63 wyników w czasie 10 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: A wątek na piątek zaniechany?

Mnie zarazili moi juniorzy. Gluty są straszne. Do środy musimy wyzdrowiec, bo dentysta jest.

Re: Cztery cele Kremla

Noo... bo ja mysle, ze jednak bredzisz. Opinia psychiatrow juz jest? 24 godziny po zamachu?  To Polacy chyba straszna  miloscia dzrza Rosjan, skoro  juz w dzien bo zabojstwie szykuja grun pod  uwolnienie najemnika. A poza tym, nie bardzo mi sie to sklada. Albo najemnik kamikaze, albo chory

Re: A tym czasem od 1 września

i golonka w piątki , straszne

Re: Wątek na piątek

wieczorem - jak zbyt dużo czasu minęło od obiadu i jest się na lekkim głodzie - siłka gorzej idzie. Ale to nie znaczy, że basen mniej męczy - to po prostu zupełnie coś innego. Już prędzej biegać bym poszła na czczo, niż na siłkę - choć o tej porze potykałabym się o własne nogi i byłoby to straszne

Re: Wątek na czwartek i piątek

Teoretycznie. Praktycznie, nie znajdę nikogo, kto mi to zrobi, mam straszne złe doświadczenia związane z fizjo. Tym bardziej przy 34 stopniach upału i na 2 tygodnie przez wyjazdem. Będę musiała wymasować i wyciągnąć się za włosy sama.

Re: Krytyka

Czy będzie jadła u Ciebie? Mona, praktycznie, zrób jednogarnkowca, którego podgrzejesz albo nie. Jak nie w piątek, to w sobotę. Pizza w razie czego niedostępna? Ex? Ten straszny Ex? Wow -- "W mojej głowie mieszka portier, już go zwalniać nie zamierzam, czasem zatrzaskuje furtkę, czasem mi

Re: Nie mogę rozmawiać: wątek na piątek (i trochę

saunowo i wcale nie fajnie 😐 Jutro jest u nas noc muzeów, ale podejrzewam, że będzie straszny kocioł, chyba sobie odpuścimy... Może popłyniemy promem na plażę po drugiej stronie rzeki, zobaczymy. Na obiad jeszcze nie wiem, jakoś nie mam weny, może się poinspiruję tu trochę:p Focia zrobiona przez córkę;)

Re: Gratuluję alexis!

Jeśli dobrze kojarzę, jesteś nauczycielką. Nie wiem, jak na twoich studiach, ale za moich czasów psychologia to były jakieś straszne michałki i nie wiem, czy w ogóle kończyły się egzaminem, ale to nie był wiodący przedmiot, to i mogła była ci ta pani psycholog narysować słonika z serduszkiem i też

Cuda, panie, cuda (początek wątku)

W piątek wróciłam, w sobotę odebrałam wynik badania ze strasznym słowem „meta”, co prawda okraszonym znakiem zapytania, ale się wystraszyłam. W niedzielę robiliśmy plany, gdzie się zarejestrować i co badać. Ale ja mam też znajomego (na gruncie zawodowym), profesora, który tym konkretnie narządem

Re: Wtorek potworek

Chciałabym aby u nas codziennie padało. Oczywiście bez dramatycznych ulew. Jest straszna susza. Zimna nie zazdroszczę. Nawet bardzo. Jest przyjemne 21 stopni. Odczuwalnie. Gdyby nie brak deszczu to ideał. Wieczorem idę do kina. Zastanawiam się czy nie kupić bilet również na piątek... Obiady robię

1 2 3 4 5 6