A jak menstruacja? Możne ma obfite krwawienia? -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
To fajnie, że męzowie interesują się menstruacją. Kiedys to było nie do pomyślenia. "Te rzeczy" to były "sprawy kobiece" i mężczyźni się do tego nie mieszali - przeciwnie, płoszyli się przy poruszaniu tematu. Dobrze, że to się zmienia. -- http://socjologiakobietyblog.tumblr.com/ "Socjologia...
Moj maz wie jakiego typu tamponow uzywam, o jakiej chlonnosci, podpasek, ze bez skrzydelek. Kupuje mi asortyment jak chleb. Zwyczajnie. Menstruacja, krew to u nas temat normalny czyli nie szepcze, nie ukrywam zlego samopoczucia lub zwyczajnie odmawiam wyjscia np na basen bo mam okres. Corka 10l...
Lepiej niech zacznie opowiadać, ze w racji wieku ma nieregularne i bardzo obfite menstruacje i czy jest sens, żeby np. zabrudziła siedzenie w autobusie? Już w tym miejscu normalny facet ucieka z krzykiem, ale gdyby ten był nienormalny, to można nawijać o wymiotach i biegunce, które się mogą przydarzyć, omdleniach itd.
Nie miałam, ale w sprawie szczepionek jeden z moich najpoważniejszych zawodów to menstruacje i płodność, miały zaniknąć, a nic z tych rzeczy się nie zadziało, a młoda nie jestem, co więcej pierwszy raz od lat z drżącym sercem robiłam test ciążowy, bo nie mogę zajść w ciążę w związku ze stanem...
No co - szczepionka mi unormowała menstruacje. Nie mam już obfitego krwawienia, nie mam skrzepów, nie potrzebuję wiadra i nie omdlewam po dwóch dniach rzeźni. Niech mnie wezmą do artykułu.
I nie chodzi tylko o pracę, powtarzam. Są inne aktywnosci, przy których chce mieć swobodę. Przecież nie używam menstruacji, jako wymówki, żeby nie przyjść do pracy. Jeżeli jest bolesna i obfita to chcę mieć środki, żeby sobbie z tym radzić. A to, co piszesz brzmi, jakby te środki były narzędziem do zniewolenia mnie.
Nie mam takiego uczucia, nie wiem czy to nie będzie spam, kupiłam na stronie Astratex i tam są różne rodzaje, na bardziej i mniej obfitą menstruację, nie ma też nieprzyjemnego zapachu.
Bo wcześniej, od wczesnej młodości do mniej więcej 40 lat, przeklinałam wiele razy w duchu swoją miesiączkę. Krwawienia, przepraszam za opis, miałam bardzo obfite i długo - nawet 9, 10 dni. Ledwie kończyłam krwawić, byłam już w szczycie owulacji i za 2 tygodnie powtórka z rozrywki. Regularnie jak w zegarku. Próbowałam pigułek, które skróciły menstruację z 9 dni do 8, za to zredukowały moje libido niemal do 0.
To niech je te ryby posypane pęczkiem natki. A przyczynę anemii znaleźli? U takich młodych dziewczynek często to bardzo obfite menstruacje.
W innym artykule ten ginekolog powiedział tak: "Naprawdę jest wiele sposobów, dla kobiet w każdym wieku, żeby pozbyć się miesiączek, a na pewno obfitych miesiączek koniecznie, bo to już jest proces chorobowy i trzeba go leczyć (...) Są też takie sposoby, że jeżeli panie już skończyły rodność, to można im usunąć śluzówkę macicy, tak zwaną termoablację zrobić i też nie miesiączkują.
... stwierdziła Rupi Kaur, i zrobiła cykl zdjęć o menstruacji, czym wywołała nieliche zamieszanie w Internecie: https://www.period.media/wp-content/uploads/2015/04/rupi-kaur-300x261-296x258.png Wstawione zdjęcie zakrwawionych spodni i prześcieradła zostało skasowane, znowu i znowu, mimo iż nie łamało żadnego punktu regulaminu.