Dwóch starych Czechów ogląda wiadomości, a tam w Iraku wojna, zamachy, ofiary bombardowań. Zmieniają kanał, a tam o wojnie w Afganistanie, biedzie, emigracji i masowej produkcji Opium. Tak jeden na to patrzy i mówi: - Wiesz co, my to mamy szczęście. - Dlatego, że żyjemy w centrum Europy, jesteśmy w UE i w NATO?
...rozkładali towary, które zgrzytały w zębach z lokalną szarzyzną: jaskrawe jedwabie obok brudnej, wełnianej przędzy, suszone daktyle obok wędzonych śledzi, i smoczą kość obok ordynarnego, żelaznego chłamu. Ktoś, kto szedł z Essex do Verulamium, nagle wchodził w chmurę zapachową szafranu i palonego opium, spoglądając w oczy człowiekowi o miedzianej skórze, który mówił dialektem starszej mowy z twardym, pustynnym akcentem. ## 2. Pasażerowie Opowieści (Dlaczego akurat tam rodziły się bajki?) Trakt przyciągał ludzi, którzy z definicji byli „pomiędzy”.
Jak pokazały kolejne dekady i próby tworzenia nowego prawicowego historycznego kina i serialu – ludzie Kaczyńskiego niekoniecznie umieli. Próbowali za to zwalczać stare. Bronisław Wildstein usunął „Czterech pancernych" z anteny, gdy tylko objął prezesurę TVP w roku 2006. „Takie zakłamane, deformujące masową świadomość produkcje powinno się eliminować od razu po upadku komunizmu" – perorował Wildstein w wywiadzie rzece Michała Karnowskiego i Piotra Zaremby, zatytułowanym „Niepokorny" (2012).
@grazynabijak2629 "Jak dla mnie jeden z najlepszych odcinków z tej serii. Brawo. jak powiedział Marks religia to opium dla mas. Jestem byłą katoliczką, nie jestem socjalistką, jestem człowiekiem. Żyj i daj żyć innym. Nie zabijaj, staraj się nie oceniać, bądź jak możesz dobrym człowiekiem, próbuj zrozumieć innych. Nic więcej!"
. > Biorąc pod uwagę, że Mila miała wtedy 47 lat, pani Lewandowska pewnie też coś > koło tego, mało prawdopodobne, żeby Ewa wyglądała na więcej niż 30 lat. > Czekaj a ona nie była pare lat starsza od Gaby? Ją tez uczył Dmuchawiec ale wcześniej. Gaba rocznik 1961, Ewa może 1955?Miałaby 27 lat w Opium, wiec Mama Borejko mogła do niej palnąc cos w stylu dziecko? Chociaz z opisu, myslałam, że Melania ma dobrze po 60tce :D
Nie tylko Astorowie, większość "starych pieniędzy" Nowej Anglii pochodziła z narkotyków. Ale nie obwiniajmy zbytnio Amerykanów, Amerykanie tylko budowali i obsadzali załogę statków dla angielskiego handlu opium, niewolnikami i cukrem/rumem.
Obecna kuchnia nie istniała, był to duży pokój w którym urządzono kuchnię, a mniejszy pokój służył za salono-sypialnię samotnego pana (trochę bez sensu, ale załóżmy takie były warunki instalacji). Różne dziwactwa tworzono po wojnie w ramach kwaterunku i podziału lokali. W Opium mamy opis kuchni: ""Duża, kwadratowa kuchnia z podłogą ze skrzypiących desek, nieczynnym już wielkim piecem węglowym o żeliwnej płycie i błyszczących mosiężnych okuciach, przedzielona była na pół starym dębowym kredensem.
Mama Borejko w KK to już zmęczona i sterana życiem kobieta z siwymi skroniami, a Dmuchawiec, 55letni dziadek Kreski w Opium, jak śpi, to Aurelia mówi, że ładnie śpi i nawet się nie ślini (niczym jakiś staruch). 33letnia Gaba ma "kostium marszczący sie pod oczami" - też jakby już miała wiek mocno średni.
A może jednak nie zgadujmy, tylko spójrzmy do tekstu? Opium: "Duża, kwadratowa kuchnia z podłogą ze skrzypiących desek, nieczynnym już wielkim piecem węglowym o żeliwnej płycie i błyszczących mosiężnych okuciach, przedzielona była na pół starym dębowym kredensem.
Jego wnuczka Janka Krechowicz, urodziła sie w 1967r, czyli Profesor został dziadkiem w wieku 39 lat. W Opium w Rosole ma 55 lat i przyjeżdza do niego wnuczka. Odwiedza go też Aurelia. Dziadek ładnie śpi i się nie ślini, jak dziadek Kopiec Arlety. I pomyśleć, ze czytając ten tom, myślałam, ze to jakiś stary dziadek jest.
Kowalski natomiast miał problem z Trainspotting, i musiał udowodnić, że to on wszystkich zostawi, a jednak nie chodziło o borderline, lecz o narcyzm, o czym za dużo by tu pisać któregoś razu, w sylwestrową noc, druh W z Becią chcieli mnie zostawić ze znajomymi Kowalskiego, którzy już wyciągali łychę i fachowo coś tam smażyli, ale miałem wbite do łba, żeby gówna nie tykać, i uciekłem za zakochaną parą na Plac Zamkowy było to w sumie grubymi nićmi szyte, bardzo naiwne, ewidentnie ukartowane, i rzeczywiście tym sobie przesrał Kowalski, myślę, że właśnie wtedy - pokazał chorobliwą, złą wolę, potrzebę upokarzania, a jednocześnie sporo deficytów, o rany jaki przebiegły matołek i tak dalej potem czuł się zdradzony i narzekał, odbijał piłeczkę, a sam rzucał ktoś na pewno go do tego zainspirował, został wyselekcjonowany jako dubler mojego starego, który też uczył pokazując, jak się nie robi, a tak naprawdę nie umiał inaczej, w każdym razie Kowalski - Gorki i opium dla mas niech będzie Born Slippy, 1996, czyli musi to być jeden z rozdziałów Rozdroża Kruków, krótkich jak teledyski