Dodaj do ulubionych

Nasi posłowie stają w obronie krzyży

21.11.09, 09:00
jacy wyborcy, tacy posłowie
I jeden z tych ludzi miał czelność kandydować na prezydenta Poznania....
żal dupę ściska
Obserwuj wątek
    • mark6 Krzyże WON!!! z instytucji pańtwowych!! 21.11.09, 09:43
      a tych idiotów/posłów/ razem z krzyżami wysłać na Madagaskar.
    • dzakarta Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 10:29
      Problem w tym, że kato-mohery nie pozwalają innym wyznaniom zawieszać
      swoich symboli i zaciekle zwalczają inne religie i bezwyznaniowców!
      Tam gdzie zaczyna się katolicyzm, tam kończy się tolerancja!
      • Gość: bęc Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 12:38
        Oj komuchu nienawiść do chrześcijaństwa zalała ci resztę szarych komórek i przestałeś obiektywnie odbierać rzeczywistość. Gdzie to w Polsce katolicy zwalczają innych wyznawców? Przeczytaj też definicje tolerancji bo chyba nie masz pojęcia co to słowo znaczy.
        • Gość: poznaniak Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.lanet.net.pl 21.11.09, 13:21
          mam 22 lata, jestem komuchem, bo nie chce krzyzy ? Widac proces wychowania i edukacji w moim przypadku sie nie powiodl. Albo krzyze, albo symbole wszystkich religii obok siebie. Wszyscy albo nikt. Religia w szkole - ok. Ale ocena z religii ? NIE. Matura z religii ? NIE. Wychowanie seksualne ? TAK - prowadzone przez ksiezy ? NIE. Msza na rozpoczecie roku szkolnego? - ok. Ołtarzyk JP II na holu głownym ? - NIE.

          zdaje sie, ze mam prawo rowniez do bycia niewierzacym, a pewnych tresci nie powinno sie mi narzucac. Pornografia, jakies krwawe zdjecia - tego pilnowac potrafimy - ale juz spraw dotyczacych wiary czy swiatopogladu - mamy jedna, obowiazujaca prawde. katoland :/
          • Gość: kwadransik Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 17:38
            PRZEZ CIEBIE PRZEMAWIA NIENAWIŚC A DO TEGO NIEWIEDZA- wiesz choć co
            to demokracja , poszanowanie praw większości a z drugiej strony co
            przeszkadza krzyż jak ktoś jest niewierzący to nie zwraca na to
            uwagi i nie uczestniczy w obrzędach religijnych a w większości
            religii krzyż istnieje a muzułmanie to ludzie nienawiści tak jak ty.
            • Gość: też poznaniak Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.izacom.pl 22.11.09, 02:27
              Rozumiem, że jeśli jako niewierzący powieszę na ścianie gołą d..ę to
              nie będzie Cię to razić? Większości facetów nie będzie to
              przeszkadzać.

              PS. krzyż wcale nie istnieje w większości religii - tylko w
              chrześcijaństwie.
    • Gość: west tyle ważnych rzeczy jest di zrobienia w tym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 10:44
      które już dawno powinny być załatwione dla dobra wszystkich, a oni matoły
      pierdołami się tylko zajmują, kur.wa rzygać się chce!!!!!!
    • Gość: RAUBER religia do kościoła! IP: *.spray.net.pl 21.11.09, 11:42
      religia do kościoła tam jest na nią miejsce, w życiu codziennym nie chcę jej
      widzieć, to sprawa intymna tak jak np wybór bielizny
    • mangold Czy to czasem nie Libicki nakazał eksmisje ludzi 21.11.09, 12:11
      z kamienicy która kupił ?
    • kazek100 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 13:58
      Panie Libicki, Panie Dzikowski, do cholery ja też jestem rodzicem!

      I życzę sobie, żeby szkoła mojego dziecka była wolna od ideologii.
      Jakiejkolwiek. Może i moimi prawami się zajmiecie? Czy też prawo ma
      być tylko dla niektórych - jednomyślnych z wami?
      • Gość: poznanianka Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 17:41
        przecież ty zioniesz nienawiścią a wiesz co to demokracja chyba
        nie - zciebie rodzić raczej uczysz swe pociechy nienawiści , Możesz
        zresztą uczyć swe dzieciaki w domu taka możliwość istnieje -
        wychowujesz zwierzaki a nie dzieci
        • Gość: gość Re: poznanianka IP: *.icpnet.pl 21.11.09, 23:45
          Gość portalu: poznanianka napisał(a):

