snakelilith Re: Twarde mięso 14.11.24, 16:18
              szarmszejk123 napisał(a):

              > W NL ( Limburgia) tez występuje taki gulasz, zuurvlees ( co znaczy po prostu kw
              > aśne mięso:p) w którym używa się białego octu winnego.

              Ja marynuję w niemieckim pinot noir i ciemnym balsamico pół na pół, ale oryginał sauerbraten, (czyli kwaśna pieczeń), jest w przaśnym occie, najlepiej czerwonym winnym, ale w sklepie sprzedają już gotowe zamarynowane kawałki mięsa i to jest w białym. Frytki ogólnie lubię prawie do wszystkiego, ale tu podaje się do tego szare kluski, albo makaron w typie tagliatelle. Ja robię śląskie. Ciekawostka, do sosu dodaje się rodzynki, a czasem nawet specjalnego piernika sosowego. Dobrze pasuje do kwaśnej marynaty. Właśnie marynuję 1, 5 kg kawałek.
              • szarmszejk123 Re: Twarde mięso 14.11.24, 16:24
                Też bym do tego wolała jakieś kluski czy choćby pure ziemniaczane, ale w knajpach zwykle podają to w ten sposób, zupełnie bez sensu:p
                • snakelilith Re: Twarde mięso 14.11.24, 19:08
                  Eeee, to aż tak źle nie wygląda. Taki fast food. Wołowina to i tak jakby o oczko wyżej niż popularna u mnie currywurst.
                  • szarmszejk123 Re: Twarde mięso 14.11.24, 19:11
                    O fuu, tego to nie znoszę:p
                    To mięso jest smaczne, tylko połączenie z frytkami dla mnie jest bez sensu:p
                    • snakelilith Re: Twarde mięso 14.11.24, 19:20
                      Nie znasz się. wink Currywurst to legenda. Kilka razy w roku musi być.
                      • szarmszejk123 Re: Twarde mięso 14.11.24, 19:26
                        Tylko raz w roku, na świątecznym kiermaszu to dla mnie max :p
                  • czcigodnystarzec Re: Twarde mięso 14.11.24, 19:17
                    snakelilith napisała:
                    > Eeee, to aż tak źle nie wygląda. Taki fast food. Wołowina to i tak jakby o oczk
                    > o wyżej niż popularna u mnie currywurst.

                    Tam tacka na gazecie.
                    Tu plastikowa miska z plastikowym widelcem.
                    Smacznego.
        • kaskaz1 Re: Twarde mięso 14.11.24, 14:19
          Dlatego do zrazow dodaje sie ogorka kiszonego wink
    • arthwen Re: Twarde mięso 14.11.24, 12:42
      Gulasz robię zawsze w szybkowarze. Ale pieczoną wołowinę, zamarynowaną wcześniej i potem długo pieczoną w niskiej temperaturze też robię i to spokojnie ze 4-5 godzin się piecze, żeby była miękka.
      • advanced48 Re: Twarde mięso 14.11.24, 18:14
        Trzy godziny to minimum dla policzków wołowych. Rostbef także tyle czasu wymaga, po marynowaniu oczywiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka