Dodaj do ulubionych

Osobowość borderline - któraś ma?

24.02.24, 15:50
Jeśli tak, to jak sobie radzicie? Czy to rzeczywiście tak strasznie daje człowiekowi daje popalić, jak to się przedstawia w internecie?
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:31
      Tak.
      Zakładałam kiedyś wątek, koleżanka ma.
      Generalnie wszelkie rady okazały się niestety bardzo trafne.
      Z koleżanką nie mam już kontaktu.
      Borderline w duecie z alkoholizmem, wybuchowa mieszanka.
      • banicazarbuzem Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:35
        Mam w bliskim otoczeniu. Bywa bardzo ciężko.
        Niestety, na to nie ma leków a i terapia rzadko kiedy pomaga.
        • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:47
          Ciężko bo? Możesz powiedzieć, w jakich dokładnie zachowaniach dostrzegasz borderline?
        • eriu Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 18:44
          zaburzenieborderline.pl/leczenie-borderline/

          Leki stosuje się wyciszająca na objawy. A terapia pomaga tylko trwa lata. Trzeba wziąć pod uwagę, że ktoś może nie współpracować albo może nie współpracować z danym terapeuta dobrze.
      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:39
        U niego nie tylko alkoholizm, więc to już całkowity dynamit.
      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:41
        Zresztą postawiono tezę, że te uzależnienia właśnie na borderline wykwitły.
        • banicazarbuzem Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 18:35
          Właśnie człowiek z borderem często popada w nałogi bo potrzebuje adrenaliny, w życiu takiej osoby ciągle musi się coś dziać.
          Ja też wiele zachowań brałam za cechy charakteru (brak kontroli nad emocjami, bardzo zmienne nastroje, sprawianie przykrości i nie panowanie nad tym a potem wyrzuty sumienia).
          Ja zajmuje się tą osobą w ramach wspierania rodziny i bywa naprawdę ciężko.
          Ja mam możliwość pogadania o tym jak sobie radzić z psychologiem pracowym.
          Tobie zalecam psychoterapię, ale dla ciebie, żebyś umiała sobie radzić.
          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 19:23
            Zaczynam mieć wrażenie, że na wszelkie możliwe konieczne terapie braknie nam dni w tygodniu. Trochę kosmos.
    • sabina211 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:42
      Wg diagnoz i terapeutów moja starsza córka. Mogę się z tym zgodzić, ale żyjemy w rodzinnej harmonii (akceptując rzeczy, które wynikają z zaburzenia, nad którym osoba pracuje), a jak akurat to jest przedstawiane w internecie - nie wiem i może dobrze, że nie wiem...Radzę sobie (jako matka) chroniąc własne granice i opłacjąc cotygodniową terapię studentce. Reszta zależy od czsu i możliwości. Na pewno tam, gdzie widzę zaburzenie córki stawiam siebie a nie ją na pierwszym miejscu.
      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:46
        A w jakich sytuacjach zauważasz? Pytam, bo dla nas zachowania związane z borderline, były cecha charakteru i pojęcia nie mam, czy będę umiała to odróżnić, zauważyć. Coś mi świta w tym względzie, ale na razie to mgliste.
    • mieszkanienaturalnie Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 16:44
      Ziuta z forum. Nie radzi sobie.
      • lilia.z.doliny Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 17:40
        Borderka? Chyba nie. Ziuta jest przekomiczna, taki Johny Bravo w spódnicy. Podszczypuje, narozrabia, poobraza, potem dostaje bęcki, potem zakłada wątek ot HA! Tutaj jestem, zle prxesladowcxynie! I zbiera pozytywki.
        • manon.lescaut4 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 17:55
          No ale przecież z czegoś to jej zachowanie wynika.
          • simply_z Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 19:46
            A wy myslicie, ze ludzie, ktorzy pisza w necie, sa tacy sami w zyciu?otoz nie.
            • chatgris01 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 21:07
              No ja jestem taka sama w życiu...
              I myślę, że wiele z ematek również.
              • simply_z Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 15:22
                Mysle, ze wiele ematek nie, zwlaszcza te najbardziej przechwalajace sie i przeslodzone.
                • chatgris01 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 15:28
                  Bo ematki są różne, więc są i forumowe kreacje, i te podobne w życiu jak na forum. Life tongue_out
            • zonazpoznan1a Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 21:14
              Pani simply z ma dużo racji. Mój mąż jest do ludzi zupełnie inny niż w domu. Czasem to takie androny opowiada, że ja aż się denerwuję, że w końcu się wyda. Jakby w Internecie pisał to nawet sobie nie wyobrażam.
        • mieszkanienaturalnie Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 07:43
          Tak, jednak forum bez tego typu stworów byłoby po prostu nudne.
    • jammer1974 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 17:52
      Znajoma ma. 5 dzieci, kazde z innymi. Teraz kolejny zwiazek.
      Bardzo smutne.
      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 24.02.24, 19:24
        Praktyki związkowe syna to właśnie border pierwsza klasa.
        • jammer1974 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 00:18
          To musicie byc mega silni i miec pomoc z zewnatrz.
          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 01:52
            Przyznam, że odrobinę to zbagatelizowałam, jak usłyszałam, nawet mimo że powiedzieli, że nad tym będzie trzeba się pochylić i będzie to pracochłonne, a gdy zaczęłam się dzisiaj zagłębiać - grubo. No ale cóż, do przodu. Tym bardziej, że mam w tym trochę ulgi - wszystko, co robił to nie jego wredny charakter, a jego zaburzenie. Skutków to nie zmienia, ale mam nadzieję jest możliwe do przepracowania tak, by jemu było lepiej ze sobą i innym z nim.
          • szare_kolory Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 08:01
            jammer1974 napisała:

            > To musicie byc mega silni i miec pomoc z zewnatrz.

            Oraz zadbać o wnuka. Border nie bierze się znikąd, zdaje się, że to efekt rodzinnych toksyn. Teraz jesteście tego świadomi i macie szansę uniknąć powtórki u wnuka.

            A z moich doświadczeń, to agresja; niesamowita lekkość i odwaga w krzywdzeniu innych. Podejrzliwość, że druga osoba zawsze szykuje atak na borera.
            • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 10:32
              Gdy lekarz nam tłumaczył, powiedział, że w przypadku agresji, to u niego przewaga tej auto, stąd zresztą uzależnienia, ale sam syn stwierdził, że z reguły auto, nie zawsze, bo w związkach mu się zdarzało, to zresztą widzieliśmy z matką małego. Jeden raz raptem, a zmroziło nas wtedy. Oni obydwoje się zachowywali względem siebie przekoszmarnie. A niesamowita lekkość i odwaga w krzywdzeniu innych, to niestety, choćby po tym, co narobił, wypisz, wymaluj on.
              • szare_kolory Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 10:37
                Nie chcę Cię tu glanować, ikoniecikropko, ale mając wnuka na wychowaniu przyglądajcie się sobie, jako rodzicom, bardzo, bardzo uważnie. Macie teraz wsparcie psychologoiczne, wiecie więcej, jesteście bardziej świadomi, co dobrze wróży. Powodzenia tak, czy inaczej. Życie z borderem różami usłane nie jest.
                • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 10:45
                  Dziękuję.
    • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 00:25
      I do czasu nałogu nie rzuciło się autorce w oczy... Autorka to kreacja netowa.
      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 01:43
        Ja to nie jestem od tego, żeby mi się zaburzenie osobowości rzucało w oczy, od tego są psychiatrzy i taką diagnozę postawili i wpisali do wypisu ze szpitala.
        • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 01:45
          Ale ono się na ogół każdemu rzuca, choćby był analfabetą. Nie trzeba być psychiatrą.
          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 01:59
            Ciekawe stwierdzenie, że aby diagnozować zaburzenia, nie trzeba być psychiatrą. Bardzo to profesjonalne ujęcie. No nie, mylisz się, potrzeba psychiatry, to zresztą ponoć diagnozuje się długo i tak u syna zresztą było, że wcale nie określili tego jednorazowo, a poprzedni psychiatrzy, z którym syn miał do czynienia - wcale. Mnie też nie rzucało się wcale, co więcej, miało prawo się nie rzucać z tego, bo z tego, co się dowiedziałam, on jest cichym borderline i te objawy u niego wcale nie takie jak na dłoni.
            • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 02:01
              Ciekawe stwierdzenie, że aby diagnozować zaburzenia, nie trzeba być psychiatrą

              Szkoda tylko, że NIE MOJE i WMAWIASZ MI, że to napisałam.

              A napisałam "RZUCA SIĘ W OCZY".

              Praca domowa dla ciebie: Omów różnicę między ZAUWAŻANIEM a DIAGNOZOWANIEM zaburzenia.

              • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 02:02
                EOT.
              • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 11:02
                Już gdzieś pisałam, że z całą pewnością jesteś nauczycielką. Jeśli tak lubisz prace domowe, poczytaj o tym, jak trudno jest nawet psychiatrom wychwycić borderline. I wyobraź sobie, że nawet na stacjonarnym oddziale, gdzie syn przebywał non stop i miał stały dostęp do lekarzy, podobno długo dochodzili do tej diagnozy i podobno metodą wykluczeń. Poczytać możesz też o cichym borderline, nam je wyjaśniono jako wysoko funkcjonujące borderline, bo mniej widoczne na zewnątrz. Przypuszczam, że w takim przypadku to tym trudniej się doszukać.
              • banicazarbuzem Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 20:45
                Nie, nie da się zauważyć. Wiesz, że bordera diagnozuje się jak się skończy okres dorastania u człowieka? Nie masz pojęcia o czym piszesz, więc spadaj stąd.
                • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 21:14
                  Sama spadaj.

                  To akurat teraz syn skończył dorastanie?
          • kira_03 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 02:01
            Przecież napisała, że brała te zachowania za cechy charakteru syna.

            Juz syna wypisali? Miałyście z córką jechać na dzień rodziny dopiero co.
            • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 02:03
              kira_03 napisała:

              > Przecież napisała, że brała te zachowania za cechy charakteru syna.

              Ale łgać nie musi.

              A łgarstwem jest wmawianie mi czegoś, czego nie napisałam. No chyba że nie łże, tylko jest taka... mało bystra.
            • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 02:05
              To eagle.eagle. Mój syn na sześciotygodniowym był.
              • ferra Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 02:41
                Posłuchaj Vaknina, Ramani, Izabeli Kopaniszyn, Darii Żukowskiej, Beaty Szymańskiej. Osobiście - chroniłabym małego (Twojego wnuka) przed jego ojcem.
                • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 10:45
                  Dziękuję za polecenia, dzisiaj będę słuchać. Mam tez nadzieję w spokoju z synem to przegadać. Tym bardziej, że tę bombę diagnozy border wraz z fizycznymi skutkami swojego trybu życia zostawił nam na sam koniec. Jeżeli chodzi o niego i wnuka, to mają dokładne zasady kontaktów. Plus też jest taki, że syn ma ponoć stłumione objawy lekami.
                  • waleria_bb Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 11:27
                    Szczęście w nieszczęściu, że jest zdiagnozowany. Łatwiej jest poukładać to sobie w głowie, możesz czytać fachową literaturę itd.
                    • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 11:38
                      Tak, też się cieszę, on mówi, że też czuje ulgę, bo daje mu to szansę zrozumienia siebie i zapanowania nad sobą, ułatwia też rozprawienie się z wyrzutami sumienia. My to się zastanawialiśmy nad prywatnym leczeniem, w tej chwili bardzo się cieszę, że to było publiczne i typowo w psychiatryku, bo kadry lekarskiej na tyle dużo i pracującej na tak trudnych przypadkach, że w nim mocno pogrzebali.
                • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 19:11
                  Zaczęłam od polskich, trafiłam najpierw do Izabeli Kopaniszyn. Nie mogę jej słuchać.
                  • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 19:31
                    Ona jest mizoginką.
                    • ferra Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 20:42
                      Kopaniszyn? Stwierdzenie, że bordera tworzy matka (dorozumiane = pierwszy główny opiekun&środowisko) są bolesne. Ona nie jest mizoginem - ratuje ludzi z bagna. Ale uzmysłowienie sobie własnego udziału w tworzeniu: swojego i cudzego bagna (pokłosie) jest podstawą wzięcia odpowiedzialności za kreowanie swojego (i wpływu na dzieci/rodziny/współpracowników) życia.
                      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 20:58
                        Nie, o tym mówię. Mówię o tym, w jaki sposób wypowiada się o kobietach borderline. Czuć w tym straszną pogardę.
                      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 21:12
                        Już nie mówiąc o tym, że mówi tylko o kobietach, jakby diagnoza dotyczyła tylko ich, a to nieprawda. Mówi o prostytucji, ich wyzywającym wyglądzie. Wybacz, ale psychoterapeuta, czuły, umie inaczej ująć takie rzeczy, poważnie, z wieloma miałam ostatnio do czynienia. Ta kobieta jest pogardzająca. I to dla kobiet.
                        • banicazarbuzem Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 21:15
                          Tak mówi terapeuta? To odstrzału idzie taki burak
                          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 21:17
                            No właśnie... Straszne i tysiące ludzie to oglądają i mają panią za autorytet. Załamało mnie to.
                        • waleria_bb Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 05:13
                          Nie znam jej, nie oglądałam na yt. Jednak ryzykowne zachowania seksualne czasem towarzyszą borderline i kobieta pewnie mówi o tej prostytucji itd. na bazie poznania x przypadków tego zaburzenia.
                • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 02:41
                  Szymańska - b. fajne wrażenia.
              • kira_03 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 07:56
                Ok, musiałam pomylić nicki. Powodzenia dla Was na tej niełatwej drodze.
                • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 17:01
                  Dziękuję.
            • banicazarbuzem Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 20:56
              Pomyliłaś osoby
    • klaramara33 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 11:47
      Poznałam kiedyś borderlaknowcs , będąc nastolatkom, nie mam z nim kontaktu się wiem co w jego życiu się dzieje więc uważam , ZSRR tak ciepło nie b może się ustabilizować , mimo wielkich chęci jakie zawsze wykazywał. Jeszcze stół życia go mocno wyniszczył, czasem siedział w Nicky. Pa czym wychodził pracował chajtak się , dzieci. Jedna z matek ograniczyła mu prawa rodzicielskie z powodu demoralizującego wpływu a on czego bardzo kocha tylko nie umie być odpowiedzialny. Szkoda takie zaburzenie to jak klątwa.
      • klaramara33 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 11:48
        O matko ile błędów. Przepraszam to słownik telefonu mi je wpisał.
        • mallard Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 15:34
          klaramara33 napisała:

          > O matko ile błędów. Przepraszam to słownik telefonu mi je wpisał.

          A nie masz takiego poczucia, że wypadało by jeszcze raz, tym razem po polsku napisać ten bełkot? No może z wyjątkiem ostatniego zdania.
          • danaide2.0 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 15:49
            Daj spokój, miodzio lektura. ZSRR nie może go ustabilizować, a stół życia go wyniszczył.
            Do autorki: humor to dojrzały mechanizm obronny wink
            • klaramara33 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 20:47
              W sumie tak 😁
      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 11:59
        Tak, jak czytam choćby gazetowe forum o borderline, trochę mi się gorąco robi, bo rzeczywiście jak klątwa. A jak jeszcze padło określenie, że on teraz już nie ma wątpliwości, że matka małego też byłą border, to już w ogóle nogi się pode mną uginają, bo tu traum wywołanych przez rodziców sporo. I tak, zgoda, wszystko się zgadza, to nie tak, że syn jest zły do szpiku kości, nie ma żadnych wartości, krzywdzi, potem żałuje, ale wyjść z tego kompletnie nie potrafi. Nie za dobrze to wróży.
        • szare_kolory Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 12:32
          ikoniecikropka napisał(a):

          > Tak, jak czytam choćby gazetowe forum o borderline, trochę mi się gorąco robi, bo rzeczywiście jak klątwa.

          No to może warto przemyśleć czy to dobra lektura tuż po diagnozie. To może być trochę tak, jak u studentów medycyny, że obserwują u siebie wszystkie objawy chorób, o których się uczą. Tymczasem każdy przypadek jest inny i niczemu dobremu nie służy strach przed tym, że powtórzycie czyjeś przypadki. Jesteście pod opieką, już macie albo za jakiś czas dostaniecie narzędzia, żeby sobie z tym radzić. Łatwo nie jest ani nigdy nie będzie. Ale też szukacie pomocy, to naprawdę dużo.
          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 15:14
            Okazała się chyba lepsza i łatwiejsza niż rozmowa na ten temat z synem. Dobrze, że mówi, że chce mówić, ale opowieści o związku - nie związku z matką małego i o jego postępowaniu, gdy doszło do ciąży... Chyba wolałabym nie wiedzieć. To nie jest dobry dzień.
            • berdebul Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 21:03
              Nie, on traktuje Was jak śmietnik na emocje, które zrzuca żeby jemu było łatwiej. Częste u osób wychodzących z odwyku, ale niekoniecznie zdrowe jeżeli mieszkacie razem i w domu jest dziecko, które należy chronić.
              • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 21:08
                Zdrowe, bo musimy to wiedzieć, żeby ułożyć relacje. Potrzebne, mimo wszystko potrzebne. Myślisz, że my też mu nie mówimy, co czujemy, nie wyładowujemy emocji? Te dwie doby doprowadziły nas do skrajnego zmęczenia, właśnie dlatego, że stopniowo o tym rozmawiamy, przepracowujemy. I znowu - stygmat, o którym piszę w odrębnym wątku. Skąd u Ciebie pewność, jak on nas traktuje i skąd pewność, że nie wyczujemy, kiedy przesadzi, skoro wszyscy jesteśmy terapeutycznie przygotowani, przez ten czas pracowaliśmy wszyscy w czwórkę, żeby się przygotować do tego, co nas czeka?
                • berdebul Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 23:10
                  Nie wyczuliście, ze macie w domu alkoholika i narkomana, w dodatku ojca dziecku pozwala zakładać, ze teraz również nie jesteście ani czujni, ani obiektywni, ani poukładani.
                  • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 23:13
                    Nie mieliśmy na stałe w domu alkoholika i narkomana, przez ostatnie siedem lat był za granicą. Co jeszcze o nas wiesz?
                    • berdebul Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 23:53
                      Spędziłaś z nim święta i nie zauważyłaś, o czym sama pisałaś.
                      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 00:06
                        Doprawdy, rozbawiłaś mnie. Słyszałaś może o tym, że on ma uzależnienie krzyżowe/mieszane i nawet terapeuci nas przestrzegają, że długo nie zauważymy korzystania z czego innego, nowego? Wiesz, że krzyżowi/mieszani bardzo długo są świetnie funkcjonujący? Ja Ci gratuluję spostrzegawczości, oby przeświadczenie o tej przenikliwości Cię nigdy nie zgubiło. Znowu to, nie macie pojęcia o temacie. Zamiast klepać, zasięgnijcie wiedzy, zamiast wskakiwać z pouczeniami.
                        • berdebul Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 00:35
                          Może funkcjonować najlepiej na świecie, ale nie da się niezauważyć picia i ćpania, jeżeli spędzasz z kimś święta.
                          So far, działa świetnie. Mój freak alert wykrył i usunął z życia kilkoro ludzi na lata przed diagnozą borderline.
                          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 00:37
                            Gratulacje!
                          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 00:38
                            Również z cichym border?
                            • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 01:07
                              Tego berdebul prawdopodobnie nie wie.
                              • berdebul Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 16:38
                                Nie wie, bo wie od znajomych ze Iksinski ma diagnozę X, bez szczegółów bo Iksinski już dawno odcięty.
                                • taki-sobie-nick Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 22:12
                                  Ale to nie był zarzut.
                          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 00:40
                            Doprawdy, psychiatrzy kręcą się wokół diagnozy ok. miesiąca, mając delikwenta na stacjonarnym oddziale, konsylia z terapeutami tdd., ale Wy border i to ciche widzicie od razu, no naprawdę gratuluję.
        • danaide2.0 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 15:50
          Ja jak czytam ciebie też się często nogi pode mną uginają. Na szczęście zazwyczaj siedzę.
          Problem jest w całej twojej rodzinie, ale rozumiem, że łatwiej zająć się problemami dziecka i wnuka niż swoimi. Tak, bordeline może być związany z traumą wczesnodziecięcą.
          • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 16:04
            Ależ w ogóle, ale to w ogóle nie zajmuję się całą rodziną, wcale. Rzeczywiście. Dobrze, porzucę wnuka i syna, ich problemy, choć nie cierpią zwłoki i zajmę się swoimi rzeczami, za Twoją radą, bo te ich problemy to niby wcale nie moje, nie wspólne, nie rodzinne. Przeczysz samej sobie, bo wszyscy, ale to wszyscy teraz pracujemy. I to nie może być, wyobraź sobie, tak, że każdy zajmie się sobą, nie, tu trzeba działać w ujęciu całościowym. Zacytuję Cię i przeczytaj sobie, wybacz, jaką palnęłaś głupotę: "Problem jest w całej twojej rodzinie, ale rozumiem, że łatwiej zająć się problemami dziecka i wnuka niż swoimi".
            • danaide2.0 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 02:54
              Kobieto, czytaj ze zrozumieniem.

              Oto twoja wypowiedź z wątku o mężu spotykającym na mieście swoją córkę, a ta córka (ale nie będzie o córce):
              " Kiedy mały się bawi, podkładam mu kolejne klocki, wybieram mu kolory kredek do malowania. Kiedy bawi się z innymi dziećmi w chowanego, ja szukam. Jestem bowiem jedyną osobą spośród wszystkich, która naprawdę może się nim zająć i robię to dwadzieścia cztery godziny na dobę, żebym ani ja, ani on się nudził. Tulę go cały ten czas i składam kondolencje, podkreślając, jaką traumę przeżył, a on cały czas płacze."

