Tak jak mowi turmalinka :) Moja corka jest z listopada 2003 i w przyszlym tygodniu zaczyna y7, czyli twoj syn bylby o rok wyzej. -- Ola& Zuzka w UK
turmalinka napisała: > bo co ma konsulat d > o tlumaczenia dokumentu i z jakiej racji mialby je legalizowac? Żeby potwierdzić, że jest to autentyczny dokument wydany przez polskie władze. To dość standardowa procedura przy używaniu zagranicznych dokumentów.
steph13 napisała: > Sorry turmalinka, moj blad wybaczam ;)
Sorry turmalinka, moj blad
Turmalinka, zgadzam sie calkowicie - z tym ze jak cos juz jest ustalone i przepisane notarialnie, etc to ciezko to odkrecic. Mam kilka takich doswiadczen w rodzinie, skonczylo sie na tym ze dziadek nie przepisal niczego bo przeciez o smierci myslec nie bedzie, i caly majatek rodziny poszedl w
marninor napisała: > Turmalinka , jesli z dobrym adwokatem dowiodlaby ze dzieci zostaly zabrane ze s > rodowiska ktore znaja w nieznane ze szkoda dla nich, obydwaj maja obywatelstwo > brytyjskie i sa niepelnosprawni a jedyne co ma do zaoferowania ojciec to 2pokoj > e z
turmalinka przeprasza wszystkie czytelniczki :P baterie w klawiaturze wymienilam i juz powinno by git :P
jesli mnie tak turmalinka przeprasza to niech nie przesadza, Ja nie nazista netowy scigajacy za literowki jakie sama robie he he
turmalinka :) bo prawdziwa matka Polak juz powinna to zrobic od 9 miesiaca zycia ;) ;) ;)
Hej Turmalinka, brzmi bardzo fajnie, szkoda, ze nie na Pomorzu, ale moze ciepniemy sie troche dalej, na Mazury... Moglabyc podac jakas strone / namiary?
Turmalinka to przy okazji powiedz mi dlaczego on popelnil samobojstwo. Film mi sie podobal, ale tego nie zalapalam...
turmalinka napisała: > Nie, bo u mnie chodzilo o odnowienie paszportu, na ktory zgode sadu juz mialam > kilka lat wczesniej, a konsulat do nowego paszportu zazyczyl sobie nowej zgody, A, no tak. Konsulat to osobna historia. Ta sama cytowana wyżej babka dalej też pisze "Jeszcze
turmalinka napisała: > i prawnicy nie byli zgodni co do tego, czy mi ta zgode wydadza czy nie, opinie > byly bardzo rozne, od tego, ze absolutnie nie, bo to sprawa innego kraju i do a > mbasady mni odsylano, przez: nie, bo w UK takie cos nie funkcjonuje, po alez oc
turmalinka napisała: > Musze przyznac, ze mnie ubawilas, obsmialam sie jak norka :D Wszystkie znajome > dzieci, lacznie z moja latorosla od reception jezdza na wycieczki, w mlodszych > klasach mialy przerozne zabawy i gry organizowane etc, zadne z nich nie bylo w