          > przecież ty zioniesz nienawiścią a wiesz co to demokracja chyba
          > nie - zciebie rodzić raczej uczysz swe pociechy nienawiści ,
          Możesz
          > zresztą uczyć swe dzieciaki w domu taka możliwość istnieje -
          > wychowujesz zwierzaki a nie dzieci


          Nazywanie dzieci zwierzakami, to chyba okreslenie twojego wielkiego
          katolicyzmu, skoro katoliczka tak określa dzieci. Czy twoje
          wychowanie katolickie tak cię nauczylo??? Bo jeżeli tak, to czego
          uczysz swoje dzieci??? Czyżby nienawiści do innych???
      • Gość: gość Re: kazek100 tak samo uważam IP: *.icpnet.pl 21.11.09, 23:40
        Zero krzyży w szkolach, a religia do kościoła.
        Szkoła to miejsce dla wszystkich, a kościól dla wierzących.
      • e-skin Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 24.11.09, 14:08
        szkoła bezideowa to utopia. Bez wychowania nie istnieje.
    • l.george.l Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 14:00
      "Obecność krzyża może być łatwo interpretowana przez uczniów w każdym wieku jako
      znak religijny. Mogą oni mieć poczucie, że odbierają edukację w środowisku
      szkolnym, naznaczonym obecnością danej religii. To, co dla niektórych,
      wierzących uczniów może być zachętą, może również być źródłem zaburzeń
      emocjonalnych w przypadku uczniów innych wyznań, lub też tych, którzy nie
      wyznają żadnej religii. To niebezpieczeństwo jest możliwe zwłaszcza wśród
      uczniów należących do mniejszości religijnych. Wolność negatywna nie ogranicza
      się do braku nabożeństw i nauczania religii. Rozciąga się także na praktyki i
      symbole wyrażające, w sposób szczególny i ogólny, określoną wiarę, religię bądź
      ateizm. To negatywne prawo zasługuje na szczególną ochronę w przypadku, gdy
      Państwo opowiada się za konkretną wiarą, a dana osoba znajduje się w sytuacji, z
      której nie może się uwolnić, lub też może uwolnić się z niej za cenę
      nieproporcjonalnie dużego wysiłku i poświęcenia.

      Ekspozycja jednego lub kilku symboli religijnych nie może być uzasadniana ani
      prośbą innych rodziców, którzy żądają wychowywania dzieci zgodnie z ich
      przekonaniami, ani też, tak jak w utrzymuje Rząd, potrzebą koniecznego
      kompromisu z partiami politycznymi o chrześcijańskich podwalinach. Poszanowanie
      przekonań rodziców w dziedzinie wychowania powinno uwzględniać również
      poszanowanie przekonań innych rodziców. Państwo powinno zapewnić neutralność
      wyznaniową w państwowych placówkach edukacyjnych, gdzie obecność na lekcjach
      jest wymagana bez względu na wyznanie, i które mają dokładać wszelkich starań,
      by wpoić uczniom idee krytyczne".

      Oto słowo Trybunału w Strasburgu. Trybunałowi niech będą dzięki.
      Aaaaaaameeeeeeeeeeen!
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,6954
      • reveri Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 17:18
        "Poszanowanie przekonań rodziców w dziedzinie wychowania powinno uwzględniać również
        poszanowanie przekonań innych rodziców." - czyli szanujemy przekonania tych
        innych a tych pierwszych juz nie szanujemy,prawda ?!
        Dziekuje za taki "wyrok" !!!
    • antyfundamentalista Wstrętne pseudokatolickie pajace. Libiccy to w 21.11.09, 14:37
      jakaś familijna klika. Na kolana, alleluja i do przodu!
    • renepoznan Uważacie się oczywiście za wzory tolerancji 21.11.09, 15:26
      i obiektywizmu?

      Zabawne panoptikum się zebrało w tym wątku.
      :)
      • Gość: Włodek Nowak Może prócz logiki weź tez pod uwagę 20 lat... IP: *.147.50.50.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.11.09, 22:28
        ...uciśnienia wolności przez prokatolickość kolejnych rządów. Weź pod uwagę
        nagromadzenie negatywnych emocji przez proste fakty:
        - ludzie niewierzący finansują ze swoich podatków lekcje religii i pensje
        personelu religijnego,
        - ludzie niewierzący muszą czuć się mniejszością w ich instytucji (a ich
        instytucją jest każda instytucja publiczna), gdyż dochodzi w nich do prezentacji
        znaku jednej z religii (akurat w tym społeczeństwie mającej wielu wyznawców),
        - ich dzieci muszą czuć dyskomfort musząc się poniewierać na zajęciach
        dodatkowych, czy nudzić w świetlicy, gdyż nikt nie respektuje pierwotnych
        obietnic, że religia w szkole, czy przedszkolu będzie na początku, czy na końcu
        zajęć. I nie fanfaronaduj tu o tolerancji, gdyż staniesz się karykaturą
        człowieka inteligentnego. Za komuny uczestniczyłem w cichych przerwach w obronie
        krzyża, ale już rok 1989 pokazał, że gwałtownie zmieniło się znaczenie symboli.
        Czas powiedzieć bezprawiu DOŚĆ!
    • kara7411 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 15:53
      jakby jezus naprawde istnial to chyba by zmarl na atak serca, zamaist sie zajomwoac powaznym sprawami, to ludzie leca krzyze ratowac. oczywiscie - bo nauki jezusa nie sa wazne, tylko ten wieszak co to na nim on wisial.
    • archfil Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 15:56
      Krzyże do kościołów! Państwo podobno jest świeckie i obowiązuje rozdział
      kościoła od państwa. Państwo już oddzieliło się od kościoła, ale
      pijawka-kościół jakoś nie może.
      • reveri Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 17:14
        Panstwo - to znaczy KTO ?
        • Gość: ravik Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.171.204.118.awakom.net 21.11.09, 17:23
          struktury rządzące pan miał na myśli pewnikiem. czyli, łopatologicznie, kościół nie pchał się do rządzenia (tak jak w przypadku wielkiego szwindlu przy budowie autostrady od wrocławia, o ktorym nikt nic nie wie, bo kościół u nas stoi ponad prawem i moze załatwiac interesy w taki sposób, zeby z budżetu aństwa wyprowadzic miliony zł.) chyba, ze miliony to jest jak splunięcie dla podatników. a poza tym za czyje pieniadze te krzyze sa kupowane i wieszane? bo jak za niewerzacych tez (czyli z budżetów) to to jest jawne oszustwo i złodziejstwo.
    • kara7411 Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 15:59
      nie sa wazne nauki jezusa, tolerancja itd, tylko ten wieszak na ktorym wisial. i symbol sie liczy, nie uczynki. świetnie
    • lili_marleen Nasi posłowie stają w obronie krzyży 21.11.09, 20:26
      Mnie krzyże nie przeszkadzają. Towarzyszą mi od urodzenia na wieżach
      kosciołów, skrzyżowaniach starych szlaków, wreszcie kojarzą mi się
      DOMEM takim jakim pamiętam z dzieciństwa gdzie na scianach u moich
      dziadków wisiał ten symbol. Krzyż jest trwałym elementem tradycji
      miejsca w sensie geograficznym i sentymentalnym. Nie byłoby dobrze
      gdyby zniknął z krajobrazu.

      Przeszkadzają mi za to jego obrońcy i nadgorliwi propagatorzy,
      którzy traktują go jak wycieraczkę ( a może wykałaczka to lepsze
      słowo?) by sobie nim wytrzeć gębę, by przy tej okazji ustawić go
      sobie jako chwytliwe tło dla swojej autoprezentacji.
      Poczynania tych ludzi prowadzą do skutków odwrotnych od zamierzonych
      i szkodzą samemu symbolowi w imię którego w przeszłości ludzie
      oddawali życie i w obecności którego łatwiej ponoć przychodzi
      umierać.

      Dobrze by było więc by różni cyniczni macherzy życia politycznego
      trzymali z dala swe brudne łapki od krzyża który dla wielu także
      niewierzących wiele znaczy. Rzecz w tym by tego symbolu, nie tylko
      wiary, nie profanować swoim wątpliwej jakości autorytetem, a przede
      wszystkim nie deprecjonować jego wartości - tak jak wiele złego
      uczyniono chocby autorytowi polskiego papieża stawiając nieomal w
      każym zaułku jego, zwykle koszmarne w sensie artystycznym,
      podobizny, a samą osobę i jej dorobek spłycono by nie rzec zohydzono
      powołując się na niego w celu usprawiedliwienia lub wsparcia dla
      swoich nieczystych zagrywek.

      Krzyż obroni się sam przed swymi wrogami - chronić go raczej trzeba
      przed jego rzekomymi obrońcami.
      • ewa9717 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 10:10
        Posłowie wcale nie stają w obronie krzyży, tylko skwapliwie
        wykorzystują szansę zaistnienia, bo temat medialny. Niejaki Kazio, w
        porywach premier, też do czasu był strażnikiem trwałości domowego
        ogniska, czyż nie?
        • lili_marleen Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 12:57
          ewa9717 napisała:

          > ...Niejaki Kazio...


          Pan Marionetkowicz to postać na osobny temat, tylko szkoda na niego
          czasu - przecież wszystko i tak jest jasne.
      • kiks4 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 14:38
        lili_marleen napisała:
        > Mnie krzyże nie przeszkadzają....Przeszkadzają mi za to jego obrońcy i
        nadgorliwi propagatorzy..


        Lili jak zwykle trafia w sedno. "Obrońcy krzyża" zwietrzyli łatwy łup. Pod
        hasłem "obrony krzyża" będą zdobywać utracone słupki w sondażach.
        Dla mnie krzyż jest na tyle ważnym symbolem religijnym, że umieszczanie go co
        krok uważam za świętokradztwo. Pisałem już, że stawianie krzyży na miejscach
        wypadków drogowych to narażanie mojego świętego znaku na obsikanie przez psy.
        Skandal! Gdzie są obrońcy krzyża. Niech stoją w tych miejscach i chronią przed
        profanacją!
        Zwykły cynizm wyłazi z panów Tomczaka i Libickiego. Zwykły cynizm!
        • lili_marleen Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 18:58
          kiks4 napisał:
          > Dla mnie krzyż jest na tyle ważnym symbolem religijnym, że
          umieszczanie go co krok uważam za świętokradztwo...

          Nie wyobrażam sobie pejzażu pod naszą szerokością geograficzną bez
          górującej nad domami wieży kościoła zwieńczonej krzyżem. Taki obraz
          uwieczniany od Breuglów po współczesnych fotografów mam zapisany
          chyba genetycznie. Zresztą każdy tutaj osadzony od pokoleń taki
          conajmniej ślad w swoim DNA nosi.

          To ci co dziś nie zgadzają się na wieszanie krzyży, jak piszesz, co
          krok de facto jawią się paradoksalnie jako jego obrońcy a nie ci
          którzy krzykiem i metodą faktów dokonanych wynajdują kolejne miejsca
          dla lokalizacji tego symbolu męki.

          Nie ma miasteczka, które nie "szczyciłoby się" chocby biustem
          papieskim, ten koszmar równolegle idzie z mnożeniem na potegę
          wizerunków Chrystusa na krzyżu.
          Niemniej jest nadzieja że to szaleństwo się kiedyś skończy. W końcu
          zabraknie publicznych pomieszczeń by te krzyże wieszać - bo przecież
          nie będą ich chyba umieszczać np w tramwajach lub autobusach albo
          czego się najbardziej obawiam w ... toaletach :/
          • qwardian Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 19:23
            lili_marleen napisała:


            > Niemniej jest nadzieja że to szaleństwo się kiedyś skończy.

            Wróżka Lili, głosi takie opinie przed faktem, nie po...

            Oświadczenie Centralnego Komitetu KP/b/ Białorusi Orka (nr 96 z 14
            grudnia 1929 roku). Z okazji Bożego Narodzenia:

