alfa36
14.07.25, 22:33
3 miesięczna kuracja tetracyklinami plus aknemycin i zineryt (z przerwami, wysuszały skórę). Efekt taki sobie. Do ideału daleko. Dermatolog zdziwiona, że syn nie chce izoteku. Zapisała epiduo plus kontynuację antybiotyku. O izoteku mówiła bardzo przekonywująco, na tyle że wspólnie zastanawiamy się, czy kontynuacja antybiotyku plus epiduo ma sens. Zdaniem lekarki, średni ma sens. Raczej skłania się, że i tak skończy się na izoteku i Proponuje izotek w dawce niskiej na rok (o ile dobrze pamiętam 20 lub 30… nie wiem… gram).
I do sedna, synowi generalnie nie przeszkadza trądzik, zresztą on aż taki wielki nie jest (jest na plecach gorszy niż na twarzy). To bardziej ja, matka, obawiam się pozostałości i blizn.
Kto z Was był nieprzekonany do izoteku a jednak postanowił zawalczyć tym lekiem i nie żałuje? Tu w grę wchodzi też lato, ale ta lekarka mówi, że tak czy siak leczenie będzie roczne, więc jak nie to, to kolejne lato.