Moja pierwsze kroczki robiła na palcach teraz już stawia całą stope. -- laurka.dzieciak.co.uk.
hej, jestem z polski i moje dziecko nie dostawalo d3, tu tez sie ją podaje, ale moj lekarz nie kazal, wiec nie podawalam, odrobina słonca rakompensuje, no i karmienie odpowiednie, moje dziecko tez chodzi na palcach, nie na calych stopach, to jest juz taki typ chodziarza z tego sie
mnie bolaly przy niskim poziomie witaminy D.
a po jakim czasie brania witaminy przestały boleć? biorę kilka tygodni D3.
Również karmie piersią i tak oto radzę sobie z witaminką D3, z którą od początku miałam problem z zakropleniem jednej kropli do buźki: na chwilkę podaje pierś, żeby młody zaczął ssać, potem kropelka witaminki na mój palec i do buziaczka. Młody ssie palec i mam pewność, że pochłania witaminę, a
Ten temat był poruszany na forum już parę razy, lecz ja chciałabym się dowiedzieć jak wy podajecie swoim pociechom tak istotną witaminę. Jedne wkropują na palec i dają potem dziecku do oblizania, drugie prosto do buzi a jeszcze inne do jedzenia. Jaka jest najlepsza metoda podawania witaminy D
Rozumiem Cię,miałam ten sam problem.Z butelki będzie lepiej leciało jak będzie mniej w środku. Ja podawałam wit. najpierw na łyżeczce dwie kropelki pomieszane z moim mlekiem.Na początku córeczka chętnie łykała lecz teraz wszystko wypluwa więc podaję jej po kropelce na palcu prosto do buzi i
Ostatnio jak przebierałam małego, wyczułam miękkie miejsca z tyłu na główce tak,ze się palec w nią zapadał trochę. podawałam dewikap (d3)jedną kroplę dziennie, mały szybko rośnie. byłam u lekarza też wyczuł że główka jest za bardzo miękka w dwóch miejscach (rozmiekczenie) i zalecił 2 krople
Mam prośbę do panów udzielajacych porad na forum.Proszę o materiały ,adresy lub informacje na temat zwiazku witaminy D z boreliozą.Przeczytałam prawie całe forum ale nie dało mi to jasności co do wpływu wit.D na boreliozę. W czerwcu/1998r. wbił mi sie kleszcz miedzy palce u nogi.Nie został
Dałam rano małemu (2 miesiace) witamine D+K z kapsułki. Lezal na plecach. Kapsułka przy naciśnięciu wypluła swoją tłustą zawartość na moje palce i wystrzeliła jak z procy w nieznanym kierunku. Szukalam jej 1,5 godziny i nie moglam znalezc. Mlody nie mial zadnych objawow zadlawienia, ale balam sie
się znacznie lepiej - puściły mięśnie i stawy palców rąk właśnie. Z lekarzami czasem szkoda dyskutować , nawet moja mądra gin -endo ignorowała moje teksty o witaminie D. Teraz przyznała mi poniekąd rację :) bo przyleciała z Kanady jej córka też lekarka i potwierdziła konieczność suplementacji. Nie
34 a kl.piersiowej 36 cm. I znowu się martwię, że te przyrosty są nie takie jak powinny. Oprócz tego neurologicznie jest wszystko ok. Jeżeli chodzi o ciemiączko to miał przy urodzeniu 0,5 x 0,5 cm. Teraz ma na opuszek palca. Witaminy D3 mamy nie podawać ze względu na małe ciemiączko, żeby