onlyania
12.01.02, 20:19
Ja tez lubie wierszyki, zwlaszcza te ze sluzbowki. Oto jeden z nich:
Raz slimaczek - nieboraczek
By sie wysrac, wlazl za krzaczek.
Zdjal skorupke, wypial dupke,
Chcialby wreszcie zrobic kupke !
"Od tygodnia juz nie robie,
moze wreszcie ulze sobie."
Steka, posapuje równo
A tu ciagle z gówna - gówno.
Zarl Laxigen, razem z soda,
I guguly popil woda.
Chlal rycyne niby wódke,
Ale wszystko z marnym skutkiem.
Nawet cieplym raz wieczorem,
Wyczyscil dupke wyciorem.
Jednak sytuacja glupia,
Wciaz slimaczek sie nie skupial.
Teraz sapie, teraz steka,
"Sranie - mysli - to ci meka !"
Czy do wuja isc winniczka
Wszyscy mówia, ze to wtyczka.
Moze wtyczka mi pomoze ?
Tak sie zesrac chcial nieboze...
Lasem biegla pani sarna,
Która chciala byc ciezarna.
Czy z jeleniem, czy tez z dzikiem,
Z pozytywnym wszak wynikiem.
Podniecona tym biedaczka,
Rozdeptala nieboraczka.
Wszystko wyszlo z niego równo
Mózg i upragnione gówno.
Moral :
Pamietajcie, drogie dzieci:
Gdy sie które pieprzyc leci,
Uwazajcie ! Nie po trupach !
Nie was jednych swedzi dupa...
> > > >
> >
> >
>
>
>