Dodaj do ulubionych

POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT???

18.02.05, 09:56
Witam!
Może ktoś doradzi w jaki sposób efektownie wyciszyc sufit??/
Od dwóch miesięcy mieszkam z męzem i dzieckiem w dwupokojowym mieszakniu-budownictwo lata 50-te. Sąsiedzi nad nami strasznie glośno sie zachowują, a moze poprostu zachowują sie normalnie ale my nie mozemy spokojnie mieszkac. Z tego co wiem mają panele, wyburzyli też komin (znający sie na budownictwie wiedzą o co chodzi)i wydaje mi sie ze to równiez spowodowało ze do nas docieraja rózne odgłosy. Moje dziecko robi sie nerwowe (4 mce) kazdy szum u góry je budzi. Słyszymy rozmowy, chodzenie, a juz najgorsze są jazdy na samochodziku tego małego chłopca!!!!Próby upomnienia nie przynoszą rezultatów (nad nimi nikt nie mieszka więc nie rozumieją o co chodzi!!!)Bardzo proszę o radę jak wyciszyc sufit?z jakich materiałów skorzystać?ile może to kosztować?Dodam że jest to 17m2 a wysokośc mieszaknia ok.2,80 Bardzo proszę o radę bo juz nie wytrzymyjemy.
anna
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 18.02.05, 11:13
      u mnie pomoglo polozenie plyt gipsowych i wytlumienie ich wata szklana. Wiem co
      mowie, bo nade mna mieszka DJ najwiekszej berlinskiej techno dyskoteki..i od
      czasu do czasu musi sobie pociwczyc..a sprzet ma porzadny.
    • marek_53 Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 18.02.05, 15:37
      Najlepszym i dostępnym materiałem do wyciszenia jest wełna mineralna. Wiąże sie
      to z koniecznóścią wykonania stelażu z kształtowników metalowych pod montaż
      płyt gipsowo-kartonowych. Ze względu na wys. pomieszczeń sufit można obniżyć
      nawet o 15 cm i starannie ułożyć dwie warstwy wełny po 5 cm grub. każda.
      Polepszy to również komfort cieplny pomieszczenia. Koszt jes niemały bo ok.
      50-60 zł/m2 z robocizną w zależności od grub. wełny.
      Pzdr.
      • annakt Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 18.02.05, 17:56
        Dziękuję za rady!!
        Słyszałam jednak ze ta wełna jest szkodliwa..???
        A czy możzna zastować np.styropian zamiast tej wełny??, bo rozumiem ,że ten koszt jest tak wysoki ze względu wlasnie tej wełny.
        Proszę o info.
        Pozdr
        • pyot Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 18.02.05, 20:05
          Hi !
          Problem może tkwić nie tylko li w stropie,lecz w samych ścianach potrafiących także "przenośic" dzwięki.
          Są pewne dane i wyliczenia w zależności od rodzaju konstrukcji,materiału,technologi,etc., mówiące właśnie o podobnej co Twoja sytuacja...
          Z autopsji wiem że czasami nijak ma się ona do praktyki...:)
          Zatem,przy takiej jak u Ciebie wysokości ścian możesz ok 7-8 cm opuścic sufit płytami G/K.
          Dlaczego tyle skoro profil 50mm + płyta to raptem ok., 62mm ?
          Otóż w zupełności powinna wystarczyć wata 50mm,a musiszv wiedzieć że te 50mm nie jest łatwo wcisnąć w profile o tym samym wymiarze :),oj nie...,dlatego te +- 20mm luzu.
          Wata nie jest szkodliwa.
          Styropian nie służy do wygłuszenia lecz ocieplenia.
          Wal jak w dym...
        • marek_53 Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 18.02.05, 20:21
          Wełna mineralna jest całkowicie bezpieczna. Jak sama nazwa wskazuje jest
          pochodzenia naturalnego. Jest to materiał skalny podgrzany do wysokiej
          temperatury i "rozdmuchany" do włóknistej struktury. I właśnie z racji tej
          struktury posiada takie właściwości izolacyjne i dżwiękochłonne.
          Obecnie zdecydowana większość połaci dachowych w domkach jednorodzinnych jest
          ocieplana tym materiałem. Na konstrukcji sufitu podwieszonego szczelne ułożenie
          izolacji ze styropianu jest bardzo trudne. Aby całkowicie Panią uspokoić dodam,
          że wełna będzie oddzielona od pomieszczenia folią paroizolacyjną. Na całkowity
          koszt sufitu składa się : koszt robocizny min. 20 zł/m2, płyta g-
          k,profile,wieszaki(uchwyty),wkręty,kołki rozpor.,siatka zbr.i masa szpachlowa
          ok.20 zł/m2 i omawiana wełna ok. 10 zł/m2.To jest kalkulacja pobieżna i mogą
          być różnice+- 10%.Zależy to też od regionu i cen robocizny.
          Pzdr.
    • annakt Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 19.02.05, 16:29
      Dziękuję za radę!!powiało nadzieją na spokój niestety zawialo niepokojem, bo jednak to dosc duży koszt zważywszy na to że planuję tak wyciszyc całe mieszaknie, ale poki co zajmę się dużym pokojem..!!!!
      Dzięki serdeczne:-)
      Pozdr
      Ania
      • tga Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 19.02.05, 21:41
        dodam coś od siebie: proponuję skorzystać z wełny ROCKTON firmy ROCKWOOL
        (www.rockwool.pl) lub systemu OPTIMA SONIC firmy ISOVER (www.isover.pl). Ja
        wyciszyłem ściany wełną ROCKTON, efekt jest bardzo dobry, ale uwaga! nalezy
        rozróżnić dźwięki typu rozmowa, szum wody, muzyka (te są do wyciszenia) od tzw.
        dźwięków uderzeniowych typu kroki, przesuwanie mebli po podłodze, uderzenia
        upadających przedmotów (te wyciczyć jest b. trudno, a w Państwa przypadku
        większość odgłosów przechodzących przez sufit jest prawdopodobnie tego typu).
        Tak więc może się okazać że po dość kosztownej inwestycji uzyskany efekt nie
        będzie do końca zadowalający, ale z pwenością będzie dużo lepiej. Poza tym
        najlepsze efekty uzyskuje się montując wyciszenia w pomieszczeniu, w ktorym
        dźwieki powstają - czyli nalepiej - ale wiem ze to tylko teoria - byłoby zerwać
        podłogę u sąsiadów i ją wyciszyć (specjalna wełna do stropów i na to wylewka i
        dopiero podłoga).
        • annakt Re: czy administracja cos pomoże??? 19.02.05, 22:07
          Faktycznie wiekszość dzwięków to kroki (szczególnie obcasy..)i udzenie o podłogę klocków bądz innych przedmiotów upuszczanych przez małego śąsiada.
          Własnie w tej chwili sąsiedzi mają "małą" imprezkę, a mnie sie wydaje ze w niej uczestnicze :-( mimo wolnie...
          Zastanawiam się czy administracja może jakoś wpłynąc na sąsiadów?Dodam że mają oni mieszaknie już wykupione,a w całym mieszakniu są położone panele i kafelki....oczywiście,że ideałem byłoby aby to oni wyciszyli pdłogę, bo faktycznie wydaje mi się ze ja poniosę tylko ogromne koszty(sam duży pokój przy cenach które panownie podają to koszt ok.1 tyś zł) a rezultat może nie byc zadawalający...zreszta wyciszanie sufitu to raczej praca na wiosne lub wakacje, a napewno wtedy kiedy ma się wolne..bo pewnie jest z tym dużo pracy...a póki co musze szukac rozwiazania zastępczego, przyszedł mi nawet pomysł zakupu płyty (dostępnej w sprzedazy na allegro) dla głośnego sąsiada...są na niej dzwieki wiertaki, skuwania tynku, płaczu dziecka, szczekania psa itd...
          Kończąc te moje zale zyczę innym miłej nocy...bo sama spać nie mogę :-(
          Pozdrawiam
          A&M&O
          • agata_to_ja Re: czy administracja cos pomoże??? 22.02.05, 15:10
            Ja nie na temat może, bo nie wiuem, jak wyciszyć sufit, ale... jestem taką
            właśnie sąsiadką mieszkającą nad... Mamy dwoje dzieci (3 i 5 lat) i sąsiadom na
            dole przeszkoadza, że moje dzieci biegają. Oczywiście, że czasem biegają,
            dziecko w tym wieku nie zawsze chodzi, często biega. Tobie przeszkadza, że
            chodzą i upuszczają klocki. Przepraszam, ale to jest normalne zachowanie, nie
            żadne przestępstwo, więc nie bardzo rozumiem, z czym chcesz uderzać do
            spółdzielni. ja mieszkam dopiero od 2 miesięcy w tym mieszkaniu i już dwa razy
            gościłam sąsiadów z pretensjami. Sorry, ale jeśzcze raz przjdą i to ja pójdę na
            nich na skargę, że nie pozwalają mi normalnie żyć.
            • julaa biegające dzieci 23.02.05, 11:04
              je tez miałam sąsiadów z dzieckiem 5-cio letnim. I też mieliśmy problemy
              ponieważ dzieciak biegał całymi dniami, nie chodził do przedszokola a matka ne
              wychodziła z nim na spacer tylko kisiła go w trzydziestopięcio metrowym
              mieszkanku. Nie dzieci są winne, bo rzeczywiście mają dużo energii i muszą
              biegać, jednak scyzoryk się w kieszeni otwierał jak widziałam matkę trzymającą
              kurczowo za rękę dzieciaka na spacerku bo przecież wybiega się w domu!
              • agata_to_ja Re: biegające dzieci 23.02.05, 11:35
                Zapewniam Cię, że to nie jest ogólne przyjęte postępowanie. Moje dzieci chodzą
                na spacery, biegają na dworze i wystarcza im jeszzce energii na bieganie w
                domu. Takie są zazwyczaj dzieci, energiczne.
                • Gość: Mariusz Re: biegające dzieci IP: *.opera-mini.net 13.11.13, 10:52
                  Nie rozumiesz bo ci nikt nad głową nie biega, a jak by zaczol to byś pewnie zmienila zdanie. Widzisz tylko swoja stronę i nawet nie próbujesz zrozumieć problemu, współczuje sąsiadom pod tobą
            • annakt chyba sie nie rozumiemy!!!! 24.02.05, 10:45
              Hmm widze ze nie wszyscy rozumieją problem..nie wiem czy czytała Pani wszytskie moje listy, wyraznie w nich piszę że mam małe dziecko i to głownie z powodu mojego dziecka zależy mi na chwili spokoju. Skoro jest Pani matką dwójki dzieci to powinna Pani pamiętać że jak dziecko spało to chciała Pani zrobić jak najwięcej rzeczy, a przede wszytskim dzieci potrzebowały ciszy by móc sie wyspać...może Pani o tym zapomniła bo jak Pani piszę mieszka Pani w nowym mieszakniu...a dzieci wyrosły już z kilku dziennych drzemek a moje czteromiesieczne dziecko nie rozumie ze na górze mały chłopiec nie pozwala jej spac...
              Wiem ze za niedługo moje dziecko będzie się bawić zabawkami...tyle ze ja mam na parkiecie dywany wiec malo co słychac u moich sąsiadów mieszkających pode mną. Nie dziwie sie ze Pani sąsiedzi się denerwują radzę zejsć do nich kiedy Pani dzieci biegająpo domu może zrozumie Pamni co przeżywają ludzie mieszkającuy pood PAnią!!!!
              Szczerze powiedziawszy do współczuję sąsiadom jedno dziecko to wiele hałasu ale dwójka to już chyba tornado.
              I wiem ze jestem złosliwa, ale Panim tez była..a tak na marginesie zapraszam do siebie moze godzina spedzona u mnie pozwoli Pani zrozumieć o co ta cała afera..i może zrozumie Pani swoich sąsaidów. Przysłowie "wolność Tomku w swoim domku " można sobie włożyć między wiersze akurat w tym przypadku.
              • agata_to_ja Re: chyba sie nie rozumiemy!!!! 24.02.05, 13:24
                Droga Pani, ja mogę sobie przetłumaczyc bardzo łatwo, że nie wolno mi biegać po
                mieszkaniu, bo sąsiedzi chcą mieć spokój. Ale ja mam nieco inny temperament,
                niz 3-letnie dziecko. Kiedy pani dziecko dorośnie i równiez nie będzie miało w
                zwyczaju chodzić, tylko biegać (jak większość dzieci), to zobaczy pani, jak
                trudno jest wpłynąć na dziecko w materii, która jest po prostu jego naturą.
                Ponadto wychowanie dziecka naprawdę nie polega na krępowaniu wciąz jego natury,
                to może doprowadzic do stanu, w którym maluch będzie się czuł stłamszony.
                Wieczne strofowanie i zwracanie uwagi odbiera całą radość z posiadania dzieci,
                jak również z bycia dzieckiem. Prosze tylko nie sądzić, że pozwalam dzieciom na
                wszystko, tak nie jest. Wręcz przeciwnie, bardzo często zwracam im uwage i
                strofuję, nie mogę naprawdę tego mnożyć ponad miarę.
                Oczywiście, że mając dziecko kilkumiesięczne (pamiętam dobrze, to zaledwie
                kilka lat temu) zgrzytałam zębami, kiedy ono spało, a za ścianami toczyło się
                życie innych ludzi. Ale zwrócić uwagę, a właściwie poprosić o zaniechanie prac,
                zdarzyło mi się tylko raz - kiedy około południa sąsiedzi robili prace
                remontowe wiercąc wiertarką udarową. Szłam z prośbą o zaniechanie prac na 2
                godziny snu mojego dziecka z poczuciem zakłopotania, bo przeciez oni MAJĄ PRAWO
                wiercić w ścianach, jesli nie nadeszła jeszcze cisza nocna.
                Dodam jeszcze, z pozycji matki doświadczonej, że im bardziej się trzęsiemy nad
                warunkami snu dziecka, tym bardziej ono reaguje na wszelkie dźwięki. Ja
                oczywiście też ulegałam pokusie, aby w mieszkaniu była absolutna cisza, gdy
                synek spał, ale okazało się , że takie postępowanie pogarszało tylko sprawę.
                Nie da sie zapewnic dziecku absolutnej ciszy w czasie jego snu, a jeśli je do
                tego przyzwyczaimy, reagule w dwójnasób na wszelkie odstępstwa. Córka była
                chowana juz zupełnie inaczej i spała jak anioł przy akompaniamencie zabaw
                swojego brata.
                Oczywiście nie wykluczam, że Pani dziecko jest bardziej wrażliwe na dźwięki.
                W każdym razie przewiduję z całym przekonaniem, że kiedy pani dziecko
                podrośnie, zmieni pani perspektywę i łatwiej się Pani zgodzi ze mną, niż z samą
                soba sprzed lat.
                Dodam, że nie bardzo mogę sobie pozwolic na dywany, gdyż mój syn jest
                alergikiem a wówczas, jak Pani zapewne wie, należy ograniczać ilośc tkanin w
                domu. Zapewne pokryję częśc podłóg jakimś cienkim chodnikiem, ale ponieważ
                spłukałam się na mieszkanie, to raczej nieprędko.
                Mam to nieszczęście, ja oraz moi sąsiedzi, że udało nam się zamieszkać w dość
                akustycznym bloku. To naprawdę nie moja wina. nade mną zdarzy się sąsiadowi
                upuścić coś na podłogę, przesunąć mebel, podskoczyć i nie wiem, co jeszcze. Te
                dźwięki docierają do mnie z dośc dużą siłą. No ale przecież nie będę leciała do
                niego z uwagami, on po prostu normalnie żyje. Tego samego oczekuję od moich
                sąsiadów z dołu. Co innego, gdybyć nagmiennie włączała głośno muzykę czy non
                stop remontowała mieszkanie. Tego nie robię, a swoich normalnych funkcji
                życiowych ani moich dzieci, nie zamierzam ograniczac do minimum.
                Pozdrawiam serdecznie i bez cienia złośliwości
                agata

                By the way - nie zrozumiałam w Pani wypowiedzi nawiązania do mojego nowego
                mieszkania - "może Pani o tym zapomniła bo jak Pani piszę mieszka Pani w nowym
                mieszkaniu...".
                No mieszkam, ale dlaczego w związku z tym miałabym cokolwiek zapomnieć?
            • Gość: gogo Re: czy administracja cos pomoże??? IP: *.kttv.hesbynett.no 31.12.13, 16:50
              a moze maja adhd
            • Gość: edna Re: czy administracja cos pomoże??? IP: *.merinet.pl 28.04.14, 14:24
              No to idź! To że ktoś ma bachory nad którymi nie panuje, to ja mam to znosić? a w imię czego?
              Takie łomotanie po suficie jest nie do wytrzymania a ja mam prawo do spokoju i wypoczynku i dla mnie każda nawiedzona mamusia może te wstrętne bachory nawet podusić, ja mam prawo do spokoju i koniec!
    • Gość: Przemek Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? IP: *.eranet.pl 21.02.05, 21:53
      polecam www.e-izolacje.pl znalazlem tam informacje o izolacjach akustycznych
      również
    • mamazuzika Re: POMOCY-POTRZEBUJE CISZY!!!JAK WYCISZYC SUFIT? 24.02.05, 13:44
      zgadzam sie z agata ,ja rownierz bylam zdenerwowana na sasiadow z gory i kombinowalam jak ich wyciszyc ale z doswiadczenia wiem ze ta zlosc mija im wieksze dziecko .po prostu z czasem sie przyzwyczai no ale na halas po22 zawsze trzeba reagowac bo sasiedzi sie "rozbestwia" to tez wiem z doswiadczenia:)zdenerwowana mama najbardziej drazni dziecko ,niestety ,pozdrawiam rzyczac troche luzu !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka