W życiu nie byłam na Aliexpressie :D Może jakiś link poproszę? Krawcowej nie znajdę do uszycia, nie ma szans. Poprawki tak, ale nikt ze znanych osób już nie szyje, nie robi wykrojów. Może ktoś z jakiegoś dużego teatru by dał radę, ale nie mam znajomych/ dojść.
kilka wykrojów z filmikami instruktażowymi. Kilka rzeczy uszyłam sama, bez wykrojów. Nie korzystałam z kursów. Raczej szukam konkretnych porad w necie. Obserwuję kilka osób na instagramie, pokazujących różne parady. Początki to więcej prucia i poprawiania. Jak mówią, że coś zajmuje godzinę to liczę
Przypadkiem sam to wyjaśniłeś, dziwiąc się bardzo, jak matka małego dziecka może mieć na coś czas, no bo ojciec to wiadomo, czasu z dzieckiem nie spędza za bardzo to i na kochanki coś wykroi i na wszystko... Więc jak po rozmnożeniu panowie zostawiają panią sama z efektami tegoż procesu, to nie
Kobieto, czytaj ze zrozumieniem. Oto twoja wypowiedź z wątku o mężu spotykającym na mieście swoją córkę, a ta córka (ale nie będzie o córce): " Kiedy mały się bawi, podkładam mu kolejne klocki, wybieram mu kolory kredek do malowania. Kiedy bawi się z innymi dziećmi w chowanego, ja szukam. Jestem
Nie zawsze jest potrzebny mistrz igły, moja ciotka szyła sobie ubrania bez żadnej szkoły, wykroje z burdy czy co tam kiedyś było dostępne, ja szukałam kogoś do uszycia najprostszych rzeczy, bo takie lubię i od dwóch krawcowych w tym jednej, która mi kiedyś szyła dostałam informację, że przeróbki są
Moja mama miała taką spódnicę, była śliczna, uszyta z dobrej jakości materiału, do dzisiaj nie mogę odżałować, że pocięłam ją na ubranka dla lalek. Ostatnio nawet szukałam wykroju bananówy bo bym sobie taką uszyła.
Z punktu widzenia projektu to nie ma znaczenia, czy biust jej nie urósł czy go zmniejszyła czy miała mastektomię ma znaczenie tylko to, że jego rozmiar jest taki, że można go nie brac pod uwagę i nie dopasowywać do niego wykroju. Proponuję żebyś sobie weszła w internety szukając hasła "wykrój
Zes Amerykę odkryła... to Ci powiem jak powstają niektóre „autorskie” projekty różnych polskich marek „luksusowych”. „Pani projektantka” kupuje bluze, czy co tam jej wpadło w oko w sieciówce, prosi konstruktorke o przygotowanie wykroju wg wzoru i jedzie z koksem. Tkaniny często kupowane są w
szlachetnym wykroju, z profilu zbliżona do prostokąta średniej długości, pysk wydłużony, z przodu tępo zakończony, nie klinowaty ani spiczasty. Fafle grube, zwisające, nos ciemny, duży i szeroki, dolna warga z zajadem zwisającym. Szczęki mocne, dostatecznie długie, z prawidłowym zgryzem. Żuchwa dobrze
, kupuje gazetki z wykrojami i na nich bazuje potem swoje ,,projekty". Burda ma dobre klasyki. Kupisz kilka zeszytow i bedziesz miala wszystkie podstawowe kroje na swoj rozmiar. Potem mozesz juz sama dodac faldke, kieszonke, plise czy cokolwiek. Niestety nie mieszkam w Polsce, wiec ciezko mi polecic inne