            1. Wytężoną pracą antyreligijną oczyścimy drogę do kolektywizacji.
            2. Wzmocnimy walkę z kułakiem, nepmanami i klerem.
            3. Precz z bożym narodzeniem, niech żyje ciągły tydzień roboczy.
            4. Zamiast bożego narodzenia - dzień industrializacji i
            kolektywizacji.
            5. Kler - najwierniejszy pomocnik kontrrewolucji.
            6. Jaskinie oszustwa i obłudy - kościoły, cerkwie i synagogi -
            zamieniamy na
            ogniska kultury socjalistycznej.
            7. Budujemy nowy świat na zasadach kolektywnej, prawdziwie
            komunistycznej pracy.
            8. Bojowym zadaniem Komsomołu jest wzmocnienie walki z religią.
            9. Współzawodnictwo socjalistyczne jest klasowym orężem walki z
            religią.
            10. Walczcie z pojednawczym stosunkiem do religii.
            11. Wszyscy pracujący pod sztandar Związku Wojujących Bezbożników.
            12. Kler katolicki to najwierniejszy sługa polskich faszystów,
            kapitalistów i
            obszarników.
            13. Precz z kantyczkami i książeczkami do nabożeństwa - czytajcie i
            rozpowszechniajcie książki radzieckie i komunistyczne gazety
            polskie.
            14. Kontrrewolucyjnemu hasłu jedno ci narodowo-religijnej,
            głoszonemu przez księży
            i kułaków, przeciwstawmy hasło solidarności mas pracujących
            wszystkich narodowo ci w
            walce z elementami kapitalistycznymi.
            15. Radziecki nauczyciel polski winien stać w pierwszych szeregach
            wojujących
            bezbożników.
            16. Uczyńmy z każdej szkoły twierdzę walki o antyreligijne
            wychowanie dzieci i
            młodzieży. W każdej szkole polskiej winna być organizacja
            Młodocianych Bezbożników .
            17. Kler katolicki sieje nienawiść narodową i antysemityzm.
            18. Religia i wódka to dwie trucizny, które otumaniajš umysł i
            osłabiajš wolę mas
            pracujących do walki o socjalizm.
            19. Każde nasze zwycięstwo na froncie walki z niepiśmiennością to
            nowy cios
            ciemnocie i zabobonom, na których żeruje religia.
            20. Pracująca młodzieży włościańska! Bądź przykładem dla starych!
            Nie chodź do
            kościoła, nie wpuszczaj do domu klechów i ich sługusów, nie
            wykonujcie obrzędów
            religijnych (chrztów, wesel religijnych, pogrzebów religijnych).
            21. Kler walczy przeciwko pięciolatce. Wykonajmy ją w ciągu 3-4 lat.
            • kiks4 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 20:00
              qwardian napisał:

              > Oświadczenie Centralnego Komitetu KP/b/ Białorusi Orka (nr 96 z 14
              > grudnia 1929 roku). Z okazji Bożego Narodzenia:
              > 1. Wytężoną pracą antyreligijną oczyścimy drogę do kolektywizacji.

              Zastanawiam się, czy nie szkoda klawiatury na odpowiedź, bo wiem, że masz strukturę teflonu. Wszelkie argumenty Twoich oponentów spływają po Tobie nie pozostawiając śladu. Spłyną więc i moje ale niech tam.
              Mylisz po prostu dwie rzeczy: walkę z religią i walkę o poszanowanie symboli religijnych.
              Lili stara się dotrzeć do Ciebie i Tobie podobnych z przesłaniem, że symbolom religijnym (wszelkich wyznań- przyp. mój) należny jest szacunek. A szacunek ten z pewnością nie przejawia się umieszczaniem ich na siłę, pod osłoną ciemności nocnych, wbrew woli części społeczeństwa w różnych mniej lub bardziej nieodpowiednich miejscach.
              Czy jesteś pewien, że w klasie pełnej rozbrykanych dzieci któremuś z młodzieńców nie przyjdzie ochota na wulgarne gesty?
              Czy jesteś pewien, że krzyż umieszczony na poboczu drogi, w miejscu wypadku nie zostanie sprofanowany przez przypadkowego pijaka?
              Miejsce na umieszczanie symboli religijnych musi być ich godne. Świątynie, cmentarze, mieszkania prywatne- jak najbardziej. Miejsca publiczne gdzie przebywają ludzie różnych wyznań i przekonań- zdecydowanie nie.
              Czy to jest walka z religią???
              • qwardian Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 20:29
                kiks4 napisał:

                > Zastanawiam się, czy nie szkoda klawiatury na odpowiedź, bo wiem,
                że masz strukturę teflonu....

                Przede wszystkim Kiksie ja doskonale zdaję sobie sprawę z wagi
                Twojego argumentu. Ale świat sie zmienia. W cywilizacji katolickiej
                Kościół decydował gdzie krzyże można stawiać i ja bym wrócił do tej
                rzeczywistości bez słowa sprzeciwu. Ale dzisiaj cywilizacja świecka
                rządzi i decyduje i ten cały sprzeciw jest wobec większości. I
                rezultatem finalnym całego sporu będzie krzyż w naszym godle
                narodowym i jak ktoś go będzie chciał ściągnąć stamtąd, straż
                miejska, albo policja go umieści w pudle.

