Mam 31 lat, mieszkam w Tarnowskich Górach. Tarnogórza-ninem i Ślązakiem jestem od urodzenia, ale i z przekonania (choć moje babcie i dziadkowie przyjechali do miasta gwarków z różnych stron Polski). Miejsce zamieszkania ukształtowało moje cechy charakteru i wpłynęło na to co czym się zajmuję
Tomasz Mann - Czarodziejska Góra - podrozdział "O chrzcielnicy i o dziadku w dwojakiej postaci". Szczególnie interesujący jest fragment o zmarłym dziadku :)))
1000 to takie samo ścierwo jak krawczyk z samoobrony. Wzory do naśladowania dla bab pokroju szczuki, środy, senyszyn, kory, nowickiej, grockiego.
> 1000 to takie samo ścierwo jak krawczyk z samoobrony. Wzory do naśladowania dl > a bab pokroju szczuki, środy, senyszyn, kory, nowickiej, grockiego. Słownictwo wskazuje, że "obrońca życia" beknął...
okazalo sie, ze te buty sa jak najbardziej na miejscu. Przykladow mozna byc mnozyc, ale sama sobie poczytasz. Nie uwazam jednak zeby ekspert by potrzebny, bo jakby to byl Tomasz Jacykow to kaplica. Wg, mnie, nie ma jakichs uniwersalnych zasad, co z czym laczyc, bo nie na kazdym to dobrze
No to nieźle. A w aptece (nie jego) 2 babcie gadały o tym, że to centrum medyczne to będzie prywatne, bo państwowe to są przychodnie. I że jakoś właśnie z tą apteką powiązane. Może nawet plotki starszych pań nie są takie bez sensu...
Te powody są oczywiste, ale gdyby Polak był taki jakim go rysują, miałby to w dupie i dbał tylko o własny interes. Wykupił wszystko że sklepów, żeby Ukrainiec nie zabrał, gorszył się na tłumy dzikich bab z bachorami i twierdził, że to nie jego wojna. -- Hope
A Ankiete gdzie przerowadziles? Pod tandetnym oltarzem przy Warszawskiej gdziej co jakis czas wyja mohery? Pytales tych bab ktore tam przesiaduja? :-D
Tomasz tu Cie zadziwie bo wiem, ze Irlandia wiele od Anglii wycierpiala! Wogole Irlandia przypomina mi troche Polske- podobnie dostawala po dupie od swoich sasiadow.
Jest tylko jeden problem, Tomaszu: angielski i irlandzki (gaelicki) to języki na tyle różne, że dwujęzyczność angielsko- irlandzka nie grozi powstawaniem "surżyków", zaś rosyjski i ukraiński są bardzo bliskie sobie, w tym kontekście - za bardzo. A co do nadania rosyjskiemu na Ukrainie
Matylda Wierzchowska z domu Kręglewska, która zanim została prababcią i praprapra-, była babcią dość licznej czeredki: Barbary, Doroty, Katarzyny, Danuty i Ludwika (był synem jej syna Tomasza?), a jej mąż Mateusz, choć świetny gospodarz i jaśnie pan, ale co tu ukrywać - trochę pantofel, dziadkiem
Niech nie będzie taka radosna, bo terrorysta jest od strzelania a nie przelatywania głupich bab.