fifik_rsl
28.11.14, 22:39
Czas ciszy przedwyborczej zbliża się nieubłaganie, więc na koniec taka opowieść, która z założenia jest fikcją, no ale za jakiś czas się okaże....
Mamy niedzielę 21 zamykane są lokale i wszyscy czekają na pierwsze sondażowe wyniki. Po kilku minutach potwierdza się to co wszyscy wiedzieli, ale nikt nie miał odwagi powiedzieć głośno- Jest pośmiatane, wygrywa Grażyna Dziedzic. Napływające kolejno wyniki z obwodów potwierdzają tę smutną dla niektórych prawdę reelekcja GD staje się faktem. Przewaga na moje oko z przedziału 5-15%.
Jedni szczęśliwi, inni załamani ale wszyscy idą w końcu spać. Do życia budzą się w poniedziałek do roboty, a po niej szybko do domu w końcu mamy pierwszą sesję nowej RM. Po przejściu tych dupereli wszystkich interesuje jedno wybór nowego przewodniczącego. Zgłoszone zostają dwie kandydatury, jedna z PO a druga z PiS, ze zgłoszenia rezygnuje komitet GD. W głosowaniu wygrywa kandydat PiS poparty wiadomo przez kogo.
Następnie GD ogłasza rozpoczęcie rozmów koalicyjnych z PiS, które po kilku dniach doprowadzają do uścisku dłoni Prezydent z Posłem, w przy którym jednak nikt na siebie nie patrzy. W ich wyniku 3 wickiem zostaje Wesoły lub też żona Posła, jeśli Wesoły zostałby Przewodniczącym RM. Mam tylko nadzieję że w tych rozważaniach nie będzie brany pod uwagę Myszur bo gość jest dramatycznie beznadziejny. Prezydent ogłosi też oficjalnie że zawarcie koalicji zmusiło ją do pójścia na kompromis programowy. W jego wyniku została niemal zmuszona do rezygnacji z pomysłu bezpłatnej komunikacji i wykupywania mieszkań od deweloperów. Pomimo iż bardzo tego nie chciała, ale bez tych ustępstw zawarcie koalicji nie byłoby możliwe, a dobro miasta jest dla niej rzeczą nadrzędną.
To już koniec mojej bajki..... widzimy się mordki po weekendzie :)