I drugi: Zapylała raz pszczółka jakiegoś badyla, Wtem czuje, że od tyłu też ją ktoś zapyla. Patrzy się, a to truteń, niejaki Zenobi. Morał - rób dobrze innym, tobie też ktoś zrobi.
Od razu mi lepiej :D -- Kochać i tracić, pragnąć i żałować, Padać boleśnie i znów się podnosić, Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!" <L. Staff>
popelnic gafy.Jesli daje sie kartke to co tam milego napisac? Z gory dziekuje > za rady. U nas mamy, które chcą dokładają się do prezentu dla Pań i podpisują kartkę z podziękowaniami, te które nie chcą po prostu się nie dorzucają i nie podpisują kartki. Ale ja mówię o dzieciach, które po wakacjach
? - Cnoty mają w Michiganie i sprzedają przez Michnika, lecz koszt większy jest od byka... A poza tym te ich cnoty... - UW z wszytą ma kłopoty... Wtem - olsnienie! Wtem Eureka! - W tej Australii bysio czeka! I choc głosik ma zbyt cieńki lecz Krasuli mojej wdzięki namiętnosci wzbudzą szał
moich dzieci ,jak i innych (wiem od znajomych) trwa istna łapanka na dzieci z rodzicami którzy dnia 2 maja :nie wyjadą na wieś,nie wyjadą zabagranicę,nie będa grilować,nie będa spacerować,nie będą oglądać TV czy nie będą dłubac w nosie i się relaksować na swój własny sposób,trwa łapanka na
jego samopoczucie nie zależało od tego czy pani go pochwali czy skrytykuje. No więc chodzi dalej. Żadnych sensacji od tej pory nie było ale mówi o innych paniach z którymi makontakt, że je bardzo lubi a o tej, że nie. Jak go pytam dlaczego jej nie lubi mówi, że nie jest miła :(
takich sytuacjach. Dla mnie jest to sytuacja niedopuszczalna, dziecko dopiero się uczy i nie musi robić wszystkiego idealnie. to nauczyciel jest od tego, żeby mu pokazać jak poprawnie wykonywać zadania (rodzic zresztą też) a nie wyśmiewać się z jego pracy.
Mój synek chodzi do przedszkola od 5 stycznia - w ten dzień skończył 3 lata. Przedszkola szukałam od września. Dla mnie ważne było aby było blisko (nie widziałam sensu w wożeniu go w korkach przez pół Warszawy). Szukałam przedskzola z małą ilością dzieci w grupie, przyjaznego, w którym
Moja córka chodzi drugi rok na zajęcia Helen Doron Early English. Jest to fajna metoda pod warunkiem, że rzeczywiście tak jak zalecają co najmniej 2 razy dziennie słucha się płyt z piosenkami, wierszykami itp. Na zajęciach (dla maluchów są z rodzicami) widać od razu, kto słucha, śpiewa w domu, a
pomóżcie, moje dziecko chce od mikołaja keyboard z mikrofonem, taki jaki ma pani "rytmika" w przedszkolu, zupełnie nie znam się na tym. na co powinnam zwrócić uwagę, czy lepiej wybierać takie typowe dziecinne czy lepiej takie pół profesjonalne, czy wasze dzieci maja takie instrumenty i czy
dziwić, mój szczypiorku, Leżę tutaj już od wtorku!" Rzecze na to kalarepka: "Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!" Groch po brzuszku rzepę klepie: "Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?" "Dzięki, dzięki, panie grochu, Jakoś żyje się po trochu. Lecz pietruszka - z tą jest gorzej: Blada
Ja tez lubie wierszyki, zwlaszcza te ze sluzbowki. Oto jeden z nich: Raz slimaczek - nieboraczek By sie wysrac, wlazl za krzaczek. Zdjal skorupke, wypial dupke, Chcialby wreszcie zrobic kupke ! "Od tygodnia juz nie robie, moze wreszcie ulze sobie." Steka, posapuje równo A