Wypadek

29.02.12, 16:05
Wąska droga o sporym natężeniu ruchu w obie strony.Nagle ktoś wyskakuje z "kolejki" i zaczyna wyprzedzać.Zaczął to robić tuż przed skrzyżowaniem a więc cały "manewr" wykonywał praktycznie na nim tylko po to żeby tuż za nim (może 10m)zderzyć się czołowo z nadjeżdżającym autem z naprzeciwka. Prędkości były małe więc obaj kierowcy wyszli prawie bez szwanku.
Tyle że Corsa "znalazła" lukę pozwalającą teoretycznie wyprzedzić jeden samochód z kilku dziesięciu jadących przed nią. Ja ze swoimi 170 kucami bym się na to nie odważył(za mało miejsca).
Okazuje się że pomimo krytyki są jednak odważni ludzie w narodzie.
Pozdr.
    • edek40 Re: Wypadek 29.02.12, 16:16
      Pociesza tylko jedno. Coraz mniej jest takich kretynow. A ten kretyn przezyl, wiec miejmy nadzieje, ze wyciagnie wnioski.
      • 0rwell Re: Wypadek 02.03.12, 21:17
        edek40 napisał:

        > Pociesza tylko jedno. Coraz mniej jest takich kretynow.

        Coraz mniej kretynów? A gdzie oni cudownie znikają? Może policja tak skutecznie ich wyłapuje? Albo doznają skruchy? Jeden się rozwali, już jest 3 lepszych na jego miejsce. Rośnie liczba pojazdów i niby-kierowców. A w każdej dziedzinie która miała by nad tym panować jest patologia. Policja, stacje kontroli, prawo jazdy na Ukrainie, system szkolenia, i oczywiście sądy i parlament - wszędzie bagno. Niedługo powiedzą, ze liczba trupów znowu co prawda wzrosła, ale właściwie to spadła, no bo przecież znowu przybyło samochodów i wydrukowali więcej praw jazdy, czyli jest postęp. I ty tak po prostu rzucasz, że kretynów coraz mniej. Gdzie ty widzisz tę poprawę?

        A ten kretyn przezyl, w
        > iec miejmy nadzieje, ze wyciagnie wnioski.

        Nie, nie miejmy nadziei. To matka głupich. Nie miejmy nadziei, tak jak policja (dziadowskie, politycznie uwarunkowane kierownictwo w policji) [udaje że] ma nadzieje, że jej apelowanie do kierowców coś da. Kretyn przeżyje i będzie dalej grasował. Apelują wiedząc dobrze, ze nic to nie da. Nie po to policja, biurwy, biorą pieniądze, żebyśmy mieli nadzieję, że za te pieniądze łaskawie coś zrobią.

        Oczywiście, że nie zrobią - bo w demokracji motłoch, w tym wypadku mierni kierowcy, to żelazny elektorat - nie wolno z nim zadzierać, więc dyscypliny w ruchu drogowym nie będzie.
        Będzie byle jakość, degrengolada, będą trupy, będą kaleki, będą wraki itd.




        zbrodniarze.com
        aferyibezprawie.org
        tygodnik.nowaprawica.org.pl/
        bezprawie.pl
        • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 13:26
          > Coraz mniej kretynów?