              Tłumaczę "swoimi": wykrój parę godzin w tygodniu na swoją terapię kosztem podawania tych kredek i klocków i składania mu kondolencji (WTF?!!!) i na jakiś kurs dla młodych rodziców, bo niby masz dzieci, a pieprzysz jak potłuczona.

              Jeśli jesteś na swojej terapii to przepraszam. Syna. Nie terapii syna, terapii uzależnień syna, terapii współuzależnień, grupy wsparcia dla rodziców uzależnionych. Tak się składa, że z wątku na 500 wpisów przeczytam ostatnie 20, a potem zajmuję się - swoimi sprawami.
              • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 03:02
                Buhahahahaha, rozumiem, że ironia i sarkazm są Ci dalekie. No wyjęcie tego to mnie rozbawiło, doprawdy.
                • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 03:09
                  Moja droga, ten post był właśnie o tym, że bardzo starano mi się wmówić, że mam się zająć wnukiem, nie przejmować innymi rodzinnymi sprawami, i było przerażenie, że mój wnuk po traumie chodzi do przedszkola, bawi się z kuzynostwem, ba, na feriach był nawet (dodam). Więc ku niezadowoleniu ematek, które uważały za coś strasznego, że to dziecko się bawi, a nie jest wiecznie traktowane jak żałobnik i tulone 24h/dobę takie coś napisałam. Więc jeśli mamy mówić o czytaniu ze zrozumieniem... Kobieto! smile Terapeutyzujemy się wszyscy, dość mocno. Na ile oczywiście czas pozwala.
                  • danaide2.0 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 13:23
                    Czasem terapia tak wygląda, że idziemy do terapeuty, narzekamy na bliskich, terapeuta mówi, że tak, tak, mamy rację i cześć pieśni.

                    Terapia, na ile czas pozwala. Wiesz, że są takie miejsca, że nie możesz praktycznie nie przychodzić, bo cię wywalą z terapii?

                    Póki co, terapia terapii nierówna.
                • danaide2.0 Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 13:21
                  Ironia i sarkazm działają dobrze w kontekście, który, przyznaję, nie zawsze mam, bo po prostu nie wszystko zasługuje na moją 100%ową uwagę.
    • aequoreavictoria Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 17:17
      >Czy to rzeczywiście tak strasznie daje człowiekowi daje popalić, jak to się przedstawia w internecie?

      Osobom z otoczenia borderlajnowca na pewno daje popalić.
      • ikoniecikropka Re: Osobowość borderline - któraś ma? 25.02.24, 18:55
        Już wiem, że męka dla obu stron, otoczenia najpewniej większa.
    • trampki-w-kwiatki Re: Osobowość borderline - któraś ma? 26.02.24, 07:17
      Czy to nie ty kilka dni temu chwaliłaś się, że najlepiej wiesz jak wychować dzieci, bo wychowałaś z sukcesem ogromnym trójeczkę? To nie ty pisałaś, że mamy małych dzieci oraz nastolatków powinny się przy tobie schować? I radziłaś nam nie zdrabniać dziecięcych imion, bo takie zdrabnianie spowoduje katastrofę?

      Aha.
    • ninanos Re: Osobowość borderline - któraś ma? 27.02.24, 11:33
      Znam kobietę z borderline. Jest alkoholiczką i narkomanką, jej jedyna córka nie chce ją znać, złamała dziewczynę a w sumie tylko wychowywała ją 3 lata. Mnóstwo ciąż, większość to poronienia, bo chlała na umór, jedno dziecko urodzone przed czasem, z widocznym fasem i strasznie maleńkie, nie przeżyło, Babcia dziecku pogrzeb robiła, . szanowna mamusia nie znalazła czasu żeby przyjść. Rodzice dla swojego dobrostanu odcięli się od niej całkowicie, ale to trwało lata zanim zrozumieli, że nie są w stanie jej pomóc. Z siostrą od lat nie rozmawia, z córką tak samo. Ma wielu facetów, głównie to szybkie "związki" , wielka miłość kończąca się przemocą z każdej ze stron i ciągi pijackie i narkotyczne. Sąsiedzi mają ją od lat dość, bo zawsze coś wywinie, policja to tam na porządku dziennym jest. Od lat nie płaci za mieszkanie, więc nadzieja jest, że ją eksmitują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka