Dodaj do ulubionych

Chłopi malowani

30.04.20, 15:14
"Za nową filmową wersję "Chłopów" odpowiadają z kolei twórcy nominowanego do Oscara dla najlepszego długometrażowego filmu animowanego "Twojego Vincenta". Adaptacja powieści Władysława Reymonta podobnie jak poprzednie dzieło w reżyserii Doroty Kobieli (dziś Welchman) i Hugh Welchmana, będzie ręcznie malowane."

Co Wy na to, ludziska kochane??

link: kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,25907052,malgorzata-kozuchowska-ma-zagrac-w-ekranizacji-chlopow-szykuje.html#s=BoxOpImg10
Obserwuj wątek
    • briar_rose Re: Chłopi malowani 11.08.20, 16:52
      Zapowiada się przepięknie! Jeśli będzie na poziomie "Vincenta", to jestem spokojna. Ciekawe, że fabuła ma być przedstawiona z punktu widzenia Jagny. Wrzucam trailer:

      www.youtube.com/watch?v=pABRhQpaOTI
    • jadwiga1350 Re: Chłopi malowani 15.11.20, 15:11
      Jaguś i Jasio dobrze dobrani, tacy delikatni, subtelni, wrażliwi. Baka za mało "chłopski" na Borynę. Już lepszy z niego kowal. Ciekawa organiścina, taka elegancka, prawdziwa dziedziczka.
    • nnnowak2 Re: Chłopi malowani 23.09.22, 10:11
      Jest pełna obsada. Większość nazwisk nic mi nie mówi, ale tak to się kończy, gdy ktoś w obsadę pakuje osoby powszechnie znane z ekranu (vide: forum.gazeta.pl/forum/w,86481,89196328,89196328,nowa_obsada_starego_filmu.html).

      Kamila Urzędowska - Jagna Paczesiówna
      Robert Gulaczyk - Antek Boryna, syn Macieja
      Mirosław Baka - Maciej Boryna
      Sonia Mietielica - Hanka Borynowa, żona Antka
      Ewa Kasprzyk - Marcjanna Pacześ, Dominikowa, matka Jagny
      Cyprian Grabowski - Witek
      Mateusz Rusin - Mateusz
      Cezary Łukaszewicz - kowal Michał, zięć Boryny
      Dorota Stalińska - Jagustynka
      Helena Korczycka - Józka Borynianka, córka Macieja
      Andrzej Mastalerz - Kuba Socha, parobek Boryny
      Andrzej Konopka - wójt Piotr
      Sonia Bohosiewicz - wójtowa
      Maciej Musiał - Jaś, syn organisty
      Małgorzata Kożuchowska - organiścina
      Anna Grzeszczak - Magda Kozłowa
      Mateusz Malecki - Szymek, brat Jagny
      Lech Dyblik - Jambroży
      Klara Bielawka - Zośka
      Piotr Srebrowski - borowy
      Mariusz Kiljan - karczmarz Jankiel
      Jarosław Gruda - Płoszka
      Małgorzata Maślanka - Płoszkowa
      Mariusz Urbaniec - parobek Jacek
      Szymon Kukla - parobek Wojtek
      Julia Wieniawa - Marysia
      Andrzej Luter - proboszcz
      Tomasz Więcek - organista
      Jadwiga Wianecka - Magda, żona kowala
      Marek Pyś - Bylica, ojciec Hanki
    • stara.dominikowa Re: Chłopi malowani 26.08.23, 15:52
      Widziałam trailer i... nie wiem, czy chcę zobaczyć całość. Rozumiem, że nowe czasy, netfliksoizacja kina, ale nie trafiają do mnie "Chłopi" jak cukierek z instagrama.
      Swoją drogą - Jadwigo - czy Andrzeja Mastalerza jako Kubę nie proponowałyśmy kiedyś?
      • jagus_jagusia Re: Chłopi malowani 27.08.23, 06:05
        I ja go widziałam i podobnie mam mieszane odczucia. Z jednej strony piękna, etniczna, choć nie związana brzmieniowo z Łowickiem muzyka, a z drugiej ci faktycznie instagramowi bohaterowie, którzy o gwarze tych naszych książkowych chyba nie wiele wiedzą. Tak, czy inaczej z całą pewnością do kina w październiku pójdę, bo jak znam siebie, to bym żałowała.
      • jagus_jagusia Re: Chłopi malowani 28.08.23, 06:19
        A tutaj wklejam link do teasera dla tych, które jeszcze nie widziały, albo z jakiegoś powodu znaleźć nie mogą. Same zobaczcie i oceńcie.
        www.youtube.com/watch?v=wuOLXlND62c&pp=ygUOY2jFgm9waSB0ZWFzZXI%3D
    • nnnowak22 Re: Chłopi malowani 21.09.23, 13:20
      Coś tu cicho o nowych malowanych Chłopach. A w mediach ich pełno.
      Co myślicie kumy i parobkowie? Będzie galancie?
      • jozly Re: Chłopi malowani 21.09.23, 20:48
        Zapodajcie linka do tych mediów.
      • stara.dominikowa Re: Chłopi malowani 22.09.23, 08:30
        Opinia na podstawie trailerów: czeka nas kolorowy obrazek z Jagną z instagrama, strojami ludowopodobnymi, muzyką etno-pop. Może kiedyś obejrzę na małym ekranie, do kina się nie wybieram.
        • jozly Re: Chłopi malowani 24.09.23, 16:24
          Ale jednak film się podoba, dostal nagrodę publiczności na wczorajszym podsumowaniu festiwalu w Gdyni. Może przynajmniej część widzów kinowych sięgnie potem po książkę. A długie jesienno-zimowe wieczory będą temu sprzyjały ...
        • jadwiga1350 Re: Chłopi malowani 24.09.23, 22:48
          stara.dominikowa napisała:

          > Opinia na podstawie trailerów: czeka nas kolorowy obrazek z Jagną z instagrama,
          > strojami ludowopodobnymi, muzyką etno-pop. Może kiedyś obejrzę na małym ekrani
          > e, do kina się nie wybieram.


          Może i tak.
          Choć widzę i pewne pozytywy. Urzędowska wizualnie dużo bardziej pasuje do roli najpiękniejszej we wsi niż Krakowska.
          Ma coś w sobie, można się skusić i ukraść dla niej całą gminną kasę. No i łatwo uwierzyć, że to 18-latka.
          Baka też bardziej wygląda na 58-latka, niż Hańcza(choć za mało w nim chłopskości).

          Ciekawe czy film ustrzeże się poprawności politycznej?
          Czytam wywiad z Kamilą Urzędowską, a tam już wyskakują prawa kobiet(sic).
          Prawa kobiet...w naszych Chłopach
          Jagna ma swoje prawa, kobiety wypędzające lakudrę ze wsi, też mają swoje prawa.
          A prawem organiściny jest szczęśliwa starość u boku syna-proboszcza.

          Co ciekawe praw Jagny-kobiety bronią faceci. Kobiety stoją murem za Hanką, gdy ta wygania rywalkę z chałupy. Zaś mężczyźni pod przewodem Mateusza opowiadają się za Jagną.
          • kooreczka Re: Chłopi malowani 25.09.23, 15:20
            Mężczyźni albo dołączają się do tłumu, albo umywają ręce.

