1 457 wyników w czasie 428 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Solec - która położna?

Polecono mi ją. -- ....najwyższym osiągnięciem jest pokonać wroga bez walki.

Re: Solec - która położna?

Pani KAsia i Pani Zosia przyjmowały mój ostatni poród. Obsługa rewelacja. Rzeczywiście, bardzo fajna babka.Ale nazwiska też nie kojarzę. -- ....najwyższym osiągnięciem jest pokonać wroga bez walki.

położna na Madalińskiego!!!! (początek wątku)

TO POŁOŻNA NAPRAWDĘ PROSTO Z SERCA - Z POWOŁANIEM,Z WIELKĄ CIERPLIWOŚCIĄ ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA ,ENERGICZNA SZPITAL NA MADALIŃSKIEGO JEST NAPRAWDĘ DOSKONAŁY ZARÓWNO OPIEKA LEKARSKA JAK I POŁOŻNEJ JEST NA WYSOKIM SZCZEBLU POWIEM SZCZERZE ,ŻE CZUŁAM SIĘ JAK W DOMU ,WYDAJE MI SIĘ ŻE JEST TO NAJWAŻNIEJSZE ,ABY KOBIETE NIE OTACZAŁ LĘK ,STRACH I PRZERAŻENIE - DZIĘKUJĘ PANI OLGO!!!!

Re: położna na Madalińskiego!!!!

Rodziłam w tym szpitalu córeczkę i oceniam go bardzo wysoko. Moją położną była Agnieszka Bebel, której dziękuję za pomoc, opiekę i słowa otuchy, to ona zdecydowała o cc gdyz mała była ułożona wierzchołkowo, i po 12 godz porodu wiadomo było że w kanał się nie wstawi.

Re: położna - Lublin

i ja również polecam p. Martę Hałas. Świetny fachowiec o najwyższych kompetencjach. Pozdrowienia dla p. Marty.

Re: Prezent dla położnej

hm, moja z NFZtu, czy to też uczciwie? -- >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<

Re: jak zmienić położną?

Ja mialam jedna przez cala ciaze ale ona byla chyba tylko do porodow domowych i do prowadzenia ciazy w rejonie.Od 34 tyg juz jej na oczy nie widzialam bo zajal sie mna szpital gdy sie okazalo ze mam wysokie cisnienie.Podczas porodu byly chyba ze 3 :) W moim rejonie z tego co sie orietuje jest...

Położne i pielęgniarki! (początek wątku)

Pzyłożyłam do cycka bo mi kazały chociaż nic nie miałam ...Mała zdenerwowana szarpała sutki mi przez 5 godzin byłam nieprzytomna płakać mi się chciało,piguły miały mnie w d!!Gorzkiej herbaty nie zobaczyłam...bo była na korytarzu w czajniku, a położne zapomniały, że nie mogę wstawać,a ja nie miałam odwagi się upomnieć. Sutki od karmienia zmasakrowane krwawiły i dotknięcie piersi doprowadzało mnie do szału!Jak prosiłam o dokarmienie bo nie dawałam rady przystawić bo wyłam z bólu to wywracały oczy z miną na której pisało "Wyrodna matka".Po przeniesieniu na zwykłą sale zakazano mi używać dzwonka w ścianie przy łóżku chociaż dalej miałam spore problemy ze schodzeniem z wysokich szpitalnych łóżek.

Re: Położne i pielęgniarki!

doskonale wiem o czym mówisz bo ja w swoim szpitalu przeszłam podobny koszmar i nie tylko o karmienie chodziło ale o to że zachorowałam po cc okazało sie że mam jakies wewnetrzne zakażenie w organizmie byliśmy 13 dni w szpitalu to był taki koszmar ze z pół roku mi sie śnił ten szpital pielęgniarki i położne dokładnie takie same jak u Ciebie ja błagałam o wypisanie do domu lekarza bo z dzieckiem było wszystko ok a ja bym sobie poradziła tam itak nikt mna sie nie zajmował. Zaczęło sie wszystko od porodu który zakonczył sie cc ale na tym etapie jeszcze było ok nie trwał długo ok 4 godzin ale okazało sie w trakcie ze musi sie zakonczyć cc.

Czy położna może podac telefonicznie ... (początek wątku)

wynik cytologii? Wcześniej należałam do innej przychodni i położna telefonicznie podawała mi wynik cytologii. Dwa tygodnie temu byłam pierwszy raz w nowej przychodni i dziś zadzwoniłam, dowiedziałam sie, ze wyniki są, ale nie poda telefonicznie. Od razu sie wystraszyłam, że coś jest nie tak, że pewnie grupa wyższa niż II - bo zawsze dostawałam tą informację przez telefon.

Re: położne z Żelaznej

Pod koniec lipca rodziłam na Żelaznej synka z położną Elizą Leoniuk i praktykantka Małgorzatą Rokicką. O obu mogę powiedzieć tylko to, co najlepsze. Tylko dzięki nim urodziłam naturalnie, kompetencja i kultura na najwyższym poziomie. Nie miałam wykupionych usług położnej, a te "z dyżuru" wg mnie dały z siebie, co najlepsze.

Wysokie tętno (początek wątku)

Bardzo się zdenerwowałam, bo w porzedniej ciąży też tak miałam. Może z powodu mojego zdenerwowania. Ale położna mówiła że nie było skoków, tylko cały był za wysoki

Re: Pijana położna

"Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital we Włocławku 1,7 mln złotych kary po śmierci bliźniąt. To najwyższa możliwa kara przewidziana w umowie w wysokości 2 proc. kontraktu placówki. NFZ stwierdził, że szpital nie przestrzegał warunków umowy. "

Re: Pijana położna

Włocławek nie jest żadnym wyjątkiem - takie są realia w każdym,zwłaszcza powiatowym szpitalu. Oszczędność posunięta do absurdu,brak personelu medycznego - średniego i wyższego. I wszystko jakoś się toczy,dopóki nie zdarzy się nieszczęście.A wtedy zlatują się hieny medialne. I finał tej paranoi - NFZ nakłada na szpital milionowe kary.Za to,że za nisko wycenia świadczenia medyczne i na dyżurze nocnym zamiast dwóch - dyżuruje jedna położna i w związku z tym - za rzadko bada ciężarne...

1 2 3 4 5 6