, a ocieplenia klimatycznego wtedy nie było. W tym roku doszedł jeszcze jeden problem - samozwańczy inżynier Tusk i podlegające mu Wody Polskie. Nie opróżnili zbiorników na czas, na przyjęcie fali powodziowej.
zdjęciu to samo miejsce -jedno z dziś , drugie-zielone z 27 kwietnia...
Na Dolnym Śląsku jest wiosennie zielono, a w górach to już w ogóle zielony raj!
No cóż, najpierw zielony ład, teraz idzie niebieski...
zabite przez PO kamieniami. Przynajmniej nie ma doniesień o tym, by go wynalazły. Himalajska też jest solą morską. Zieloni jednak zachwycają się solą z plastikiem. W ten sposób działa polityka Zielonych. Niby morza są pełne plastiku, ale sól otrzymywane z tych mórz już go nie ma. Odparował wraz w wodą
Nie piję. Piję herbatę zieloną, czarną, 1 kawę, kompot w pracy do obiadu, mleko sojowe rano. Nigdy nie chodziłam z plastikowa butelka w torebce, nie miałam fancy kubka ani aplikacji. Te teorie o odwodnieniu to bzdury.
Piję zimną kranówkę prosto z lodówki . Nie wiem ile, bo nie liczę. Jak jestem w domu to sporo, ale będąc gdzieś w terenie (np. narty, dłuższa jazda samochodem czy też długi spacer) bardzo ograniczam, zeby nie szukac na gwałt toalety. Piję też kawę, 2 z rana i zieloną herbatę, czesto zimna, bo
Do tego wzmozony transport morski na trasie Ameryka Poludniowa-Europa przyczyni się do jeszcze większego zanieczyszczenia wód i życia w oceanie.
efektywniejszym zarządzeniem gospodarką wodną jest zrezygnowanie z Wód Polskich. Obecnie Wody Polskie zatrudniają 6600 osób i te wszystkie osoby powędrują na zieloną trawkę. Pytanie - powstanie następny moloch, czy też kompetencje Wód Polskich zostaną przeniesione na samorządy? -- Każde dobro zostanie
foltaika czy wiatraki ale tez wody moze czasowo brakować mimo elektrowni szczytopompowych ( najsensowniejszy magazyn energii). I jeszcze gospodarka wodna ( stabilnośc klimatu) ochrona ppowodziowa itp -- Sława! Forum
składem atmosfery i deszczów. Tlenki azotu sa istotnym żródłem azotu dla roslin i obiegu w przyrodzie. A "gazem cieplarnianym" najsilniejszym jest.... woda. > > To taka mowa trawa, dla nawiedzonych ekologów bez wiedzy, czy chęci jej zdobyci > a.. Z tym ze tez nie zawsze. Jak
jorl11 napisał: > Sam nie klam. Norwegia ma swoj prad nie z wiatru a z wody. I jak wiatr nie wiej > e to ma go z wody zawsze. I do tego zielona jak cholera. > Mowie o Norwegii jeszcze raz mowi o Norwegii. Jorlu Drogi. "Zielona energja" to może być i woda i podmuchy. Nic nie
może być i woda i podmuchy. > > Nic nie pisałem o wodzie, Pan sobie napisał, że piszę o wodzie i pokonał > Pan sw > > ój argument. > > Oczywiscie nic nie pisales o wodzie czyli energii elektrycznej z wody w Norwegi > i bo w Twojej durnej polskiej glowce jak
w nich osiedlą, jeśli kotów, kun i psów zero. '...może rabaty...' Bardziej myślałem o nawale dziczy zielonej, bez inklinacji do geometryzacji w poziomie. Start z właśnie opisanym dalej przez M7 barwinkiem. Wrzutka kilku wersji paproci , intruzje cebulowe dowolne, byle nie z tych, co
, co z nasadzeń u niej przetrwa niedobór światła i zasobu gleby, wody. Podpowiadałbym wszystko, co lubi glebę kwaśną , a temu co nie lubi - zalecam komorę w glebie dłubać w głąb i sypać, co nowa posadka chce. Tylko do tego chłopa trzeba, może dwóch... Może być sąsiad. Niżej podpisany na przykład