Jeśli pierwsza córka jest Tosią (nie Antoniną, Anatolią czy inne do Tosi zdrabniane) to nadaj Zosię, Gosię albo coś innego, co też jest zdrobnieniem, jako pełne imię. Będzie tym zabawniej jeśli do rymu, Lenka czy Zuzia nie dadzą tego efektu. A serio, mam nadzieję, że twoja Tosia ma jednak inne
A nie, autorka po prostu coraz mocniej się przywiązuje do moralności Kalego. Bohaterowie których lubi/toleruje mogą kraść, oszukiwać i łgać, żadna zmaza na ich czółka przeczyste nie spadnie. Bohaterowie których mnie lubi? Zostaną surowo potępieni za oddychanie (patrz Ania). Dotyczy to zarówno
Pochwalony! Nie jest to w zasadzie temat do dyskusji, ani pytanie, ale będę wielce rada, jeśli ktoś będzie miał coś do powiedzenia. Od kilku lat nachodzi mnie taka refleksja dotycząca zestawienia tych obu postaci. Jak bardzo oni się od siebie różnią? Pan Reymont nigdzie nam w prawdzie nie podaje
o Hankę? Ale dla niej ucieczka z przemocowego związku, to coś stokroć gorszego niż bicie codziennie przez Antka. Coś stokroć gorszego niż romanse męża ze wszystkimi lipeckimi kobietami, począwszy od Jagny skończywszy na własnej szwagierce Weronce. W ciężkich chwilach Hanka sobie powtarzała z
mawka_yas napisała: > Zaciekawiło mnie to, co napisałaś, Ikario, o ojcu Szustaku. Mam wrażenie, że je > go duchowość bardzo koresponduje z ideami starej Jeżycjady. Dlaczego więc Musie > rowicz go nie lubi? Kiedyś przyjaźniła się z księżmi o jeszcze bardziej wywroto > wych
Nie przepadam za żadnym z tych dwóch imion, a do Weroniki mam szczególną niechęć przez spotkanie przez mnie nieprzyjemne osoby o tym imieniu. Jeśli jednak bym nie miała patrzeć na skojarzenia to brzmieniowo podoba mi się bardziej i nawet nie rażą mnie zdrobnienia Wera, Werka, Weronka.
Z tych dwóch nieco bliżej mi do Weroniki. Dostrzegam w niej jakiś babciny urok, plus doceniam za świętą patronkę. Ostatnio przebywałam trochę w towarzystwie nastoletniej Weroniki i nawet przywykłam do Wery i Werki, choć nigdy za tymi skrótami nie przepadałam. Weronka też mnie jakoś nie przeraża
Chyba ten od Weronki Rosati, co go jakieś starszawe aktorzyce broniły, że niby im kolanka tak poreperowal, że nie może być podłym facetem. -- ------------------------------------------------------------- "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni
. Gdy sie Weronce chalupa zawalila, wspomaga ja cala wies, a to jest ten trudny czas, gdy chlopy siedza. Stary Bylica rozmawia z corka o jej klopotach, w tym malzenskich, pociesza i potrafi udzielic dobrej rady (a Hanka potrafi z niej skorzystac),siostry kloca sie i godza, Nastka bratu sie zwierza z
Trudno uniknac zdrobnien, ale zwykle ludzie nie uzywaja Zosiek czy Helek. Alek i Franek komponuje mi sie dobrze z Basia, Krysia, Gosia, a nawet Agnieszka, ktorej nie latwo skrocic w ten sposob- raczej trzeba wypowiedziec cale imie, a nie Guska. Agnieszka wydaje mi sie dobrym rozwiazaniem, zeby
imienniczek wiele. Zdrobnień sporo, ładnych. JA nie lubię, być może dlatego, że jedyna Weronka jaką znałam to był potwornie rozbestwiony dzieciak znajomej... ;) Magdalena - imię klasyczne, dość popularne, ale nie z samego szczytu. Dużo ładnych zdrobnień: dla maluszka Madzia, Dusia, dla nastolatki Magda, no i