stolicy to oczywiście czubki), Wrocławiakom (nie zaskoczeni, ale zaszokowani skalą zjawiska) oraz Warszawiakom (skwitowanie lekkim uśmieszkiem, bo przecież w Warszawie to normalne). Jeśli taka jazda jest normalna, to faktycznie miał rację bodaj typson na automobilowym piwku, że Warszawa pod pewnymi
marekatlanta71 napisał: > Ale nadal to nie jest żaden dowód. Scenic mógł mieć np. niemiecką rejestrację. Oczywiscie. Ale prawdopodobienstwo, ze byl to polski samochod jest dosc duze ;) Nawet nie z powodu stylu jazdy, a ze zwyklej statystyki. Jakby sie chcialo tego auta poszukac, to
takie własnie typowo polskie, o czym mówił Typson? W całej Europie ludzie patrzą na to zdroworozsądkowo i rejestrować można, bo problem jest znikomy, a u nas, w Polsce, nic się normalnie nie da, więc nie, bo nie i już, głupi minister kompromituje się chrzaniąc od rzeczy, a wszyscy mu sekundują, tym
typson napisał: > ja wiem, ze jak mój napiera w giercochy na ajfonie to mu się zbiera na pawia, w > szczególności, gdy jedziemy po mieście ;) > Dlatego ja nie mam ajajfona ;) Poza tym telefon to rzecz tatusia i młoda nie będzie na nim grać w czasie jazdy, w czasie jazdy
Masz rację typson, oczywiście to pierdolenie u mnie też zaczyna gotować krew. Nie wypadało żartować na ten temat ale już zaczynam dochodzić do wniosku, że trzeba powołać komisje d/s wyjaśnienia przyczyn wypadku. Sprawa jest ewidentna, że Kubica dał dupy bo nazwijmy to po imieniu - przeszarżował
specjalnie śpieszył z herbatką u margotje. Rozdział drugi: Nie tylko Szkoci pod pojęciem Herbata rozumieją co innego W Rotterdamie zawitałem w niedzielne popołudnie, dzięki czemu oprócz gospodarzy na herbatce także był Typson z przyległościami. Okazuje sie, że nie tylko Szkoci popołudniową wyżerkę
. Z kolejnymi razami dzieica też zacznie hamować. Bedzie też dumne że samo jexdzi. Ja sam się tak nauczyłem - pod pomnikiem ku chwale czegoś tam ;-). Idealny tor zjadowy do nauki jazdy na rowerze. Jesli hodzi o zabezpieczenia... co to za kolarz bez strupów na łokciach i kolanach ;-).
Na pierwszym foto widać wewnętrzną okładzinę typson. Masz rację z tym zdziwieniem na temat zużycia bo ja w swoim Pajero wymieniam systematycznie raz przednie raz tylne ale chyba nie przejeżdżam więcej jak 40tkm na jednym komplecie. Oczywiście nie kupuję klocków w ASO a i styl mojej jazdy może
kasiora, a nie dobre imie (watpliwe, raczej). Ja bynajmniej nie staram sie wybielac RP. Mysle jednak, ze - jak pisal typson - dal sie zwyczajnie wrobic starej i mlodej szmacie: sfalszowane prawo jazdy, " zrobiona" na dorosla pakuje sie, za przyzwoleniem, wrecz namowa "mamusi" do wyra filmowca
zgoda ani bez. Co tu jest dla ciebie niejasne? > > Milionerzy mogą pieprzyć dzieci, pod warunkiem, ze za seks zapłacą? Serio? Zgadza się, też jestem tego zdania i bierze mnie obrzydzenie jak słyszę o stosunkach z dziećmi, jednak w tym konkretnym przypadku jak napisał typson - "Wiesz
typson napisał: > mysle, ze w tym momencie potrzebni nam sa eksperci od naklejek "D" na klapie > oraz wypierdzianych przez "volksdojczów" foteli :D > Już jeden "wszystkowiedzący" dał pokaz dobrego wychowania, więc pozwól Typson że nie skorzystam z Twojej zaczepnej propozycji