          Nie mam pojecia skad piszesz. U mnie w szeroko pojmowanej okolicy tacy zdarzaja sie niezwykle rzadko. Moze to wynikac ze 100% nasycenia drog samochodami. I to od tak dawna, ze w zasadzie wszyscy juz zauwazyli, ze wyprzedzic w takim zatorze, i to niebezpiecznie, to da sie 1-2 samochody. A najlepsze efekty uzyskuje sie probujac mozliwie jak najbardziej plynnej jazdy. A to gra zespolowa, w ktora gra u nas zasadnicza czesc kierowcow.
          • 0rwell Re: Wypadek 04.03.12, 15:22
            Mieszkam przy drodze krajowej 50. Ostatnio widziałem taką sytuację: jadę za 3 tirami, przejechaliśmy przez wieś i jest obszar niezabudowany, rozpędzamy się. Zbliżamy się do skrzyżowania "T" - droga podporządkowana z lewej strony, prowadzi do tej samej wsi. My mamy pierwszeństwo. Podporządkowaną nadjeżdża jakiś minivan typu Renault Scenic. Skręca w lewo. Powinien ustąpić nam pierwszeństwa. Ale nie. On skręcił i zajął lewy pas pod prąd. I próbował wyprzedzić tiry jadące 70/h mając prędkość 0/h. Przypadkowo, z przeciwka jechały samochody. Ale Scenic poszedł w zaparte. Samochody z przeciwka hamowały do zera, świeciły długimi. Ostatecznie wyprzedził 2 z 3 tirów. Potem był zakręt, za którym wyprzedził trzeciego tira. I tyle go widziałem. Za takie coś powinien siedzieć. Ale jeździ dalej zadowolony, że umie se radzić. Kto mu zabroni? Co go powstrzyma? I czy zrobił tak, bo nie ma autostrad?

            Albo w Warszawie, na ulicy Wydawniczej, minąłem w zeszłym roku ciężarówkę, z której coś wypadło na jezdnię, z paki, w ten sposób, że poleciało w górę i spadło na asfalt z tyłu ciężarówki i zamieniło się w proszek. Kiedy oglądałem to w domu na filmie, dopiero wtedy zrozumiałem co to było. Była to szyba z hartowanego szkła, prawdopodobnie samochodowa, kamera nagrała to czego w czasie jazdy nie sposób dostrzec, czyli że jedzie sobie ciężarówka, a na pace siedzi geniusz, który znalazł sposób na utylizację szyb - co kilkadziesiąt metrów wyrzuca jedną na jezdnię i szyba znika!

            Albo przede mną wyjeżdża na drogę bus (jednocześnie skręcając) i otwierają mu się na oścież prawe tylne drzwi - gdyby ktoś szedł poboczem, dostałby tymi drzwiami w twarz lub w potylicę

            Tego scenika też nagrałem, ale ja już tego wszystkiego nie wrzucam do internetu, bo od tego to nic się nie zmieni. Mam na razie 1000 filmów wartych zachowania. Zresztą nie ja jestem od tergo. Policja jest od tego i cała reszta. Oni biorą za to pieniądze i po 15 latach dostają emerytury. Niezależnie od tego jak prace wykonują. Nawet przy najgorszych uchybieniach jest problem, żeby pociągnąć kogokolwiek do odpowiedzialności. Ich praca jest tak niebezpieczna, że od 1989 roku zginęło na służbie aż 140 policjantów. To aż 7 na rok. Tylko że na taką emeryturę zasługują kryminolodzy, których jest 30%, bo oni na prawdę się narażają. A nie cała biurokracja, rzecznicy, ba!, całe sztaby prasowe. Prewencja - nieskuteczna ale za to kosztowna.

            Nie wiem czemu ty nie widzisz że bagno jest i się nie poprawia. Może to przypadek,
            może nie jesteś na tyle spostrzegawczy, może pewnych rzeczy nie postrzegasz jako szkodliwe,
            ale nie możesz twierdzić, że jest dobrze, bo u ciebie w drodze do pracy jest dobrze.

            Jest źle, a to tylko skutek złożonej patologii. Jazda bez prawa jazdy jako zwyczajne wykroczenie, co czyni całkowicie bezużyteczną całą tą szopkę z punktami karnymi.
            Państwo, które niemal na siłę wciska prawo jazdy każdemu, w tym drogowym bandytom nawet wtedy, kiedy je stracą (powiadomienia, skerowania, kursy reedukacyjne, głaskanie po główce). Wyroki w zawieszeniu dla sprawców wypadków. I tak dalej. Nie może być tak, że rzeczywistość sobie a patologia sobie i bez wpływu na rzeczywistość. Patologia musi się odbić na rzeczywistości i to widać co 100 metrów.

            Nie zauważasz chamów, którzy idą w zaparte? Nie zauważasz nieprawidłowo zaparkowanych samochodów, powiedzmy, jadąc autostradą? Nie widzisz ilu ludzi przekracza prędkość zawsze i wszędzie? Ja widzę, że w Polsce 99%. To nie jest ich jedyny grzeszek. To jest jedyny grzeszek, co do którego mają jako-taką świadomość. Bo innych wykroczeń nie są świadomi. A to dlatego, że nie zadali sobie trudu poznania zasad. Kto ich uświadomi? Kto ich nauczy? Kto ich powstrzyma? Nikt. Najpierw musi dojść do nieszczęścia, dopiero wtedy jest czas na naukę. Nie widzisz tego wszystkiego?

            www.youtube.com/watch?v=KhenWhtxva8 - to nie są żarty. To jest poziom umysłowy ludzi, którzy jeżdżą po drogach, a moim zdaniem nie powinni.



            zbrodniarze.com
            aferyibezprawie.org
            tygodnik.nowaprawica.org.pl/
            bezprawie.pl
            • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 16:40
              > Mieszkam przy drodze krajowej 50.

              To duzo tlumaczy. Taki ruch na tak waziutkiej szosinie.
              • 0rwell Re: Wypadek 04.03.12, 17:05
                edek40 napisał:


                > To duzo tlumaczy. Taki ruch na tak waziutkiej szosinie.

                Dużo to znaczy co? wytłumacz.

                Nic nie tłumaczy, bo na szerokiej szosie o małym ruchu taki typ odwali to samo.
                Naturalnie jeśli ta droga będzie szeroka i zupełnie pusta, wtedy nie będzie komu walić na czołowe, nie będzie komu zajechać drogi, wyprzedzić go poboczem, na zakręcie, pod górę, siedzieć na zderzaku, oślepiać chińskimi ksenonami, rzucać szyby pod koła, przywalić mu drzwiami furgonetki i tak dalej. Czy ty mieszkasz przy takiej drodze? Podaj numer.

                W dalszym ciągu twierdzisz że jest lepiej z kierowcami. Dlaczego miałoby być lepiej?
                Jest coraz gorzej i nigdy nie było dobrze.
                • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 17:18
                  > Dużo to znaczy co? wytłumacz.

                  DK50 to nie jest miedzynarodowa tranzytowka, spelniajaca ponadto role drogi lokalnej. To mieszanka wybuchowa.

                  Sorry za troszke lokalny przycinek, ale mam w tych okolicach rodzine. Sadownikow. Naprawde zamoznych. Sasiedzi rowniez. Opowiesci, ktore slysze o wyczynach gowniarzerii w bardzo drogich (albo tylko szybkich) autach, kupionych przez rodzicow, rzeczywiscie mroza krew w zylach.

                  > Jest coraz gorzej i nigdy nie było dobrze.

                  Jak czarno sprawy by nie widziec, statystyki mowia co innego.

                  Obserwacje z w sumie nieodleglych od Twojch stron rowniez mam biegunowo odmienne.
                  • 0rwell Re: Wypadek 04.03.12, 18:30
                    edek40 napisał:

                    > > Dużo to znaczy co? wytłumacz.
                    >
                    > DK50 to nie jest miedzynarodowa tranzytowka, spelniajaca ponadto role drogi lok
                    > alnej. To mieszanka wybuchowa.
                    >
                    > Sorry za troszke lokalny przycinek, ale mam w tych okolicach rodzine. Sadowniko
                    > w. Naprawde zamoznych. Sasiedzi rowniez. Opowiesci, ktore slysze o wyczynach go
                    > wniarzerii w bardzo drogich (albo tylko szybkich) autach, kupionych przez rodz
                    > icow, rzeczywiscie mroza krew w zylach.
                    >
                    > > Jest coraz gorzej i nigdy nie było dobrze.
                    >
                    > Jak czarno sprawy by nie widziec, statystyki mowia co innego.
                    >
                    > Obserwacje z w sumie nieodleglych od Twojch stron rowniez mam biegunowo odmienn
                    > e.

                    Jeżeli mamy się opierać na statystykach, to w tym roku było gorzej niż w poprzednim. Dowiemy się z nich również, że w rożnych częściach kraju i na rożnych drogach liczba wypadków jest niejednolita. Nie wiem jak twoja droga, ale moja na sławnej mapie jest czarna jak smoła.


                    Zapomniałem dodać, że 2 km dalej po sytuacji ze Scenikiem mijałem wypadek - tir wyprzedzał samochód osobowy skręcający w lewo i wpakował go za rów, na drzewo albo obok drzewa. Nie wiem kto zawinił. Ale wiem że to skutek takiego samego pajacowania jak w wykonaniu Scenika. Może tirowiec wyprzedzał kolumnę, "bo wolno jedzie". Może osobowiec włączył kierunkowskaz za późno, nie włączył wcale, nie obejrzał się, miał przepaloną żarówkę ale postanowił z taką jechać, ale wypadek jest. To wszystko jest skutek lekceważenia zasad lub ich nieznajomości. Nie mów, że tego nie widzisz, bo nie widzisz, prawda?

                    Bo widzisz. Jest taki poseł Kurski.
                    Jemu zaaaaaaaawsze dobrze się jedzie.
                    On to dopiero nie widzi.


                    > DK50 to nie jest miedzynarodowa tranzytowka, spelniajaca ponadto role drogi lok
                    > alnej.

                    No to jest tranzytówką czy nie jest? Albo czy to że nie jest ma być niekorzystne?
                    Nie bardzo cię tu rozumiem i nie dostrzegam przycinka.
                    • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 18:55
                      > Jeżeli mamy się opierać na statystykach, to w tym roku było gorzej niż w poprze
                      > dnim

                      W Niemczech tez. Ale to u nas odpowiedzialna jest predkosc. Niemcy cos tam powymyslali...

                      > Dowiemy się z nich również, że w rożnych częściach kraju i na rożnych dro
                      > gach liczba wypadków jest niejednolita. Nie wiem jak twoja droga, ale moja na s
                      > ławnej mapie jest czarna jak smoła.

                      Slaskie - troche ponad 8 ofiar na 100 wypadkow, Podlaskie blisko trzykrotnie wiecej. Slaskie, jak no polskie warunki znakomite drogi, sporo ekspresowek i autostrad. Podlaskie... Znaczy tez na czarno.
                      • agios_pneumatos Re: Wypadek 04.03.12, 21:46
                        edek40 napisał:


                        >

                        >
                        > Slaskie - troche ponad 8 ofiar na 100 wypadkow, Podlaskie blisko trzykrotnie wi
                        > ecej. Slaskie, jak no polskie warunki znakomite drogi, sporo ekspresowek i auto
                        > strad. Podlaskie... Znaczy tez na czarno.

                        Podlaskie: 17 ofiar śmiertelnych / 100 wypadków
                        Warnijskie: 10 ofiar / 100 wypadków

                        Teraz porównaj drogi w obu województwach.

                        Ponadto w Warszawie jest wyższy odsetek wypadków śmiertelnych / 100 niż w Warnijskim. Powiedz mi jak to jest możliwe w obszarze gdzie największa dopuszczalna prędkość to 80 km/h*. Dane za 2010r.

                        Zatem mamy prawie dwukrotnie niższy wskaźnik w województwie o gorszym stanie dróg niż sąsiednie.

                        Co więcej niższy niż na Śląsku jest wskaźnik w górzystej Małopolsce.

                        No niestety. Miało zabrzmieć po halyłódzku a nie wyszło. Nie pierwszy raz z resztą...

                        *dane figurują jako KSP stąd to założenie. Nawet jeżeli jest błędne i obejmuje okoliczne powiaty to i tak nie tłumaczy bardziej tragicznego bilansu niż ten, który jest na krętych pruskich drogach.
                        • edek40 Re: Wypadek 05.03.12, 10:54
                          > Podlaskie: 17 ofiar śmiertelnych / 100 wypadków
                          > Warnijskie: 10 ofiar / 100 wypadków

                          Ze przepraszam gdzie? Warnijskie w powiecie Pernabuko?

                          > Zatem mamy prawie dwukrotnie niższy wskaźnik w województwie o gorszym stanie dr
                          > óg niż sąsiednie.

                          Nadal stoisz na stanowisku, ze rejon dzialan KSP ma wystarczajaca siec drogowa? Napisz kilka slow o niezlych danych ze Slaskiego. Musi byc jakis nie znany mi powod mniejszej smiertelnosci. Bo skoro to nie drogi, to moze kulturowe wplywy niemieckie? Nie, chyba nie. Wszak Slask jest bardzo wymieszany, bo ludziska przybywali tu, aby wydobyc sobie pralke, albo cos rownie unikalnego za komuny.

                          > Co więcej niższy niż na Śląsku jest wskaźnik w górzystej Małopolsce.

                          To da sie latwo wytlumaczyc. Wytlumacz razaca roznie miedzy prawie plaskim Slaskiem, a rownie plaskim Podlasiem.

                          > *dane figurują jako KSP stąd to założenie. Nawet jeżeli jest błędne i obejmuje
                          > okoliczne powiaty to i tak nie tłumaczy bardziej tragicznego bilansu niż ten, k
                          > tóry jest na krętych pruskich drogach.

                          Obejmuja. Tlumaczy ilosc aut na drogach, ktore wybudowano tak dawno, ze starzy ludzie tego nie pamietaja.
                          • agios_pneumatos Re: Wypadek 05.03.12, 18:50
                            edek40 napisał:

                            > > Podlaskie: 17 ofiar śmiertelnych / 100 wypadków
                            > > Warnijskie: 10 ofiar / 100 wypadków

                            >
                            > Ze przepraszam gdzie? Warnijskie w powiecie Pernabuko?

                            Jeśli następnym razem znowu będziesz chciał zabłysnąć sprawdź zawczasu o czym piszesz. Pernambuco.

                            Za jakże błyskotliwy żart daję 2/10, na zachętę.

                            >
                            > > Zatem mamy prawie dwukrotnie niższy wskaźnik w województwie o gorszym st
                            > anie dr
                            > > óg niż sąsiednie.

                            >
                            > Nadal stoisz na stanowisku, ze rejon dzialan KSP ma wystarczajaca siec drogowa?

                            Możemy uporządkować dyskusję? Co rejon działań KSP i jego sieć drogowa robią tutaj i jak się mają do pytania o województwa Podlaskie i Warmińsko-Mazurskie?

                            Jednocześnie ponawiam pytanie o różnice.

                            >
                            > > Co więcej niższy niż na Śląsku jest wskaźnik w górzystej Małopolsce.
                            >
                            > To da sie latwo wytlumaczyc. Wytlumacz razaca roznie miedzy prawie plaskim Slas
                            > kiem, a rownie plaskim Podlasiem.

                            To ja poproszę o to łatwe wytłumaczenie pomiędzy Śląskim i Małopolskim.

                            Różnica pomiędzy Podlasiem a Śląskiem wynika z jakości dróg i ich klasy.

                            >
                            > > *dane figurują jako KSP stąd to założenie. Nawet jeżeli jest błędne i obe
                            > jmuje
                            > > okoliczne powiaty to i tak nie tłumaczy bardziej tragicznego bilansu niż
                            > ten, k
                            > > tóry jest na krętych pruskich drogach.

                            >
                            > Obejmuja. Tlumaczy ilosc aut na drogach, ktore wybudowano tak dawno, ze starzy
                            > ludzie tego nie pamietaja.

                            Gdzie indziej tłumaczyłeś, że te drogi są aż tak zapchane, że nie da się szybko i sprawnie jechać.
                      • 0rwell Re: Wypadek 04.03.12, 21:58
                        edek40 napisał:

                        > Slaskie - troche ponad 8 ofiar na 100 wypadkow, Podlaskie blisko trzykrotnie wi
                        > ecej. Slaskie, jak no polskie warunki znakomite drogi, sporo ekspresowek i auto
                        > strad. Podlaskie... Znaczy tez na czarno.

                        Yhm, a w którym województwie jest ta twoja droga? Nie bój się, nie przyjadę od razu żeby cię nagrać. Moja w mazowieckim.
                        • edek40 Re: Wypadek 05.03.12, 10:47
                          > Yhm, a w którym województwie jest ta twoja droga? Nie bój się, nie przyjadę od
                          > razu żeby cię nagrać. Moja w mazowieckim.

                          Moja rowniez. Lezy tylko nieco blizej Warszawy, co powoduje, ze w ciagu dnia ruch na niej jest nieomal ciagly. Naturalnie mozna wyprzedzac, ale z rzadka. Taki stan rzeczy spowodowal, ze kierowcy jada karnie, a wyskakujacych na durne wyprzedzanie praktycznie nie ma. Faktem jest rowniez to, ze nieczesto ruch jest wyhamowywany powiedzmy ponizej 40 km/h przez goscia, ktory ma blisko i sie nie spieszy.
          • 0rwell Re: Wypadek 04.03.12, 15:25
            Jeśli na prawdę nie możesz zauważyć, oglądaj stop drogówkę, uwaga pirat, wypadek-przypadek, jedź bezpiecznie - na pewno coś zauważysz, chociaż nie będzie to miarodajne, ale będzie. A ostatnio powstał nowy program pt. "W trasie" w telewizji TTV. Trochę inny niż powyższe, polega na tym, że taka pani sobie jeździ samochodem po kraju, odwiedza rożne miejsca, ma CB radio i dobrze jej się jedzie. Po obejrzeniu jednego odcinka można pomyśleć, że polska droga to miejsce dobrej zabawy, wiecznej szczęśliwości, wszystko jest tutaj na swoim miejscu, a kierowcy są kulturalni. Jako przykład kultury, który ja nazywam antykulturą, może być np. ujęcie w którym przeurocza pani Kutz Aleksandra prosi przez CB przeuprzejmego pana tirowca, żeby pomógł go jej wyprzedzić. Jak to dalej wyglądało nie bardzo pamiętam, ale chyba tak, że początkowo jechała na zderzaku, prosiła, potem tirowiec zjechał na pobocze czy też powiedział, że nic nie jedzie, i wtedy wyprzedziła, pasem sąsiednim lub jadać 2 pasami ruchu, w każdym razie nie podoba mi się, że takie rzeczy pokazują w telewizji i ta pani nie odpowie za popełnione wykroczenia, z nadmierną prędkością włącznie.
        • jureek Re: Wypadek 04.03.12, 13:33
          0rwell napisał:

          (...)
          Musiałbym wszystko zacytować, dlatego wykropkowałem.
          Doskonała diagnoza sytuacji, nic dodać, nic ująć.
          Jura
      • tbernard Re: Wypadek 04.03.12, 11:51
        edek40 napisał:

        > Pociesza tylko jedno. Coraz mniej jest takich kretynow. A ten kretyn przezyl, w
        > iec miejmy nadzieje, ze wyciagnie wnioski.

        Najczęściej tacy kretyni wyciągają wnioski: jakoś to będzie, nic przecież takiego się nie stało.
        • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 13:21
          > Najczęściej tacy kretyni wyciągają wnioski: jakoś to będzie, nic przecież takie
          > go się nie stało.

          Masz cos na poparcie tej smialej tezy? Ale tak bardziej merytorycznie, z pominieciem frazesow usprawiedliwiajacych stawianie kolejnych fotoradarow.
          • jureek Re: Wypadek 04.03.12, 13:27
            edek40 napisał:

            > Masz cos na poparcie tej smialej tezy?

            Musiałbym długo szukać, ale przypominam sobie dyskusję forumową o mruganiu długimi, gdy ktoś wyprzedza na trzeciego i wali przy tym na czołówkę. Tam właśnie pojawiało się takie tłumaczenie, jakie Bernard prezentuje. Że skoro jadący z naprzeciwka zdążył wyhamować, czy uciec na pobocze, to przecież nic się nie stało i nie ma powodu, żeby zrezygnować z takiego ryzykownego wyprzedzania.
            A więc tego rodzaju rozumowanie nie jest niczym niezwykłym.
            Jura
            • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 16:44
              > A więc tego rodzaju rozumowanie nie jest niczym niezwykłym.

              Oczywiscie. Forum bowiem i caly internet jest reprezentatywny.
              • jureek Re: Wypadek 04.03.12, 17:46
                edek40 napisał:

                > > A więc tego rodzaju rozumowanie nie jest niczym niezwykłym.
                >
                > Oczywiscie. Forum bowiem i caly internet jest reprezentatywny.

                Jeżeli piszę, że nie jest niczym niezwykłym, to znaczy to, że takie rozumowanie występuje, a nie że jest reprezentatywne.
                Jura
            • tbernard Re: Wypadek 04.03.12, 19:52
              > ojawiało się takie tłumaczenie, jakie Bernard prezentuje. Że skoro jadący z nap
              > rzeciwka zdążył wyhamować, czy uciec na pobocze, to przecież nic się nie stało
              > i nie ma powodu, żeby zrezygnować z takiego ryzykownego wyprzedzania.
              > A więc tego rodzaju rozumowanie nie jest niczym niezwykłym.
              > Jura

              Dokładnie takie zdarzenie zaobserwowałem wczoraj na jednojezdniówce. Wszyscy jadą w miarę sprawnie w przybliżeniu setką licznikową, czyli i tak nieco powyżej 90 dozwolonego i co jakiś czas zdarzają się tacy którym ciągle za wolno (nawet tacy co za niedługo skręcając zmuszają dopiero co wyprzedzanych do hamowania). Pal sześć gdy ktoś robi to sprawnie z marszu i w odpowiednim momencie nikomu nie utrudniając. Ale są oni w mniejszości. Większość przykleja się do zderzaka i czai się (przypominam przy licznikowej setce i do tego na trasie gdzie już zdarzyło mi się ostro hamować z powodu stada sarenek, chociaż wtedy na szczęście nie miałem nikogo na ogonie). Ale jeden przebił nawet tych. Na kilka manewrów wyprzedzania, które ja miałem okazję zaobserwować ani jednego nie wykonał bez zmuszania innych (zarówno wyprzedzanych jak i tych z przeciwka) do ratowania sytuacji. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że to człekokształtne bydlę nie jest w stanie żadnych sensownych wniosków wyciągnąć oprócz takich co napisałem wcześniej.
      • tbernard Re: Wypadek 04.03.12, 12:21
        Wyciągnie wnioski: zawsze jakoś to będzie, w końcu nic takiego się nie stało i na drugi raz dupek z przeciwka nauczy się, że ma zjechać z drogi.
    • nazimno To ma byc odwaga? Raczej glupota jak zwykle. 29.02.12, 16:24
      Odwaga to moze byc ewentualnie na polu walki.
      Francuzi nazywaja to brawura (bravure).


      Japonscy kamikadze gineli przynajmniej "za cesarza", a ten tutaj "za co" probowal?

      Ile bedzie teraz opowiadania...
      A ile kasy to bedzie kosztowac.
      Fajnie jest.

      • benedykt15 Re: To ma byc odwaga? Raczej glupota jak zwykle. 03.03.12, 14:12
        Słowo "głupota" jest eufemizmem, jaki stosują ludzie czujący strach przed samym brzmieniem słowa "odwaga".

        Każdy z nas był kiedyś plemnikiem, który nie wahał się wyprzedzać na śliskiej i niebezpiecznej drodze do komórki jajowej. Tylko taka postawa jest męska i ma w perspektywie sukces. Lepiej zginąć wyprzedzając niż całe życie spędzić na prawym pasie.
        • jureek Re: To ma byc odwaga? Raczej glupota jak zwykle. 03.03.12, 20:08
          benedykt15 napisał:

          > Lepiej zginąć wyprzedzając niż całe życie spędzić na praw
          > ym pasie.

          Możesz sobie mieć priorytety w życiu, jakie chcesz, pod warunkiem, że nie narażasz innych. Jak Ci brakuje w życiu adrenalinki, to uprawiaj sporty ekstremalne, droga publiczna nie jest jednak odpowiednim miejscem na takie zabawy, czy udowadnianie sobie, że jest się mężczyzną.
          Mam tylko nadzieję, że ta piętnastka w Twoim nicku, to Twój wiek i za trzy lata, zanim dostaniesz prawo jazdy, zdążysz zmądrzeć.
          Jura
        • tbernard Re: To ma byc odwaga? Raczej glupota jak zwykle. 04.03.12, 12:05
          Jak z konsoli wyrośniesz, to może kiedyś zmądrzejesz.
        • nazimno A Ty nim pozostales na cale zycie. 07.03.12, 10:31
          No i liczba szarych komorek dopasowala sie do tej roli.
    • kozak-na-koniu Re: Wypadek 29.02.12, 19:09
      To nie są odważni ludzie, tylko idioci. Człowiek odważny rozumie zagrożenie i ryzykuje tylko wtedy, jeśli korzyści są niewspółmierne z ewentualnymi stratami. Idiota ryzykuje, bo kompletnie o tym nie myśli.
      • wokas0 Re: Wypadek 01.03.12, 13:49
        tutaj macie kilku kozaków polskich ulic: www.lubieto.org/122/kobieta_na_stacji_benzynowej_probuje_tankowac.html
        www.lubieto.org/130/kierowcy_i_ich_kultura_jazdy_w_lublinie.html
        • staszek585 Re: Wypadek 02.03.12, 20:03
          Odwaga, brawura, głupota. To różne słowa.
        • jureek Re: Wypadek 03.03.12, 10:23
          wokas0 napisał:

          > tutaj macie kilku kozaków polskich ulic:

          Nie macie. Fejsbuk nie jest jeszcze obowiązkowy, a "lubienie" tych filmików tym bardziej obowiązkowe nie jest.
          Jura
          • agios_pneumatos Re: Wypadek 03.03.12, 13:47
            Tytuł kopy, tytuł pejst w jutubie. Jedyna metoda. Też mnie to na początku zirytowało.
            • jureek Re: Wypadek 03.03.12, 15:18
              agios_pneumatos napisał:

              > Tytuł kopy, tytuł pejst w jutubie.

              Dzięki. Obejrzałem i zastanawiam się, co autor chciał nam pierwszym filmikiem powiedzieć.
              Jura
    • piotr33k2 Re: Wypadek 03.03.12, 16:51
      to co opisał autor watku to klasyczny standartowy przypadek na naszych drogach gdzie gina lub sa na trawałe okaleczani ludzie .
      • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 13:22
        > to co opisał autor watku to klasyczny standartowy przypadek na naszych drogach
        > gdzie gina lub sa na trawałe okaleczani ludzie .

        Tak, to zjawisko charakterystyczne wylacznie dla Polski i Polakow.
        • jureek Re: Wypadek 04.03.12, 13:29
          edek40 napisał:

          > Tak, to zjawisko charakterystyczne wylacznie dla Polski i Polakow.

          A ten od razu w patriotyczne kompleksy uderza. Naprawdę tak bardzo potrzebujesz się pocieszać, że gdzie indziej też się takie sytuacje zdarzają?
          Jura
          • edek40 Re: Wypadek 04.03.12, 16:43
            > A ten od razu w patriotyczne kompleksy uderza. Naprawdę tak bardzo potrzebujesz
            > się pocieszać, że gdzie indziej też się takie sytuacje zdarzają?

            Kiedys pisalem o diagnozie i leczeniu. Nadmierne uproszczenia nie sluza niczemu konstruktywnemu. A do nadmiernych uproszczen zaliczam "zwalanie" calej odpowiedzialnosci za bezpiecznestwo ruchu drogowego na kierowcow. W Polsce, tam gdzie drogi sa, smiertelnosc zaczyna nawiazywac do tej znanej na zachodzie. Tam, gdzie drog nie ma... No coz, tu smiertelnosc jest tak wielka, ze srednia krajowa jest dramatyczna. Ci sami kierowcy - inne drogi....
            • bimota Re: Wypadek 04.03.12, 21:07
              Nadmierne cokolwiek zwykle nie sluzy dobremu :)
Pełna wersja