2 835 wyników w czasie 484 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

bajki na dobranoc (początek wątku)

to była fajna tradycja :D https://www.youtube.com/watch?v=buyCfpe3QlE;;buyCfpe3QlE;;http://i1.ytimg.com/vi/buyCfpe3QlE/default.jpg;;Reksio i Kogut -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,129162,DWORZEC_CENTRALNY.html https://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttps://artal.republika.pl/strzalka.gif

Re: bajki na dobranoc

ten kogut, to wredna menda jest :> -- https://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif

jakie bajki na dobranoc (początek wątku)

jak w temacie - jakie polecacie bajki na dobranoc, chodzi mi o słuchowiska na cd. razem z mężem czytamy 17 miesięcznej córce, ale zwykle to ją jeszcze bardziej rozprasza zamiast usypiać. może więc w jej przypadku sprawdziłyby się takie bajki tylko do odsłuchu :)

Re: jakie bajki na dobranoc

skoro bajki rozpraszają dziecko, to może spróbuj kołysanek, muzyki relaksacyjnej lub klasycznej. -- Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego

bajka na dobranoc (początek wątku)

Szczelnie okuty w tekturowa zbroje rycerz Victorrio mkna na swym blado-siwym rumaku przez gestwine lasu. Nie zwazal na mijane lesne ludki, paprotki I inne glebo-zyjne pierdolki. Zwlaszcza ze mlask rodeptywanych przez jego konia wiewiorek, wprawil go w nastroj relaksu, melancholi I blogiego spokoju. Usmiechnal sie pod wasem I powiedzial cichutko: "jeszcze 349 rozdeptanych rudzielcow i Krycha znowu bedzie w moich ramionach". W tym momenecie pod krzaczkiem diabelskiego ziola cos zaszelescilo. To krol grzybow Plesniak Pietnasty wyrwany ze snu wymamrotal do siebie: "... znowu ten zboczeniec Victorrio jedzie balamucic panienke Krysie. TY PROSTACKI BURA ..." nie zdazyl dokonczyc okrzyku." Zezowate ze zmeczenia galy kobyly blysnely blaskiem rozpaczy. "Nie dosc ze te wiewiory to jeszcze jakies gadajace purchawy..." - omyslala habeta, patrzac na ubabrane w rozdeptanym grzybie kopyto. W tym czasie panna Krysia ...

Re: bajka na dobranoc

... królowała na turnusach nie od dzisiaj, a każdego roku właśnie o tej porze przyjeżdżała tu, do pensjonatu "Orzeł" gdzie oddawała się (a przynajmniej próbowała, lub jej się wydawało) uciechom - piskom - świstom i mruczandom z przyjezdnymi jak i autochtonicznymi przedstawicielami płci odmiennej. A tymczasem Victorio...

Bajki na dobranoc... (początek wątku)

czy w dzisiejszych czasach opowiadacie jeszcze bajki dzieciom..takie wymyslone przez Was lub przekazywane od lat?a moze juz tylko czytacie ,,gotowce"???? -- "Jutro ciekawi mnie ogromnie,jest szansą która wszystko zmienia.. Kocham jutro,z jego każdą obietnicą z jego wielką tajemnicą.."

Re: Bajki na dobranoc...

Kiedy wnuczątko bywało na noc u mnie, obowiązkowe było czytanie bajek , teraz czyta samodzielnie , ma swoje ulubione:) -- Jeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne. Forum Bez granic

Bajka na Dobranoc (początek wątku)

