zakretach . duzo też wiecej sie wydaje i częsciej odwiedza wa > rsztat samochodowy z naprawa zawieszenia . ------------------------------------------- Miękkość he he- mój Scenic był jak taczki w porównaniu do "twardego" Golfa. Nigdy z drogi nie wyleciałem, przywiozłem nim kilka ton materiałów typu
przechodzi bez problemów i to wcale nie po znajomości. Osobiście uczulam diagnostę na zawieszenie ale po 3 letniej jeżdzie po Wrocławiu zawsze twierdzą że wszystko gra. Renia jeszcze nigdy nie odmuwiła posłuszeńtwa ani na trasi ani w mieście. W warunkach miejskich pali mi między 7,5-8L. Mimo lat i prebiegu
odmienne konstrukcje. Sprawcą całego zamieszania jest chyba informacja, że w lodgy i dokkerze wykorzystano tylne zawieszenie od kangoo2 (((: > pasuje na kierownicy i masce znaczek z Mercedesa Citana Z powodów jak wyżej - nie pasuje. (I dobrze - daćki można uważać za fajne nawet bez
rodziny, ale tego w Polsce nikt nie planuje. Odpowiednik w Renault - Grand Scenic jest droższy o około 25 000 zł. Części są tanie ( Motrio - oryginały w cenie zamienników ). Samochód ma miękkie zawieszenie i tanie części. Gwarancja do 5 lat ( wydłużona za 500 zł ), tanie przeglądy. Wady tylna
). Wyroki w zawieszeniu dla sprawców wypadków. I tak dalej. Nie może być tak, że rzeczywistość sobie a patologia sobie i bez wpływu na rzeczywistość. Patologia musi się odbić na rzeczywistości i to widać co 100 metrów. Nie zauważasz chamów, którzy idą w zaparte? Nie zauważasz nieprawidłowo zaparkowanych
peterekwpr napisał: > Witam mam zamiar kupić samochód tak do 12000-13000 tyś rocznik około 2001 r > oto moje typy : > > 1. CITROEN C5 Fajne, duże i wygodne auto - uwaga na problemy z zawieszeniem ( hydropneumatyczne ). Niepolecam. > 2. RENAULT LAGUNA Za takie
, to wybrałbym 1,4 a nie 1,6, który ma kłopoty z kołem zmiennych faz rozrządu. Padają nieraz już po 30 tysiącach. Niekiedy inwestycji, na szczęście niewielkich, wymaga zawieszenie, natomiast Megana jest swietnie zabezpieczona przed rdzą. Unikałbym silnika diesli. Renault, podobnie jak Ford ma dość
lekkich) >Of koz tylne zawieszenie Scenica jest o wiele bardziej wytrzymałe, niż w sta > rszych Renówkach z takim typem zawieszenia, ale mimo wszystko notoryczne przeci > ążanie męczy belkę - może stać się mniej sprężysta, kontakt koła z nawierzchnią > zrobi się słabszy. Tak to
! i lipa. Of koz tylne zawieszenie Scenica jest o wiele bardziej wytrzymałe, niż w starszych Renówkach z takim typem zawieszenia, ale mimo wszystko notoryczne przeciążanie męczy belkę - może stać się mniej sprężysta, kontakt koła z nawierzchnią zrobi się słabszy. Nie uważam też, że zawieszenie
Iiii tam. Tez mam Renault. Ponad 3 lata. Zrobilem ok. 60tys. km. Do tej pory na pierdoly w zawieszeniu (przednim i tylnym) wydalem moze z 600-700zl. To nie Tarpan. Na dziurach trzeba zwolnic i tyle.
charakterystyki zawieszenia,doboru stabilizatorów,no i wys. samochodu prowadzą się dość pewnie(Picasso lepszy,bo sztywniejszy w poprzek).Poza tym mają niezłe ukł. kierownicze(lepszy Scenic),no i wiadomo-komfort. Jako że każde z wymienionych przez Ciebie aut troszku poznałem,to w moim rankingu jest taka
zawieszenie ale ciche, auto zwrotne. Na razie miałem jedną usterkę, związaną z tylnym nadkolem ale wymieniono szybko /nadkola są ze sztywnej tkaniny. Na razie cieszę się z tego nabytku. Na wyświetlaczu w danym momencie znajdują się tylko te ikony, które są potrzebne np jeśli drzwi są otwarte wyświetla się