Dodaj do ulubionych

No dobra...

06.02.14, 20:00
czas odszczekac co wczesniej pisalam... hau hau hau... jako wielka przeciwniczka wszelkich religii zawsze krzyczalam, ze nigdy, przenigdy do szkoly wyznaniowej dzieciecia nie posle... po przeprowadzce majac do wyboru dobra szkole cofe po drugiej stronie ulicy i dobra swiecka 15 min od domu po wizycie w obu lokalizacja (albo lenistwo ;)) przewazyla i mloda jest w cofe... no i kurcze jestem zachwycona :) poprzednia szkola byla fajna, dobra, ale ta jest duzo lepsza (mowie tu o pierwszym wrazeniu, podejsciu do nas od poczatku, powitaniu mlodej , wystroju, wielkosci etc a nie o o samym poziomie nauczania bo tego jesszcze ocenic nie moge) chociaz na duzy plus przemawia nauka jezyka obcego (hiszpanski) i wspolpraca ze szkola w Hiszpanii, w poprzendniej tego nie bylo :) tzn byly dodatkowe, platne lekcje po szkole, a nie ze 'normalnie', dla kazdego

komentarzy nie oczekuje, tak ino dla scislosci odszczekac chcialam to com wczesniej pisala na forumku ;)
Obserwuj wątek
    • bialasek75 Re: No dobra... 06.02.14, 21:44
      Moja chodzi do katolickiej, reception dopiero, ale jwst genialnie. Szkoła mała, klasy niewielkie, przemiła atmosfera. Ciągle coś się dzieje, a to szukają Gruffalo, a to smok był w szkole i ślady zostawił, to bawią się w jaskiniowców. Byli w teatrze i w jaskiniach, za parę tygodni znowu jadą na wycieczkę, tym razem do muzeum zbroi. Do tego mała dużo się uczy nowych rzeczy, poznaje świat przez zabawę. Jestem pewna, że takich warunków do nauki żadna publiczna szkoła w okolicy nie zapewni.

      http://i9.photobucket.com/albums/a74/biala2004/awatar-1_zpsfd083eae.jpg
      • turmalinka Re: No dobra... 07.02.14, 00:05
        Musze przyznac, ze mnie ubawilas, obsmialam sie jak norka :D Wszystkie znajome dzieci, lacznie z moja latorosla od reception jezdza na wycieczki, w mlodszych klasach mialy przerozne zabawy i gry organizowane etc, zadne z nich nie bylo w szkole wyznaniowej, takie rzeczy zaleza od kreatywnosci nauczycieli a nie od tego jaki to rodzaj szkoly :D:D:D

        Do tego mała dużo się uczy nowych rzeczy, poznaje świat przez
        > zabawę. Jestem pewna, że takich warunków do nauki żadna publiczna szkoła w okol
        > icy nie zapewni.

        no bo w swieckich to siedza w lawkach od najmlodszych lat i zakuwaja :D

        Sa wspaniale szkoly swieckie, wiele z nich jest duzo lepiej ocenianych niz wyznaniowe, a watek jest nie po to zeby wychwalac zalety jednych czy drugich ino po to, zebym odszczekala publicznie moje nigdy przenigdy i za zadne skarby swiata :P

        oraz gdyby to byla szkola, w ktorej dzien zaczyna sie i konczy modlitwa itp to przemoglabym moje lenistwo i prowadzala do normalnej szkoly, a ze takich atrakcji w tej szkole nie ma to poszlam na kompromis sama ze soba... o na apelach fragmenty z biblii czytaja, ale dla mojego dziecka to ksiazka jak kazda inna wiec luz :)
        • bialasek75 Re: No dobra... 07.02.14, 08:19
          Zastanawiam się skąd znasz szkoły w mojej okolicy, bo ja znam i nie widzę, żeby dzieci jeździły na wycieczki czy szukały smoka po dzkole. A mój teksy odnosił się do szkół które znam
        • steph13 Re: No dobra... 07.02.14, 09:28
          turmalinka napisała:

          > Musze przyznac, ze mnie ubawilas, obsmialam sie jak norka :D Wszystkie znajome
          > dzieci, lacznie z moja latorosla od reception jezdza na wycieczki, w mlodszych
          > klasach mialy przerozne zabawy i gry organizowane etc, zadne z nich nie bylo w
          > szkole wyznaniowej, takie rzeczy zaleza od kreatywnosci nauczycieli a nie od te
          > go jaki to rodzaj szkoly

          Calkowicie sie z toba zgadzam, religia nie ma tu nic do rzeczy. Dawno temu poszlysmy ogladac katolicka szkole srednia jako jedna z opcji dla corki I wszelkie krzyze w klasach, modlitwy, msze, obecnosc ksiedza w szkole calkowicie nas zniechecily do aplikowania tam. CoE szkoly sa duzo bardziej normalne w tym wzgledzie, tak samo zreszta jak caly Church of England.
          Poza tym, jest coraz wiecej dobrych szkol swieckich, panstwowych, ktore oferuja wycieczki, dodatkowe zajecia, przerozne imprezy I zabawy, oraz kudos niemalze szkol prywatnych bo tak jak powiedzialas, wszystko zalezy od entuzjazmu dyrekcji I kadry oraz zainteresowania I partycypacji rodzicow w zyciu szkoly. Fajna dyskusja byla na temat szkol we wczorajszym Question Time.
          • londynwarszawaparyz Re: No dobra... 07.02.14, 09:58

            > Calkowicie sie z toba zgadzam, religia nie ma tu nic do rzeczy. Dawno temu posz
            > lysmy ogladac katolicka szkole srednia jako jedna z opcji dla corki I wszelkie
            > krzyze w klasach, modlitwy, msze, obecnosc ksiedza w szkole calkowicie nas znie
            > checily do aplikowania tam

            Pewnie tez by mnie odstraszyly ale taka szkola ma chyba jednak jakis nacisk i prestiz. Katolickie jednak zawsze lepsze niz swieckie. Moja corka chodzi do bardzo dobrej normalnej podstawowki. Maja duzo wycieczek, srednio dwie-trzy w miesiacu. I inne atrakcje. Jakkolwiek wolalabym aby niebawem poszla do katolickiej high school w okolicy. Wydaje mi sie ze inaczej sie patrzy na ukonczona katolicka a zwykla swiecka szkole, na korzysc tej pierwszej. Zwlaszcza jezeli ma ona bardzo dobre opinie i poziom nauki.
            • steph13 Re: No dobra... 07.02.14, 10:18
              Katolickie jednak zawsze lepsze niz swieckie. Moja corka chodzi do bard
              > zo dobrej normalnej podstawowki. Maja duzo wycieczek, srednio dwie-trzy w miesi
              > acu. I inne atrakcje. Jakkolwiek wolalabym aby niebawem poszla do katolickiej h
              > igh school w okolicy. Wydaje mi sie ze inaczej sie patrzy na ukonczona katolick
              > a a zwykla swiecka szkole, na korzysc tej pierwszej. Zwlaszcza jezeli ma ona ba
              > rdzo dobre opinie i poziom nauki.

              To stwierdzenie nie ma pokrycia w rzeczywistosci, w jakim sensie katolickie ZAWSZE lepsze od swieckich? Chetnie czytam school league tables I na przyklad w mojej dzielnicy Londynu, pastwowa srednia dla chlopcow wysyla wiecej osob do Oxbridge niz okrzyczana katolicka, z ktorej tylko pojedyncze jednostki dostaja sie do Russell Group. Uniwersytety nie zwracaja zadnej uwagi na to czy kandydat jest ze szkoly katolickiej czy swieckiej bo nie ma to zadnego praktycznego znaczenia.
            • benignusia Re: No dobra... 07.02.14, 21:20
              u nas odwrotnie,katolickie szkoły w okolicy mają niższy poziom niź świeckie,i widać to po opinii rodzicow I raportach niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka