Może w Najjaśniejszej jeszcze to nie jest tak oczywiste, aczkolwiek trzeba jednak trochę siły wyparcia. "Niestety" Europa, szczególnie miejskie aglomeracje, już dzisiaj przypominają azjatyckie metropolie, w których na ulicach, w zbiorkomach, widać międzynarodową, międzykulturową, międzykolorową
Nawet w Gniewinie już od kilku lat działa kebaba, w której sprzedaje jakiś Pakistańczyk, czy inny Hindus.
Warto to od czasu do robić. Np. spójrzmy na działania Bąkiewicza. Moim zdaniem ma tam wysokie notowania. Dlaczego o tym się nie mówi? -- Czy widzicie sens klikania w gołe linki?
Wszystko idzie zgodnie z planem. USA zmniejszają liczbę wojsk w siłach szybkiego reagowania NATO
nigdy - "jestem w jeszcze czarniejszej d..." - i tu rzyganko własnymi problemami, mimo, iż na wstępie wyraźnie zaznaczyłam, że sama potrzebuję pomocy - "Ty jesteś silna!" - ok, w związku z czym po co mi taki słabiak jak ty? - zostali relegowani z kategorii bliski przyjaciel do kategorii niezły znajomy
Ojjj skąd ja to znam. Rodzina niewielka, na pierwszy rzut oka zżyta, choć rozproszona- ja mieszkam 250 km od większości. Wiekowo jestem pośrodku, czyli i młodsi i starsi i równolatkowie lubią się poradzić, pogadać itp. znaleźć placówkę, lekarza, napisać jakieś odwołanie czy ot tak po prostu. Ciocia
Geje rzucają jednoznaczne spojrzenia i jak sie ucieka wzrokiem to dają spokój. Zazwyczaj. Ps. Jeden pan prezenter z TV mi kiedyś opowiadał jak w barze Grand Hotelu przysiadł sie do niego gej i natarczywie proponował to i owo. W końcu indagowany Pan , silnie wkurzony , rzucił mu, że ok , ale za
Imię Twojego syna też brzmi ładnie w pełnej wersji i zdrobnienie. Ps u Ciebie ze zdrowiem ok? Pisałaś tu jakiś czas o operacji. Teraz już jest dobrze?
Nie jesteś sama, moi rozmówcy mówią mi, że przeszywam ich wzrokiem ale dla mnie to naturalne, że tak patrzę i nie wiedziałam, że ludzie tego nie lubią. Teraz ograniczam długość i intensywność spojrzenia. Tym bardziej, że mam lodowy kolor tęczówki oraz wyraźne, ciemne limbal rings i ciągle pytają
Biologicznie wpatrywanie się komuś w oczy to groźba, lub próba dominacji, agresji. Ssaki patrzą na siebie krótko, potem przenoszą spojrzenie na inny punkt. Zwróćcie uwagę np. na psy. Biologicznie jesteśmy ssakami, więc wpatrywanie się komuś w oczy odpala u obserwowanego dyskomfort, a potem chęć
wyłacznie w celu omówienia grupy i to ok raz na miesiąc lub dwa. Nie kupuję tej opowieści.
Nie wiem dlaczego wiadomości nie docierają do was a szczególnie do jorela. Wszędzie, gdzie nie spojrzysz, gdzie nie przylożysz ucha widać i słychać, ze Putin już nie chce wojować. Zelenski też już nie chce. Nawet dopuszcza możliwość scedowania terytorium na rzecz Rosji. Wszystko wskazuje, ze
Ale mają prawo sobie potem pokomentowac jeżeli jej zachowanie w jakiś sposób ich dotyka. Do dziewczyny nic nie odpowiedzą bo nie chcą popsuć relacji, bratu nie chcą zrobić przykrości. To rozumiem. Ale czemu nie mogą po wszystkim we własnym gronie skomentować? Że niby to obgadywanie i nie wypada
uszkodzenia, w tym krytyczne w postaci uszkodzenia sterów. Ale wykończony został przez Rodneya i KGV. > Pancerniki podczas DWS były prawie kompletnie bezużyteczne. Starcia ciężkich ok > rętów można policzyć na palcach jednej ręki; do policzenia ciężkich okrętów zat > opionych przez inne
> zerwać misje zadał pancernik PoW. Swordfishe zadały kolejne uszkodzenia, w tym > krytyczne w postaci uszkodzenia sterów. Ale wykończony został przez Rodneya i K > GV. > :))) zatrzymaj mi czołg czy nawet pancernik to ja go potne recznym palnikiem:))) > > > Pancerniki