deodyma
17.01.08, 13:35
Ta sliczna sunia wysiadywala pod szpitalem w Wolominie czekając na
swojego pana , ktorego zabralo pogotowie . Pan zmarl. Ale ona
wiernie czekala az otworza sie drzwi , stanie w nich pan i pojada do
domku . Nie zdaje sobie sprawy ze to juz nie nastapi. Dokarmiana
byla , ale nie chciala opuscić swojego posterunku . Zostala zabrana
przez wolontariuszke ze schroniska i ma u niej schronienie przez
pare dni . Cala droge jadąc samochodem zaczepiala ją lapką i noskiem
aby byc glaskaną i przytulaną . W tym malutkim serduszku jest duzo
smutku ale i checi bycia z czlowiekiem . Krzyczy calym swoim
cialkiem wez mnie do domku , pokochaj , nie chce byc sama , tesknie
Pomoz jej , moze mozesz dac jej troche miejsca , ktorego nie
potrzebuje duzo ... i miłości ktorej tak pragnie
Jest bardzo grzeczna Zainteresowanych adopcja suni prosze o kontakt
pod num tel 513-077-146 lub 606 - 932-114. Poczta email
anouk92@poczta.onet.pl
Watek suni znajduje sie tutaj, na dogomanii
www.dogomania.pl/forum/showthread.php?
t=102290&referrerid=13019
Ponizej podaje linki do zdjec suni
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7c9b8defd1662ee6.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/57220bdde8be3c4e.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cc8edc1fe284ae5b.html