                Jeszcze raz, zdaję sobie sprawę z czego Twój argument wynika, ale co
                konkretnie proponujesz? Przecież ani George, ani tym bardziej Ty nie
                będziesz tych krzyży usuwać, sam wiesz o tym...
          • kiks4 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 22.11.09, 19:47
            lili_marleen napisała:
            W końcu zabraknie publicznych pomieszczeń by te krzyże wieszać - bo przecież nie
            będą ich chyba umieszczać np w tramwajach lub autobusach...

            Bardzo przepraszam, ale dlaczego nie? Na pierwszy ogień powinny pójść wagony
            kolejowe. W końcu jadąc zaniedbanymi liniami PKP pasażerowie narażeni są na
            wypadki...
            Autobusy, zwłaszcza pielgrzymkowe też są właściwym miejscem. I nie wiem,
            dlaczego tramwaje uważasz na nieodpowiednie?
    • fleshless a prawdziwe problemy myk, myk istnieją 22.11.09, 12:08
      sobie dalej,
      ludzie jak stali w korkach tak stoją, jak gnietli się w tramwajach tak się
      gniotą...

      ale, w przeciwieństwie do wybudowania kilometrów autostrad, zgrywanie
      bohaterskiego męczennika za wartości to żadna sztuka...
    • qwardian W demokracji większość ma głos... 22.11.09, 18:35
      I większość się wypowiedziała...

      Była kiedyś na planecie Ziemia ideologia i państwo, gdzie rządziła
      ateistyczna mniejszość. Zawaliła się z dość prozaicznej przyczyny,
      braku sznurka do snopowiązałki...

      Przyjrzyjmy się ambitnym planom tego państwa:

      W pięcioletnim planie uprzemysłowienia kraju z 1930 roku
      zapowiadano: (...) ostateczne rozwiązanie otumanienia religijnego
      mas i bezwzględną walkę z wszelkimi religiami w najszerszym
      znaczeniu tego słowa.

      5 maja 1932 roku ogłoszono pięciolatkę antyreligijną, zapowiadając
      jako najważniejsze planowe zadanie to ,iż: Do dnia 1 maja 1937 roku
      na całym terytorium ZSRR nie powinno pozostać ani jednego domu
      modlitwy i samo pojęcie Boga winno zostać przekreślone jako
      przeżytek średniowiecza; jako instrument ucisku mas robotniczych.

      Jak już wspomniałem, państwo to, uzbrojone po zęby, najzwyczajniej
      przestało istnieć i w zasadzie przestało z nami graniczyć na
      wschodzie, jego młodszy braciszek z cyrklem w godle na naszej
      zachodniej granicy, równie ateistyczne, podzieliło los starszeggo
      brata...
      • kazek100 Re: W demokracji większość ma głos... 22.11.09, 19:25
        Skoro w demokracji większość ma głos, to ja po raz kolejny zadam to
        niewygodne pytanie - dlaczego - gdy dwukrotnie już wybory wygrywało
        SLD - nie zdjęliście grzecznie tych swoich symboli ze ścian szkół i
        urzędów?

        Dlaczego nie dopuściliście do referendum w sprawie ustawy
        antyaborcyjnej, za tórym to referendum wniosek podpisało w krótkim
        czasie 700 tys. osób? Więcej, niż w sprawie wolnego dnia dla
        Kropiwnickiego?

        Opis państw kościelnych, które dorpowadziły swoich obywateli do
        skrajnej nędzy i głodu litościwie Ci daruję. Bo i nie od tego zależy
        jakość zarządzania państwem.
        • qwardian Re: W demokracji większość ma głos... 22.11.09, 19:49
          kazek100 napisał:

          > Skoro w demokracji większość ma głos, to ja po raz kolejny zadam
          to niewygodne pytanie - dlaczego - gdy dwukrotnie już wybory
          wygrywało SLD - nie zdjęliście grzecznie tych swoich symboli ze
          ścian szkół i urzędów?

          Odpowiem Tobie Kazku natychmiast. Z tego samego powodu, z jakiego Ty
          nie głosujesz na partię Napieralskiego. Mija już ósmy rok mojego
          pobytu na tym forum i najstarsi jego uczestnicy pamiętają mnie jako
          człowieka SLD i gorzej. SLD jest po to żeby zapełnić przestrzeń
          polityczną i nie dopuścić do sytuacji sprzed 1956 roku. Kapisz?
          • kazek100 Re: W demokracji większość ma głos... 22.11.09, 20:32
            qwardian napisał:

            . SLD jest po to żeby zapełnić przestrzeń
            > polityczną i nie dopuścić do sytuacji sprzed 1956 roku. Kapisz?

            Tej myśli akurat nie chwytam ,ale to nieważne. W sumie mocno mnie
            zaskoczyłeś, nie jest aż tak doświadczonym forumowiczem ;-)) -
            zaskoczenie pełne.

            No, ale w temacie - jaki to argument? Ja nie zagłosuję na
            Napieralskiego, bo to cyniczny aparatczyk, człowiek bez żadnych
            poglądów właściwie. Ale gdy w tym kraju już pojawi sie jakaś
            normalna i wiarygodna lewica? A dlaczego nie miałaby się pojawić? W
            1995 większośc z nas myślała, że w tym kraju nigdy nie pojawi się
            żadna większa partia prawicowa, bo gdzie dwóch prawicowych
            polityków, tam wtedy były trzy partie, oni się wszyscy spalali w
            kłótniach i groteskowych konfliktach. A tu zobacz, po 10 latach
            mieliśmy oficjalnie "prawicowe społeczeństwo", które niby tylko
            wybierało między róznymi odłamami pis czy po (zaznaczam, że nie
            miejsce tu na dyskusje, czy to są partie naprawdę prawicowe -
            upraszczam rzecz jasna).
            • qwardian Re: W demokracji większość ma głos... 22.11.09, 21:33
              kazek100 napisał:

              > Tej myśli akurat nie chwytam ,ale to nieważne.

              Jakiej daty jesteś lewicowcem? Mowa o sytuacji kiedy późniejszy I
              sekretarz PZPR może wspominać ten okres przez pryzmat celi
              więziennej, kiedy jego przyszły minister spraw wewnętrznych jest
              usuwany ze stołka w Łodzi, poddany wcześniej procesowi partyjnemu.
              Wielu zasłużonych działaczy pomijanych.
              Chcesz lewicy nowego pokolenia, która zapomniała rachunek krzywd i
              faktu nawet boleśniejszego, że to nie prawica sprawiła jej ten los?
              Szukaj, życzę szczęścia.
              • kazek100 Re: W demokracji większość ma głos... 24.11.09, 09:29
                Ja w ogóle nie jestem lewicowcem.

                ja ten podział "lewica / prawica / nerwica" uważam za kategorię z
                XIX wieku. Ja jestem za społeczeństwem otwartym w znaczeniu Izaaka
                Berlina.
    • Gość: Jarek Wójtowicz Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.aareon.de 23.11.09, 09:36
      Sprawa jest prosta jak drut. Ponieważ księża są symbolem żerowania
      na ludzkiej naiwności i głupocie oraz oszustami twierdzącymi, że
      mają jakieś "dojścia na górze", to prezentowanie związanych z ich
      religią krzyży katolickich powinny być prawnie zabronione i ustawowo
      ścigane, podobnie jak to jest ze swastyką.
      • ona35-1 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży 23.11.09, 09:47
        Krzyż niech wisi w kościele,i w domu jak ktoś chce i ma takie przekonanie, w
        szkołach, w urzędach i miejscach publicznych ma wisieć godło Polski.
        www.rufin1250.pl/
        • Gość: kovalek2 Re: Nasi posłowie stają w obronie krzyży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.09, 11:41
          Krzyż powinien być obowiązkowy w każdej toalecie. Aby w należytym skupieniu i
          czci każdy mógł posadzić kloca !
    • kazek100 bardzo ciekawe! 24.11.09, 09:32
      Dyskretnie przyjrzałem się szyjom sporej grupy znajomych z pracy i
      nie tylko - ludzi określających się jako katolicy.

      Krzyżyk na szyi znalazłem w jednym przypadku!

      Skąd ten upór, aby przestrzeń publiczną oznaczyć po swojemu?
      • e-skin Re: bardzo ciekawe! 24.11.09, 14:12
        większosć nie przywiązuje do symboli należytej wagi sami przestają tymi symbolami się posługiwać ale jesli ktoś ich zaatakuje z powodu tego symbolu to nawet jesli do tej pory się z nim nie identyfikował to zacznie się identyfikować. Tak się stało z krzyżami we Włoszech wyrok strassburskiego trybunału spowodował reakcję w postaci ostentacyjnego wieszania krzyży tam gdzie ich dotąd nie było. Gdyby trybunał nic nie orzekł to sprawa krzyży z czasem sama by się roziwązała a tak mamy nową wojnę z religią w tle... bezmyślność nawiedzonych ateuszy poraża bo są nic nie lepsi od fanatycznych moherów, są ich negatywem ale poziom zacietrzewienia i nieustępliwość ta sama tylko ideologia inna...
        • kazek100 Re: bardzo ciekawe! 25.11.09, 09:15
          > większosć nie przywiązuje do symboli należytej wagi sami przestają
          tymi symbola
          > mi się posługiwać ale jesli ktoś ich zaatakuje z powodu tego
          symbolu to nawet j
          > esli do tej pory się z nim nie identyfikował to zacznie się
          identyfikować

          Zapewne masz rację i teraz rozumiesz, skąd uzasadnione pretensje i
          obawy nas, ateistów w kraju, w którym prezydent (prezydent!)
          wypowiedział się kiedyś, że "niekórzy mają czelność nie być
          katolikami" a inny prezydent tylko o katolikach mówi "my Polacy". I
          w którym od 20 lat episkopat prawo kościelne czyni krok po kroku
          prawem obowiązującycm wszystkich bowateli. A takiej sytuacji -jak
          słusznie zauważasz - mamy prawo czuć się zagrożeni i reagować.

          W Polsce nikt bowiem Was nie atakuje. Nikt nie zabrania Wam noszenia
          krzyży na swoich szyjach, czego nie robicie (przyglądam się i
          przyglądam i nadal widzę tylko tę jedną osobę). I nie sposób
          logicznie wytłumaczyć, czemu tak wam zależy na oznaczeniu sfery
          publicznej, skoro sami tego symbolu na swój użytek nie użytkujecie.
          Wychodzi, że to tylko chęć narzucenia ideolo i histeria.
    • oszolom.z.radia.maryja sprawa krzyży jednoczy zwaśnione strony 24.11.09, 23:40
      byli posłowie PiS i obecni PO. Mam nadzieje ze obecni posłowie PiS a takze ci z PSLu też się do tej akcji przyłaczą. To naprawdę wielka sprawa. Serce się raduje kiedy ludzie potrafioą się dogadać ponad podziałami szkoda że dopiero w obliczu zagrożenia ale dobre i to
      • kazek100 Re: sprawa krzyży jednoczy zwaśnione strony 25.11.09, 09:23
        ależ ponad jakimi podziałami?

        Oni się różnią tylko kwestią pewnej życiowej normalności (co
        faktycznie jest ważne) - PO jest po prostu bardziej życiowo
        normalne, a Pis jest w stanie dla ideolo rozwalić waszystko, bo po
        nas choćby potop. Poza tym?
        jeszcze niedawno PoPisy, premier Tusk biorący slub kościelny na pół
        roku przed wyborami, ale po 20 latach małżeństwa, pramier Kaczysnki
        na Jasnej Górze, , w pisie Ziobro, w PO Miodowicz, brednie
        Marcinkiewicza, kłamstwa taj baby z PO, co wrobiła Cimoszewicza w
        2005 roku, naprawdę - tu nie ma żadnego podziału. Tu Ujazdowski
        ministrem, tu Gowin ekspertem. Polska pod rządmi "katolickiej
        prawicy" krajem normalnym nie będzie. Ale zgadzam się, że
        alternatywy na horyzoncie nie widać.

        Ja też głosowałem na PO w 2007 roku, ale to przeciez nie dlatego,
        żebym się łudził, że to nie jest idelogiczne oszołomstwo. Po prostu
        ta partia nie zagraża na co dzień nam, normalnym ludziom w takim
        stopniu, jak ta niedawna haniebna koalicja z wicepremierem
        naonazistą.
        • e-skin Re: sprawa krzyży jednoczy zwaśnione strony 25.11.09, 22:12
          zagłosowałeś na złodzieji i tyle już lepiej byś zrobił jakbyś dał głos na SLD
          • kazek100 Re: sprawa krzyży jednoczy zwaśnione strony 26.11.09, 09:18
            Zagłosowałem na najmniejsze zło i nie zrobiłem tego z usmiechem na
            ustach (choć nie ukrywam ulgi, jaką poczułem na widok końca narodowo-
            socjalnej koalicji...).

            Ale akurat skorumpowanych to widziałem już w kazdej partii, przy
            czym ich największy procent był własnie w Pisie i LpR, tylko że oni
            byli tak bezczelni, że nawet gdy zatrudniali całą rodzinę
            (Gosiewski) czy ustawiali operacje bankowe (Giertych) to bezczelnie
            twierdzili, że to dla Boga i ojczyzny i sprawa upadała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka