m.maska
16.02.14, 21:42
unikam tego jak ognia... musi mnie juz naprawde zmusic sytuacja, zebym sie zdecydowala.... albo zwala mnie z nog, albo dolega mi cos co sprawia, ze odwiedzic lekarza musze....
Kilka tygodni temu KM uskarzal sie na uporczywy kaszel - w koncu poszedl do lekarza... no i sie zaczelo... a kiedy ostatni raz robil pan check? a nie pamietam... ok... tutaj ma pan skierowanie do takiego specjalisty, do innego specjalisty, i jeszcze do tego i jeszcze przeswietlenie i badanie krwi i za dwa tygodnie przyjdzie pan, jak juz splyna wszystkie wyniki, i reszte zrobimy tu na miejscu... ale w deche... kaszel juz przebrzmial ale jak go juz dorwali, to nie popuszcza...
Dlatego jesli mi nic powaznego nie dolega, nawet jesli chce tylko szczepienie przeciw grypie, to staram sie nie wchodzic w oczy lekarzowi, zeby sobie nie przypomnial o mnie... KM uchylal sie dlugie lata - teraz jak go juz dopadli, to sprawdza wszystko co mozliwe...