To, że jeździsz na pełnopłatne turnusy, to twoja sprawa. Też możesz jak ci emeryci złożyć wniosek przez swojego lekarza o przydział sanatorium.w ramach nfz. Poczekasz rok, dostaniesz sanatorium bez możliwości wyboru terminu i miejsca, weźmiesz urlop (zwolnienie lekarskie nie przysługuje) i
Oddział dzienny, to taki rodzaj szpitala psychiatrycznego, ale bez nocowania. Przyjeżdża się, bierze udział w zajęciach, przyjmuje leki, odbywa konsultacje lekarskie. Na czas pobytu pracujące osoby dostają zwolnienie lekarskie szpitalne. Dziwne jest natomiast że autorka pisze o jakichś turnusach i
Chociaż rozumiem chęć powrotu do pracy to uważam pomysł za głupi. Moja ciotka z 10 lat temu w okolicach 50 urodzin miała niewielki udar niedokrwienny. We właściwym momencie trafiła do szpitala później na neurorehabilitację, później zahaczyła o sanatorium. Pełen powrót do zdrowia zajął prawie 9
To mi dałaś do myślenia. Od 25 lat leczę się na depresję w 100% prywatnie i unikam zwolnień. Może by choć raz skorzystać z państwowych świadczeń. Tylko pytanie czy to wykonalne, nie mam wprawy w korzystaniu z NFZ a ZUS to już wcale
Wolne żarty. Rozumiem że osoba pracująca ma w tym czasie zwolnienie lekarskie i w związku z tym pracodawca/ ZUS wypłaca normalnie chorobowe? -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisuje:)"
azalia02 napisała: > 1. Mnie tu zaraz nie będzie. Zawożę rodziców do Patrycji (gdzie zwolnił się > pokój po mamie Florka), kolej na nas. A mój Grześ mimo upałów zaczyna remont ko > rytarza oraz pokoju rodziców. Mówi, że tu będziemy mu tylko przeszkadzać. > oraz 2. , już
Nie będę w tej chwili pisać o stropach, remontach i okolicznościach wyjazdu na dłużej, do którego Ignac wcale się nie palił. Tylko w kwestii matki Florka:cCytaty z WdO, z maili Gaby do Idy. 1. Mnie tu zaraz nie będzie. Zawożę rodziców do Patrycji (gdzie zwolnił się pokój po mamie Florka), kolej na
Dalej Serenus pisze: " Wszystko, o czym tu wspomniałem, przeżyłem od początku aż po sam gorzki koniec, na tyłach już, urlopowany, a w końcu zwolniony z wojska. Pod Arras bowiem, podczas drugiego okresu walk o tę twierdzę, trwającego od początku maja, aż po ostanie niemal dni lipca 1915
> > Wiesi (przypomni ktoś, gdzie to było), a o niej ostatni raz słyszeliśmy, > gdy w > > yjechała do sanatorium. > > W WdO. Pokój się zwolnił bo Wiesia rekonwalescentka pooperacyjna wyjechała do s > anatorium. Ponieważ jednak do samatorium nie jeździ się na zawsze kiedyś
, gdy w > yjechała do sanatorium. W WdO. Pokój się zwolnił bo Wiesia rekonwalescentka pooperacyjna wyjechała do sanatorium. Ponieważ jednak do samatorium nie jeździ się na zawsze kiedyś Wiesia je opuści i wróci do...? Na Słowackiego? Bo nie do Flobrystanu, tam już tkwią Borejkowie z Platonem i
Nutri > ę do powrotu do Poznania, zamiast urządzenia się jakoś w Warszawie. -- Mąż planuje wyjazd na czas okołoporodowy. Rodzice planują sanatorium akurat na czas wyjazdu męża, zaawansowanej ciąży jednej córki i tuż po porodzie drugiej. Dwie dziewczynki zupełnie niespodziewanie i zapewne
Pamiętam tylko, że jak moja mama pojechała do sanatorium lub szpitala przed samymi świętami BN, i zachorowało mi dziecko to niestety ale musiałam iść na zwolnienie na dziecko i 22 grudnia w związku z tym zwolnieniem dostałam wypowiedzenie z pracy.
, ale nową prace sobie sama znalazłam, nawet w placówce, w której, lata pracowałam, tyle, że się przekwalifikowałam, dawni pracodawcy, wyrozumiali byli i mi to umożliwili, tym sposobem, do emerytury dotarłam. Nawet ta nowa praca, lepsza dla mnie była, niż poprzednie. Spokojniejsza, prawie sanatorium to