            Nie wiem, skąd ten strach przed "poprawnością polityczną", bo film "porusza prawa kobiet"- Chłopi, których ja czytałam prawa kobiet poruszali bardzo obszernie- majątek niby kobiety, ale pod zarządem męża, kompletny brak ucieczki z przemocowej sytuacji, oficjalne i nieoficjane drogi, którymi kobieta może coś sobie wywalczyć, tematyka "strażniczek patriarchatu" w sytuacji, kiedy romans męża nie jest tylko sprawą uczuciową, ale bezpośrednio zagraża bytowi.
            • stara.dominikowa Re: Chłopi malowani 25.09.23, 17:08
              Tylko wyłuskanie z problemów ówczesnej wsi praw kobiet jest nieproporcjonalne i przez to sztuczne. Gdzie prawa dziecka? Gdzie prawa dorosłych dzieci sterowanych przez rodziców? Prawa chłopa w stosunku do praw dziedzica? Prawa komornika i prawa gospodarza? Jednostka miała ciężko, a jedyne oparcie miała w społeczności, której była za to coś winna. I ta społeczność swoje egzekwowała. Ale nie przez to, że była zla sama w sobie. Przez konieczność, niezbędną do przetrwania. Instutucje, admninistracja - nie było ich dla chłopa. Więc naród mocen był karać i wynagradzać.
              Naginanie realiów "Chłopów" do aktualnych trendów to coś więcej niż spojrzenie swieżym okiem. To koniunkturalizm nastawiony tylko na zysk. Historyjka ma się sprzedać, a nie oddać realia uczciwie.
              • afro.ninja Re: Chłopi malowani 26.09.23, 19:53
                Prawda, ale moim zdaniem Jagna, była tak pięknie współczesna. Może doczekam się takiej adaptacji, gdzie JAgnę zagra tęga, młoda aktorka, taka własnie w okolicy dwudziestki, a nie trzydziestki. Żeby w jej oczach było widać to pragnienie życia, nienasycenie. Andrzejewska jest piękna, ale już przed trzydziestką, widać w jej oczach smutek i w sumie niespełnienie artystyczne. W sumie to bardzo przykre, że taka ładna aktorka, nie zrobiła większej kariery.
                • magvade Re: Chłopi malowani 18.11.23, 21:05
                  Podczas zdjęć aktorka miała około 25 lat. Od kiedy 20 latki mają w oczach pragnienie życia i nienasycenie, a 30 latki to już tylko smutek i niespełnienie? To 30latki już kariery nie mogą robić i tylko płakać za tym co miało być ale nie jest?...
              • monikate Re: Chłopi malowani 29.09.23, 13:31
                O jakiej Andrzejewskiej mowa?! Czegoś nie wiem?
              • kooreczka Re: Chłopi malowani 06.10.23, 14:52
                Dlaczego sztuczne? Adaptacje skupiające się na jednym wątku to nic nowego ani niezwykłego.
                • nnnowak22 Re: Chłopi malowani 09.10.23, 14:07
                  Na ostatnią chwilę, ale przed chwilą wpadło mi w oko:
                  "W Hali Koszyki w Warszawie można obejrzeć obrazy z filmu DK Welchman i Hugh Welchmana. Wystawa "Malowani Chłopi" będzie czynna do 12 października."
            • jadwiga1350 Re: Chłopi malowani 22.10.23, 13:00
              kooreczka napisał:


              >
              > Nie wiem, skąd ten strach przed "poprawnością polityczną", bo film "porusza pra
              > wa kobiet"-

              "Prawa kobiet" zostały tak przeżute i oplute przez wszelkiej maści polityków i celebrytów, że mogą budzić tylko strach(jeśli nie śmiech) .


              >Chłopi, których ja czytałam prawa kobiet poruszali bardzo obszernie


              A co jeśli prawa jednej kobiety kolidują z prawami drugiej kobiety?

              A Ty Kooreczka jesteś za prawami kobiety-Jagny, czy prawami kobiety-Hanki?

              >kompletny brak ucieczki z przemo
              > cowej sytuacji

              Rozumiem, że chodzi o Hankę?
              Ale dla niej ucieczka z przemocowego związku, to coś stokroć gorszego niż bicie codziennie przez Antka. Coś stokroć gorszego niż romanse męża ze wszystkimi lipeckimi kobietami, począwszy od Jagny skończywszy na własnej szwagierce Weronce.
              W ciężkich chwilach Hanka sobie powtarzała z odcieniem dumy, że jest ślubną żoną Antka i matką jego dzieci. A jak Antek poleci za inną to i wróci. Przecież się z nią nie ożeni.


            • jadwiga1350 Re: Chłopi malowani 22.10.23, 18:46
              kooreczka napisał:
              >> tematyka "strażniczek patriarchatu" w sytuacji, kiedy romans męża nie
              > jest tylko sprawą uczuciową, ale bezpośrednio zagraża bytowi.


              Tylko, że w tej sytuacji największym wrogiem Hanki nie jest patriarchat, tylko własna głupota i miłość do męża.
              Patriarcha rodu, pater familias, każe Hance przyjść po żywność. Hanka nie, bo dałby jej Antek!
              Rodzony ojciec namawia, radzi żeby na Antka nie patrzyła, tylko myślała o sobie i dzieciach, Hanka nadal nie.
              Dopiero pożar brogu coś w Antkowej zmienia. Przychodzi opamiętanie.

              Strażniczki patriarchatu sielnie litują się nad zdradzoną żoną i idą do niej z węzełkami.

              Patriarchat to najmniejszy wróg kobiety.
              Przyczyną upadku Jagny jest inna kobieta. Kobieta zależna od mężczyzny i nie mająca prawa do rozporządzania własnym majątkiem. Kobieta, którą równie dobrze może spotkać los Jagny czy Hanki.
              No bo co stoi na przeszkodzie, żeby organista zakochał się śmiertelnie w młodej służącej i wypędził żonę z domu?
              Albo, żeby pieniądze zamiast na szkoły Jasia, wydał na prezenty dla kochanicy?
              Albo, żeby uciekł z kochanką do Ameryki, zostawiając żonę i dzieci bez środków do życia?

      • jagus_jagusia Re: Chłopi malowani 22.09.23, 10:59
        " Co myślicie kumy i parobkowie? Będzie galancie?" Mam mieszane odczucia. Z jednej strony się cieszę, bo zobaczymy starą historię z nowej, uwspółcześnionej perspektywy, ale z drugiej po zwiastunach słychać, że gwary brak, a to moim zdaniem jest minus. Jakoś dziwnie brzmi Jagna mówiąca niemal czystą polszczyzną. To ujmuje jej uroku, choć kto wie, być może sprawi, że film będzie dla wielu łatwiejszy w odbiorze.
    • briar_rose Re: Chłopi malowani 13.10.23, 12:23
      Dobry jeżeli chodzi o muzykę, grę aktorską i technikę w jakiej został wykonany, ale... Jagnę kreuje się w tym obrazie na skromną, niewinną i zagubioną dziewczynkę. Nie ma w niej nic z Jagny pani Emilii Krakowskiej ani książkowej, w nowym filmie Jagusia to niewinna istota prześladowana przez wiejski motłoch.Tak to wygląda. Przedstawiona jako marzycielka, nieświadoma konsekwencji swoich czynów, omotana przez mężczyzn. Niestety traci bardzo dużo charakteru.
      • jozly Re: Chłopi malowani 21.11.23, 08:53
        Zgadzam się, malowana Jagna jest przeciwieństwem tej powieściowej.
    • jozly Re: Chłopi malowani 22.10.23, 10:44
      Film ładny, ciekawie zrealizowany, ale ... w tych "Chlopach" nie ma chłopów. To taki film w stylu folk, bliżej mu do Wyspiańskiego, niż Reymonta. Można byłoby omawiać każdą postać osobno, ale skupię się na jednej: Mateusz z brodą! W pewnym momencie przypomina mi Chrystusa.
      • scand Re: Chłopi malowani 18.01.24, 11:08
        > ale ... w tych "Chlopach" nie ma chłopów.

        Trochę podobne odczucia, Chłopi Rybkowskiego bardziej chłopscy niż chłopi w nowym filmie. Np. Boryna i właśnie Jagna.
        Mimo tego film ciekawy, robi wrażenie..
    • lovely_girl Re: Chłopi malowani 25.10.23, 11:31
      Czekałam na ten film i podoba mi się. Wiadomo, nie jest to książka i nie jest to film Rybkowskiego, ale to dobrze :) Książki nikt nam nie odbierze, a za poprzednią ekranizacją nie przepadam, jakoś nigdy nie pasowała mi do końca tamta obsada. Tutaj casting jest świetny: energiczna i sprytna Dominikowa, surowy, ale jednak miękki w środku Boryna, chmurny Antek. Można uwierzyć, że takiej Dominikowej wieś nie wchodziła w paradę, taki Boryna był stanowczy dla Antka, ale jednak chodził koło Jagny jak koło dzieciątka, a taki Antek ciskał się ze złością po chałupie. Do Jagny też się nie mogę przyczepić, jest piękna i inna niż wiejskie dziewczyny. Nie przeszkadza mi to, że żyje z głową w chmurach, bo też książkowej Jagny raczej nigdy nie odbierałam, jako bardzo sprawczej, raczej płynęła z prądem. Można się przyczepić jedynie tempa i rozwoju fabuły, na początku mamy dużo wycinanek i pejzaży, potem akcja przyspiesza i Jagna ląduje na wozie. Zabrakło mi trochę tego "gęstnienia" atmosfery wokół Jagny, może za mało plotek po kątach, scen kłótni z nią w domu Boryny, za mało jej spotykań z Jasiem, które uzasadniałyby zachowanie wsi.
      • jozly Re: Chłopi malowani 28.10.23, 19:11
        A scenę gwałtu pani akceptuje?
        • jagus_jagusia Re: Chłopi malowani 30.10.23, 09:16
          Jozly napisał/a: " A scenę gwałtu pani akceptuje?" Nie akceptuję jej ja! W ogóle ta scena moim zdaniem pojawiła się w filmie na siłę, tak, by go uwspółcześnić. Ja nie twierdzę, że na wsi drugiej połowy Xix wieku nie było przemocy seksualnej, bo wykazałabym się niewiedzą, naiwnością i ignorancją, ale tu jednak ta scena kompletnie mi nie pasuje, tak samo z resztą, jak wykreowanie samej Jagny. To fakt, była bezwolna, chodziła z głową w chmurach i mało obchodziło ją to, co tu i teraz, ale to, jak wykreowali ją obecni reżyserowie nie przemawia do mnie ani trochę. Do ogółu tak, do mnie nie!!! Jagna jest zbyt sfeminizowana, pełna sprzeczności nie wynikających jednak z jej charakteru, a raczej z nie trzymającego się spójnej całości pomysłu scenarzystów. Z jednej strony taka, jak napisałam powyżej, a z drugiej potrafi odpyskować wójtowi mówiąc, by ten wykorzystał swoje " wpływy", by ratować Antka.
          Samo słowo " Wpływy" budzi z resztą u mnie mieszane uczucia, tak z resztą, jak i wiele innych, które padły w filmie. Gdzie gwara, albo chociaż gwarowa stylizacja??? Ja rozumiem, że dla przeciętnego widza mazurzenie może być nużące i niezrozumiałe, a i po pierwsze u samego Reymonta nie było ono zastosowane, lecz posłużył się stworzoną samodzielnie zbitką gwar, ale jednak słysząc w trakcie bójki Antka z Mateuszem słowa " Dajcie spokój chłopaki", czy Szymka mówiącego podczas powrotu z kapuśniska " Dzięki Antek" kręciłam ze smutkiem głową.
          Jeśli chodzi o pozostałe postaci, to uważam, że im również należy poświęcić kilka linijek. Miłym zaskoczeniem była dla mnie Hanka grana przez nie znam mi zupełnie Sonię Mietjelicę. Świetnie oddała charakter postaci, rzekłabym, że grała całą sobą. Co do Macieja Boryna, to mimo zarzutów kierowanych w stronę Mirosława Baki, że jest on za mało chłopski uważam, że poradził sobie z rolą świetnie i fantastycznie oddał osobowość Macieja- zarówno apodyktyczne podejście do syna, jak i całkowicie inne do młodej żony. W scenach bitwy o las, chwilowego przebłysku świadomości na początku wiosny, a wreszcie śmierci na polu był niesamowicie prawdziwy i przejmujący.
          Ewa Kasprzyk jako Dominikowa to było to, na co czekałam od kiedy przeczytałam " Chłopów"! Pełna energii i wigoru kobieta, nikt, kto oglądał ją na dużym ekranie nie mógł mieć wątpliwości, że Szymek i Jędrzych, a kilkanaście lat wcześniej sam Dominik mają się kogo bać!
          • jadwiga1350 Re: Chłopi malowani 14.11.23, 21:59
            jagus_jagusia napisała:

            . Co do Macieja Boryna, to mimo zarzutów kierowanych w stronę Mirosława
            > Baki, że jest on za mało chłopski uważam, że poradził sobie z rolą świetnie i
            > fantastycznie oddał osobowość Macieja- zarówno apodyktyczne podejście do syna,
            > jak i całkowicie inne do młodej żony.

            No tak, choć on mi najbardziej pasuje do ról takich cwaniaczków jak kowal z Chłopów, czy Zołzikiewicz( Szkice węglem).
            Ma jednak w sobie taką siłę i witalność, której już nie widać u Hańczy.
        • lovely_girl Re: Chłopi malowani 08.11.23, 01:19
          Akceptuję taką wizję reżyserki. Film opowiada historię z perspektywy Jagny, a Jagna sama mówi, że wójt ją spił tak, że nie mogła mu się przeciwstawić (współcześnie jest to oczywiste wykorzystanie seksualne). Co zaszło między wójtem a Jagną w książce opisane nie zostało. Dziwne byłoby, gdyby w takiej scenie był Jasio, ale wójt?
          • jozly Re: Chłopi malowani 13.11.23, 08:45
            Chodziło mi o scenę z Antkiem, a nie z Wójtem. Film opowiada jakąś historię z Instagrama. Z powieści wzięto imiona bohaterów. Ciekawe, jak z perspektywy tej malowanej Jagny wyglądało dojenie krowy lub mieszanie żarcia dla świń ...
            • jadwiga1350 Re: Chłopi malowani 14.11.23, 21:37
              To jak właściwie jak z tym gwałtem było?
              • jozly Re: Chłopi malowani 15.11.23, 08:31
                Reymont opisał to tak: "Aż świat się z nią zakręcił i poleciała jakby na dno jakowegoś raju, a on ją wzion, jak to kiedyś brał, zapamiętale, przez lubą moc kochania, i dawała mu się też jak kiedyś, w słodkiej udręce niemocy, na niezmierzone szczęście, na śmierć samą… Jak kiedyś, mój Jezu! Jak dawniej! Jak zawdy." Uwagę zwraca sformułowanie: "... dawała mu się też jak kiedyś ..."
                • jadwiga1350 Re: Chłopi malowani 16.11.23, 20:58
                  jozly napisał:

                  > Reymont opisał to tak: "Aż świat się z nią zakręcił i poleciała jakby na dno ja
                  > kowegoś raju

                  ale to chyba nie gwałt?
                  • jozly Re: Chłopi malowani 21.11.23, 08:47
                    jadwiga1350 napisała:
                    >
                    > ale to chyba nie gwałt?

                    W tym właśnie rzecz, że w powieści gwałtu nie było, natomiast w filmie jest to scena gwałtu na biednej Jagnie, która podobno "nie chciała".
    • jozly Re: Chłopi malowani 05.11.23, 17:33
      W mediach powszechny zachwyt ... Film chyba podoba się głównie tym, którzy książki nie przeczytali, lub ze szkoły pamiętają jedynie wesele Boryny. W moim odczuciu w tym filmie wszystko jest odwrotnie. Tutaj recencja inna, niż dominujące: klubjagiellonski.pl/2023/10/31/film-chlopi-stracil-cala-moc-opowiesci-reymonta/
      • lovely_girl Re: Chłopi malowani 08.11.23, 01:34
        Oj, chyba czytałam inną książkę i widziałam inny film niż autor tej "recenzji". Mam wątpliwości, czy to recenzja, bo widzę głównie drobiazgowe porównanie filmu do książki, odniesienia do sztuki filmowej samej sobie brak. Jagna była "hodowana na kochankę"? Serio?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka