1)gdy usunelyscie uposledzone dziecko? 2)gdy usunelyscie bo nie stac Was na dziecko? 3)gdy dziecko pochodzi z gwaltu? 4)gdy zagrozone bylo Wasze zycie? Tak tylko pytam,bo jestem w wieku rozrodczym i nie chcialabym nigdy musiec decydowac sie na to. Ja osobiscie chyba najbardziej czulabym sie "u
1. nie wiem. jak nie jestem w ciązy to wydaje mi sie ze tak. jak bylam w ciązy to wiedzialam ze absolutnie nie. jak juz urodzilam to znow wydaje mi sie ze tak. 2. nie. 3. nie wiem. pierwszy odruch to tak, ale jak glebiej pomyslec to nie. 4. to chyba jedyna sytuacja gdy powiem tak. pod warunkiem
Ja tez myslałam na początku o aborcji. Nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia, co więcej te mysli pozwoliły mi zdecydować w pełni świadomie, ze urodze i będe kochać na maxa. Tak samo jak starsze, planowane i cięzko wypracowane
wydaje mi się, że nie zawsze nieplanowane = niechciane Zaistnienie wyrzutów sumienia zależy (w przypadku planowania aborcji) zależy chyba jedynie od odporności psychicznej (niektóre by powiedziały "twardości serca"). Znam ludzi którzy otwarcie się przyznawali, że po prostu ich nie było stać na
chyba nie rozumiem. Gdybym napisała: "Jedyne słuszne podejście to że ciąża = moje dziecko i w żadnym wypadku jej przerywac nie można" albo "ciąża może się równać aborcji i to nigdy nie jest źle" to by były próby forsowania "jedynej słusznej prawdy". a przecie ja właśnie stwierdzama, że
... to tak samo jak z zabiciem człowieka jeden zabije i nic nie będzie czuł a drugi będzie miał wyrzuty sumienia i traumę, ale to nie zmienia faktu że obaj zabili człowieka... a aborcja w każdym momencie jest decyzją o zabiciu człowieka poczytaj sobie forum strata dziecka, może zmienią Ci
To kolejny atak lewaków na manifestację pro-life. Wyrzuty sumienia ?... www.naszdziennik.pl/swiat/134287,zycie-dla-silnych.html W tym samym czasie odbywała się manifestacja skrajnej
Lekarz użył takiego określenia(nie pamiętam już dziś dosłownie jakiego)że nie miałam wątpliwości,że chodzi o aborcję,niestety. -- pozdr.Magda
(?) słuchacz. Do dziś mam wyrzuty sumienia-nie zrobiłam nic prócz modlitwy za to dziecko i jego matkę.Nie wiem co miałam zrobić-jestem pewna że coś więcej niż zrobiłam. Potem ten lekarz robił mi USG-czułam się fatalnie psychicznie kiedy mnie dotykał,kiedy myślałam co robi innym dzieciom... Potem ,kiedy
Można też "Pójdzmy wszyscy do stajenki" czy "Bóg się rodzi", czy coś innego radosnego, ale nie, lepiej pojojczeć. -- prawackie_troliszcze przyznało: "Aborcja chroni życie kobiet".
No to ja znam przypadek kobiety, ktora "za mlodu" poddala sie aborcji. Pozniej zalozyla rodzine, miala dwojke dzieci - niby wszystko OK. Wyrzuty dopadly ja po 40. Popelnila samobojstwo. -- Nie urodze :P
Przez caly czas myslala o tym dziecku. Jej znajoma urodzila jakis czas po jej aborcji i kiedy dziecko jej znajomej mialo urodziny, ona wzdychala i mowila, ze jej dziecko mialoby teraz tyle i tyle lat i chodziloby do takiej szkoly... Mysle, ze o takim czynie nie da sie zapomniec i wymazac go
Hej mam 19 lat wykonałam aborcję w wieku 18 lat za miesiąc będzie równy rok od tego. Mam straszne wyrzuty sumienia nie mogę spać ....boje się ze nie będę już mogła mieć dzieci :( i wg nie radzę Sb juz z tym proszę o jaką kolwiek pomoc co mam zrobić ponieważ jestem z tym sama .
Dosc zdecydowanie podjelam decyzje o aborcji. Bylam w pelni zdeklarowana. Mija juz jakis czas i to po cichutku wraca. Krązę i krąze i dochodze do tego, ze sie rozdrabniam. Teamt jeszcze swaiezy,ale juz-dla mnie zamkniety. Najgorsze byly chwile przed, potem ulga. Po aborcji odczulam wrecz
Tak, jestem zwolenniczką aborcji na życzenie. Tak, jestem zdania, że aborcja to jednoznaczne zło. Zastanawiam się, jak mozna by pomóc dziewczynom i kobietom , które się wahają, urodzić dziecko. I myślę, ze najgorsza metodą jest pikietowanie, pokazywanie zdjęć płodów, nazywanie morderczyniami
podobnoż one powodują tylko reakcje odruchowe, które podobnoż różnią się od odczuwania bólu przez nas. Czyli racjonalnie postępujący ludzie powinni nie mieć wyrzutów zabijając karpie. Albo są takie wady genetyczne, gdzie człowiek w sposób wrodzony nie odczuwa bólu. Zgodnie z twoim podejściem, można by