Bajka o Jasiu Murarzu Historia murarza Jasia - pisana prozą (w wersji epickiej będzie to Panaseja) Dawno, dawno temu, w pięknym kraju o egzotycznej nazwie PZPRówek (Państwo Zasadniczego Partaczemoa Reform), mieszkali sobie obywatel Normalny i Murarz Jaś. Obywatel Normalny zapragnął mieć piękny dom, wynajął więc firmę budowlaną NFZ (Nowoczesne Fundamentów Zestawianie) kierowaną przez osobę o tajemniczych inicjałach A.S. (roboczo nazwijmy go Pan A.S.) i zobowiązał się do końca swego życia przekazywać firmie NFZ 8% swojego dochodu (w zamian za sprawne wybudowanie i serwisowanie wymarzonego domu). Pan A.S. jako ze domów od lat nie stawiał, wynajął jako podwykonawcę Murarza Jasia (płacąc mu 1/20 funduszy przekazywanych przez obywatela Normalnego) - zatrudniając go oczywiście na co miesiąc odnawianą umowę-zlecenie (kontrakt długoterminowy mógłby być szkodliwy dla Murarza Jasia, bo mógłby zainwestować w sprzęt i świadczyć usługi na zbyt wysokim poziomie, albo co gorsza bez pośrednictwa NFZ) ... minęło parę miesięcy ... Murarz Jaś budował dom, zatrudniając samodzielnie wszystkich podwykonawców, w ramach środków przekazywanych przez "prezesa" (które jak wiemy stanowiły 1/20 środków przekazywanych przez obywatela Normalnego). Z miesiąca na miesiąc Pan A.S. obniżał fundusze przeznaczane na budowę (pobierając jednocześnie coraz większe kwoty od obywatela Normalnego - tak o 0,25% miesięcznie). Pewnego dnia (w połowie miesiąca) Pan A.S. wpadł na genialny pomysł aby nakazać Murarzowi Jasiowi postawić stróżówkę na budowie, i uczynić go odpowiedzialnym za 24 godzinną ochronę budowy. Nakazał też zatrudnić Gazownika (z funduszy przekazywanych Jasiowi) mimo iż obywatel Normalny, preferował ogrzewanie i gotowanie elektryczne. Wprowadził także na Jasia obowiązek każdorazowego zawożenia obywatela Normalnego (na koszt Jasia) na okresowe targi budowlane. Jaś zacisnął zęby (cóż miał robić, wszak złożył przyrzeczenie murarskie: "Na czaplę ślubuję, solidnie dom budować, i jak zobaczę ruderę spartoloną, to chętnie radą służyć") do końca miesiąca wiązała go z Asem umowa. Udał się do obywatela Normalnego z informacją iż fundusze przeznaczone na budowę domu, stanowią 1/20 wpłacanych przez niego pieniędzy i pozwalają tylko na postawienie prowizorycznej szopki, która grozić będzie zawaleniem. Zaniepokojony obywatel Normalny zapytał Naczelnego Murarza Kraju "azali prawdą jest co Jaś opowiada" na co odpowiedź uzyskał: "każdy obywatel w tym kraju ma zapewnionego murarza". Miesiąc się skończył, umowa Murarza Jasia wygasła i przestał świadczyć usługi dla firmy NFZ. Pan A.S. nadal rozpowszechnia w mediach informację, iż Jaś może wrócić do pracy (na tych samych zasadach, które zmusiły go do odejścia). Kochany internauto, obywatelu, pacjencie - czy słuszne jest krytykowanie Murarza Jasia? Czyż to nie Pan A.S. zobowiązał się wystawić obywatelowi Normalnemu wymarzony dom? Czy Naczelny Murarz Kraju, który nazwał postępowanie Jasia nieetycznym, postąpił właściwie (mimo iż związek zawodowy murarzy dał Jasiowi pełne poparcie)? Czy Jaś miał nadal potulnie budować domek z kart na zasadach jakie zaproponował Pan A.S., wiedząc iż grozi to zdrowiu i życiu obywatelna Normalnego? Nie odpowiadaj na te pytania. Po prostu przemyśl je spokojnie. Niestety bajka ta, po zmianie fachów i uwzględnieniu że miesiąc bajkowy to rok rzeczywisty od rzeczywistości nie odbiega ... pozdrawiam andre_ (mail: pozinfo www.pznamazowszu.ehost.pl/stowarzyszenie.htm Na tej sronie jest wiele " ciekawych spostrzezen" ,ktore daja duzo do myslenia- dla pacjentow i nietylko.

Re: Bajka na Dobranoc

Sto razy lepsze od bajeczki o kobiecince na szpileczkach w kusej spódniczce. Pozdrawiam. -- ....If you've suffered enough I can understand what you're thinking of I can see the pain that you're frightened of.......

Bajka na dobranoc (początek wątku)

www.youtube.com/watch?v=wCWaGf-OXM4 -- https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48867 https://www.sesja.neostrada.pl/image012.gif https://forum.gazeta.pl/forum/f,48867,_Wsiowe_Podworko_.html Myśli odwrotne

Re: Bajka na dobranoc

Juz zapomnialem ze to bylo. Sliczne.

Bajka na dobranoc (początek wątku)

Czas ciszy przedwyborczej zbliża się nieubłaganie, więc na koniec taka opowieść, która z założenia jest fikcją, no ale za jakiś czas się okaże.... Mamy niedzielę 21 zamykane są lokale i wszyscy czekają na pierwsze sondażowe wyniki. Po kilku minutach potwierdza się to co wszyscy wiedzieli, ale nikt nie miał odwagi powiedzieć głośno- Jest pośmiatane, wygrywa Grażyna Dziedzic. Napływające kolejno wyniki z obwodów potwierdzają tę smutną dla niektórych prawdę reelekcja GD staje się faktem. Przewaga na moje oko z przedziału 5-15%. Jedni szczęśliwi, inni załamani ale wszyscy idą w końcu spać. Do życia budzą się w poniedziałek do roboty, a po niej szybko do domu w końcu mamy pierwszą sesję nowej RM. Po przejściu tych dupereli wszystkich interesuje jedno wybór nowego przewodniczącego. Zgłoszone zostają dwie kandydatury, jedna z PO a druga z PiS, ze zgłoszenia rezygnuje komitet GD. W głosowaniu wygrywa kandydat PiS poparty wiadomo przez kogo. Następnie GD ogłasza rozpoczęcie rozmów koalicyjnych z PiS, które po kilku dniach doprowadzają do uścisku dłoni Prezydent z Posłem, w przy którym jednak nikt na siebie nie patrzy. W ich wyniku 3 wickiem zostaje Wesoły lub też żona Posła, jeśli Wesoły zostałby Przewodniczącym RM. Mam tylko nadzieję że w tych rozważaniach nie będzie brany pod uwagę Myszur bo gość jest dramatycznie beznadziejny. Prezydent ogłosi też oficjalnie że zawarcie koalicji zmusiło ją do pójścia na kompromis programowy. W jego wyniku została niemal zmuszona do rezygnacji z pomysłu bezpłatnej komunikacji i wykupywania mieszkań od deweloperów. Pomimo iż bardzo tego nie chciała, ale bez tych ustępstw zawarcie koalicji nie byłoby możliwe, a dobro miasta jest dla niej rzeczą nadrzędną. To już koniec mojej bajki..... widzimy się mordki po weekendzie :)

Re: Bajka na dobranoc

Pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie na temat dzisiejszego rozdania w RM. Zrobię to w swoim temacie bo nie widzę konieczności zakładania nowego, a innym nie chciałbym rozmywać. Gdyby patrzeć tylko na skutki, to mógłbym odtrąbić że na razie bajeczka się sprawdza, ale uczciwie muszę przyznać że droga do pewnych rozwiązań, przebiega inaczej niż przewidywałem. Wszystkich przechytrzyło PO nie wystawiając swojego kandydata, a popierając Myszura. Trzeba sobie zadać dwa pytania, dlaczego i jakie to będzie mieć skutki. Zachowanie PO było łatwe do przewidzenia, zrobią wszystko by PiS nie zbliżyło sie do GD. Istotniejszy jest cel, jaki chce uzyskać taką postawą poseł. W mojej ocenie w grę wchodzą dwa wyjścia, pierwszym jest pamiętliwość i postawa opozycyjna. Takie podejście wywoła określone skutki. Bedzie to oznaczać trudny okres dla GD. Wojowanie z poparciem 8 radnych łatwymi rządami nazwać nie można, ale w takich bojach obecna Prezydent jest zaprawiona. Trzeba jednak pamiętać że ma nienajgorszych doradców, którzy bez problemu nakreślą strategię wg której winą za taki stan rzeczy obarczone zostaną partie, w szczególności PiS. Dla partii Tobiszowskiego taka postawa też jest zagrożeniem. W roku kampanii wyborczej do sejmu zostaną wytoczone działa o wspólnej koalicji z PO przeciwko bezpartyjnej prezydent. Jakkolwiek by nie wyglądało to w rzeczywistości, dla partii Kaczyńskiego raczej pozytywnych skutków nie zwiastuje. Kolejnym zagrożeniem może być utrata radnych, poprzez zmianę ich barw. Rządzący ma pewną paletę narzędzi by móc próbować radnych opozycyjnych przeciągnąć na swoją stronę. Próby pewnie będą, czy skutecznie nie wiem, ale wykluczyć tego nie można. Ja jednak dzisiejszą sesję i wydarzenia które miały miejsce oceniam jako podbicie stawki przez posła. Pokazał rządzącej prezydent że jeśli dojdzie do rozmów to on będzie tym rozgrywającym i tym co będzie stawiał warunki. Najbliższe dni, to rozstrzygną jaka postawę/taktykę obrał PiS

bajki na dobranoc (początek wątku)

pytanie. Skąd ok 30 letnia siksa w czasach PRL dysponowała "rocznym dochodem dyrektora szkoły w Polsce" - zakładam, że nie z tak wyśmiewanych ostatnio "dotacji rodzinnych, z pracy też nie - pozostaje jedna opcja - nakradła i sumienie uciszając - wpłaciła ? To już wiem, skąd ta ucieczka za granicę..... Po prostu dzicz, busz, głupota, okrucieństwo. A odpowiedzialni za taki stan, gdy zachorują, jeżdżą leczyć się do najlepszych klinik zagranicznych. ależ do jakich klinik zagranicznych ? na Marsa latają :D sam widziałem !! :D Pod koniec lat osiemdziesiątych, wspomagając ludzi w kraju, wpłaciłam sporą kwotę (wtedy roczny dochód dyrektora szkoły w Polsce) na mające się budować hospicjum w pewnym mieście wojewódzkim - nie ma go do tej pory, pieniędzy też nie. w każdym większym mieście jest co najmniej jedno hospicjum. W mniejszych też. Ale bajeczka fajna :D -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,129162,DWORZEC_CENTRALNY.html https://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttps://artal.republika.pl/strzalka.gif

Re: bajki na dobranoc

i komentarz do bezrozumnego czytania sensacji tam, gdzie ich nie ma. To, że lekarze walczą o hospicjum - ok - to, że wystartowali ze zbyt wysoką ceną - no kurwa - przecież czasy komunizmu się ponoć skończyły. Hospicjum ze Strzałowskiej za jakość opieki dostało najwięcej punktów, przegrało ceną. Zaoferowało o 4 złote i 20 groszy za dzień opieki więcej, niż dwa pozostałe hospicja domowe. z czego wynika jasno, że istnieją jeszcze dwa inne hospicja. Do tego oddziały paliatywne itd - jasne dla mnie - dla idiotów jak widać nie :D :D :D -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,129162,DWORZEC_CENTRALNY.html https://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttps://artal.republika.pl/strzalka.gif

Bajka na dobranoc :) (początek wątku)

agnieszkagil.blox.pl/2012/06/Slodkich-snow.html -- - Córko, ładną sobie kupiłam torebkę? - Trochę wieśniacka. Ale do ciebie pasuje...

Re: Bajka na dobranoc :)

Mój syn produkował kilka razy opowiadania do gazetki szkolnej, ale nie mam w wersji elektronicznej. A u Was, widzę, zamiana zamiłowania do klimatów marynistycznych na powietrzne?

Na dobranoc... nie bajka! :D (początek wątku)

... żebyście nie mieli dylematów... różnych.... ;):D https://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/11892.jpg ... jak ktoś lubi podjadać przed snem... niech se fundnie królika.... ;):D https://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/11883.gif Dobrej nocy. Z uśmiechem :D

Re: Na dobranoc... nie bajka! :D

Króliki wymiatają :D Mój uwielbia moje stopy :P -- https://www.youtube.com/watch?v=NJ3aiM8K6D0 Everything Dies

1 2 3 4 5 6