go tak: „Utoplec jest mały, ma pomarszczony, złowrogi, wręcz groźny wyraz twarzy. Jego oczy są zielone, a włosy wzburzone, poprzeplatane są wodorostami. Palce u jego rąk jak i nóg, podobnie jak to żaby mają, połączone są błoną. Najczęściej nosi on czerwoną czapkę i czerwone pończochy. Najłatwiej go
go tak: „Utoplec jest mały, ma pomarszczony, złowrogi, wręcz groźny wyraz twarzy. Jego oczy są zielone, a włosy wzburzone, poprzeplatane są wodorostami. Palce u jego rąk jak i nóg, podobnie jak to żaby mają, połączone są błoną. Najczęściej nosi on czerwoną czapkę i czerwone pończochy. Najłatwiej go
go tak: „Utoplec jest mały, ma pomarszczony, złowrogi, wręcz groźny wyraz twarzy. Jego oczy są zielone, a włosy wzburzone, poprzeplatane są wodorostami. Palce u jego rąk jak i nóg, podobnie jak to żaby mają, połączone są błoną. Najczęściej nosi on czerwoną czapkę i czerwone pończochy. Najłatwiej go
zmieniony głos, jakby coś spływało po tylnej ścianie gardła, ale nos zupełnie drożny, gardło nie boli. W poniedziałek rano (gdy już miały iść do przedszkola) dziecko obudziło się z bólem ucha o 4 nad ranem, pediatra zauważył zaczerwienienie i wciągnięcie błony bębenkowej, do obserwacji. Ból się nasilał
mama_aga3 napisał(a): > Teraz ma 2 latka i 9 miesięcy. Nadal bez aparatów. Dreny wyp > adły. Nie ma płynów, ale błony bębenkowe mocno wciągnięte czyli coś z ciśnienie > m. Dwa dni temu szok ABR 50-60 decybeli oba uszka. W polu 30-40. Gada jak stary > , odmienia, cale zdania
słuchu ani do mowy. Ja nigdy bym się nie poznała gdyby nie te przesiewy. Teraz ma 2 latka i 9 miesięcy. Nadal bez aparatów. Dreny wypadły. Nie ma płynów, ale błony bębenkowe mocno wciągnięte czyli coś z ciśnieniem. Dwa dni temu szok ABR 50-60 decybeli oba uszka. W polu 30-40. Gada jak stary, odmienia
jak miał roczek i nadal świetnie pracuje. Często słyszę że nie ma do niego uwag ani do słuchu ani do mowy. Ja nigdy bym się nie poznała gdyby nie te przesiewy. Teraz ma 2 latka i 9 miesięcy. Nadal bez aparatów. Dreny wypadły. Nie ma płynów, ale błony bębenkowe mocno wciągnięte czyli coś z ciśnieniem
Witam, warto ocenić w dniu bólu. Faktycznie może być "przytkane" chociażby z powodu alergii. Wówczas błona bębenkowa będzie wciągnięta. Pozdrawiam serdecznie
Miałam podobnie, choć trochę lżejszą wersją :( Mój syn nie jadł, bo miał problemy z uszami. Alergia wziewna powodowała wciągnięcie błony bębenkowej i ból przy ssaniu. W związku z tym, że nie wiedziałam o alergii zaczęły się stany zapalne - nie rozpoznane przez lekarza... gorączka jednodniowa lekarz
3 migdałka nie widać przy oglądaniu gardła. widać boczne, które zawsze przy infekcji są powiększone. obejrzeć 3 migdała można tylko fibroskopem. a co do wosku - oczywiście, to możliwe, czasem wosk zatyka ucho, ale sprawdzić trzeba. laryngolog oceni stan błony bębenkowej, jeśli jest
zakażenia układu moczowego - negatywna. "Konsultacje ORL w trakcie pobytu w szpitalu: 19.11.2007r. (SOR) migdałki w łukach, bez wysięku, tylna ściana gardła czysta. Nos - drożny, w jamach nosa wydzielina śluzowa. Uszy: UL - błona zaróżowiona, wciągnięta z refleksem. UP - za błoną bębenkową płyn