, czy kontynuacja antybiotyku plus epiduo ma sens. Zdaniem lekarki, średni ma sens. Raczej skłania się, że i tak skończy się na izoteku i Proponuje izotek w dawce niskiej na rok (o ile dobrze pamiętam 20 lub 30… nie wiem… gram). I do sedna, synowi generalnie nie przeszkadza trądzik, zresztą on aż
Jak "aż taki wielki nie jest" i syn nie chce, to na siłę nie zmusisz. Natomiast dokładnie bym się przyjrzała czy syn faktycznie się nie przejmuje, czy to tylko poza. I czy przy braku efektów leczenia nadal nie będzie się przejmował za rok czy dwa (nie wiem ile ma lat ale wiem jak trądzik potrafi
Jeżeli pytasz o kremy to używam z serii Pharmaceris calm - rosalgin na dzień i na noc oraz żel do mycia twarzy. Ale najpierw były leki czyli wspominana tutaj Soolantra na noc oraz krem Rozex na dzień. Sytuacja z trądzikiem została opanowana.
Dokładnie. Nie warto demonizować. Dla psychiki nastolatka większe szkody uczyni trądzik, uporczywe ślady po nim, blizny niż lek, którego przyjmowanie wiąże się z częstymi wizytami u dermatologa. Nikt tego jak cukierki nie przepisuje i koniecznie trzeba chodzić kontrolnie, robić badania krwi.
A czemu by nie? Ogólny stan zdrowia jest istotny a nie wiek. -- "Koszt kuracji przy pełnej odpłatności to około 800 zł miesięcznie, więc nie jest to aż taki drogi lek żeby można było twierdzić, że jest za drogi dla kogokolwiek." (chicarica)
czy ktoś/ edziecko stosowało i z jakim skutkiem? dopiero się dowiedziałam że ta substancja jest też stosowana zewnętrznie. syn miał 2 kuracje doustne ale po ich zakończeniu trądzik wracał, a lek źle działał mu na wątrobę. nie wiem czemu lekarze nie proponowali maści z tym? czy może jest mało
Drugi raz w życiu też poszłabym po izotek jako młoda dorosła. Po tych wszystkich zinerytach itp. (też przechodziłam) skóra wcale nie jest jakaś super. Zalecza się jeden problem, wyłazi drugi. Nie wiem, jak w przypadku młodego faceta, ale mnie te leki nieodwracalnie uwrażliwiły, mam buzię skłonną do
). Obylo się bez leków ciężkiego kalibru i ograniczenia nabiału (to nie wchodziło w grę, bo stn ke bardzo wybiórczo i chyba musiałby się zywic samym mięsem).
Od tego bym zaczęła: 1. Diagnoza i indywidualny plan leczenia. Upewnij się, że diagnoza jest zweryfikowana z dermatologiem. Podpowie też w kwestii leków na recepte. Najprawdopodobnie zaproponuje Solantra jako najpopularniejszy i dość skuteczny lek. Koniecznie też zmień dermatologa! Jeżeli ten nie
Roztocza, grzyby, wirusy. Tak, na zdrowym i w zdrowym organizmie też. -- "Koszt kuracji przy pełnej odpłatności to około 800 zł miesięcznie, więc nie jest to aż taki drogi lek żeby można było twierdzić, że jest za drogi dla kogokolwiek." (chicarica)
Soolantra jest też lekiem na nużeńca (którego nadmierny rozrost jest wiązany z trądzikiem różowatym).
Też tak uważam. Dobry dermatolog powie jakie kosmetyki kupić, a nie tylko leki. Ewentualnie grupy na fejsbuku, tam ludzie wstawiają zdjęcia, a inni radzą. Lekarzy tez polecają.
Do dermatologa bym umówiła. Jak trądzik jest bardzo silny to skończy się na lekach. Ale nie ma co czekać bo jak mu zostaną blizny to na całe życie...
XD -- "Koszt kuracji przy pełnej odpłatności to około 800 zł miesięcznie, więc nie jest to aż taki drogi lek żeby można było twierdzić, że jest za drogi dla kogokolwiek." (chicarica)
Na trądzik, naprawdę? Mam 47 lat i nadal trądzik z lat młodości. Nie walczę już od lat. Czy ten lek faktycznie może pomóc?
Nieee, to jakaś przypadkowa zbieżność! To jest tretynoina, lek na trądzik oraz na starość;-)