Dodaj do ulubionych

na co nadszedl czas ???

IP: *.nyc.rr.com 17.03.03, 20:01

www.psycotic.net/web/time.swf
Obserwuj wątek
    • Gość: gulczas87 Re: na co nadszedl czas ??? IP: *.awacom.pl 17.03.03, 20:06
      Jakoś mnie to nie śmieszy, wojna idzie, setki ludzi umrą a komuś się chce
      takie rzeczy tworzyć... żenujące...
      • Gość: gut Re: na co nadszedl czas ??? IP: *.nyc.rr.com 17.03.03, 20:08
        Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

        > Jakoś mnie to nie śmieszy, wojna idzie, setki ludzi umrą a komuś się chce
        > takie rzeczy tworzyć... żenujące...

        gulaj tam codziennie wiecej ludzi ginie z reki saddama niz zginie w tej calej
        wojnie. pomysl o tym ...
        • Gość: gulczas87 Re: na co nadszedl czas ??? IP: *.awacom.pl 17.03.03, 20:19
          Wiem, przeglądnij poprzednie wątki, ja od początku za wojną byłem... jednakże
          mimo wszytko to nie jest śmieszne, ciekawi mnie jaki prostak to zrobił!!! Osama
          to było co innego bo po fakcie to się stało by go ośmieszyć... Martwi mnie
          jednak fakt iż już z ONZem przestali gadać. Straci na znaczeniu i już nikt nie
          będzie go o zdanie pytał... samowolka wróci a potem może kolejna wojenka z
          tego powodu... następny na liście po Iraku będzie pewnie Iran lub Korea
          komunistyczna, w tej sprawie to po cichu ustali Bysh z Blerem i zaatakują bez
          pytania i zamieszania...


          cze pozdr

          //bardziej się tego wirusa grypy boje niż wojny...
        • Gość: polonus Re: na co nadszedl czas ??? IP: 198.138.227.* 17.03.03, 20:20
          Gość portalu: gut napisał(a):

          > Gość portalu: gulczas87 napisał(a):
          >
          > > Jakoś mnie to nie śmieszy, wojna idzie, setki ludzi umrą a komuś się ch
          > ce
          > > takie rzeczy tworzyć... żenujące...
          >
          > gulaj tam codziennie wiecej ludzi ginie z reki saddama niz zginie w tej calej
          > wojnie. pomysl o tym ...

          zenujace jest zrozumienie sedna problemu przez autora tego flasha, to pewnie
          mial namysli gulczas, zreszta takie glupotki sa obliczone na malutkie-liberalne
          mozdzki :)
          • Gość: gulczas87 Re: na co nadszedl czas ??? IP: *.awacom.pl 17.03.03, 21:00
            widze że się rozumiemy polonusie... nielibelarny duży móżdżku... ;-)))


            cze pozdr
            • lokator Re: na co nadszedl czas ??? 18.03.03, 10:11
              Hmmm.... Komu ja to mówiłem? Ochmanowi?

              Gulczas, jeżeli Saddam rozkaże swoim żołnierzom Cię zabić, to oni Cię zabiją i
              nie będą się litować ani nad Tobą ani nad Twoją rodziną. Jedynym wyjściem jest
              zabić ich zanim oni zabiją Ciebie, a potem możesz szczerze współczuć ich ojcom
              i matkom. To są reguły jak z "Matrixa". Każdy nieobudzony jest Twoim wrogiem.
              Dopóki oni są żołnierzami Saddama, a nie uczestnikami puczu, który go obala -
              są Twoim wrogiem. Tak naprawdę chodzi tylko o mózg tej zbrodni, o Saddama.
              Wystarczyłoby, aby zniknął stamtąd w dowolny sposób, choćby udał się na
              wygnanie, oszczędziłby swój naród. Jeżeli tego nie robi to znaczy, że
              interesuje go władza za wszelką cenę. Także za cenę życia swoich żołnierzy.
              Każdy kto go w tym wspiera niewart jest litości.
              • Gość: ochman Re: na co nadszedl czas ??? IP: 62.190.181.* 18.03.03, 11:08
                lokator napisał:

                > Tak naprawdę chodzi tylko o mózg tej zbrodni, o Saddama.
                > Wystarczyłoby, aby zniknął stamtąd w dowolny sposób,
                > choćby udał się na wygnanie, oszczędziłby swój naród.


                Chodzi o to zeby Saddam zniknal i zeby nastepny rezim
                przychylny byl USA. Jestem przekonany ze wojna jest dla
                USA najwygodniejszym rozwiazaniem, stad tez administracja
                Busha dyktowala warunki, o ktorych wiedziala ze nie
                zostana spelnione.

                A narodu irackiego nie oszczedza ani Saddam ani George W.
                ani Tony.
                • Gość: gulczas87 Re: na co nadszedl czas ??? IP: *.awacom.pl 18.03.03, 12:47
                  Rozwalenie samego Saddama nic a nic nie zmieni!! Oni mają setki takich
                  Saddamów i jego zwolenników... trzeba wszystkich wyciąć, niestety wielu
                  niewinnych zginie... jednak jak temu idiocie coś kiedyś by odpaliło nacisnął by
                  czerwony guzik i booom Nowy York zniknoł a razem z nim miliony ludzi!!! A wtedy
                  by mówili że Bush mógł wcześniej to zauważyć i go obalić... tak i tak oba
                  rozwiązania mają wady i zalety...


                  cze pozdr
                  • lokator Re: na co nadszedl czas ??? 18.03.03, 13:23
                    Gulczas, zbadaj swoje biorytmy. Wydaje mi się, że od paru dni masz niż
                    intelektualny.
                • lokator Re: na co nadszedl czas ??? 18.03.03, 13:32
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > Chodzi o to zeby Saddam zniknal i zeby nastepny rezim
                  > przychylny byl USA. Jestem przekonany ze wojna jest dla
                  > USA najwygodniejszym rozwiazaniem, stad tez administracja
                  > Busha dyktowala warunki, o ktorych wiedziala ze nie
                  > zostana spelnione.
                  >
                  > A narodu irackiego nie oszczedza ani Saddam ani George W.
                  > ani Tony.

                  Czy w historii świata kiedykolwiek ktoś zrobił coś dla kogoś z pobudek
                  altruistycznych? Nie.

                  Atakujemy Saddama, bo:
                  1. Jest łobuz.
                  2. Nie chcemy, żeby nam w przyszłości bruździł.
                  3. Teraz jest słabszy niż będzie za dziesięć lat.

                  PS. Cały czas będę się upierał, ze ropę można sobie kupić. Natomiast ciekawa do
                  rozważenia jest kwestia następująca: jakie firmy (z jakiego państwa) będą
                  wygrywać przetargi na odbudowę Iraku...
                  • Gość: gulczas87 Re: na co nadszedl czas ??? IP: *.awacom.pl 18.03.03, 13:51

                    > Atakujemy Saddama, bo:
                    > 1. Jest łobuz.-na 100 %
                    > 2. Nie chcemy, żeby nam w przyszłości bruździł. -chyba najważniejszy powód..
                    > 3. Teraz jest słabszy niż będzie za dziesięć lat. -to oczywiste...

                    -zgadzam się we wszystkim z tobą, co ci nie pasuje w mojej wypowiedzi!!! Mówie
                    że wojna jest konieczna lecz zabicie samego Saddama nic nie da bo i tak ma qpe
                    swoich zwolenników!!!!!!! Trzeba wszystkich wytępić co go popierają...

                    A więc o co ci pasi? Kto tu ma niż intelektualny...

                    cze pozdr
                    • lokator Re: na co nadszedl czas ??? 19.03.03, 10:27
                      ----------------------------------------------------------------------------
                      Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                      > jednak jak temu idiocie coś kiedyś by odpaliło nacisnął by
                      > czerwony guzik i booom Nowy York zniknoł a razem z nim miliony ludzi!!!

                      Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                      > samowolka wróci a potem może kolejna wojenka z
                      > tego powodu... następny na liście po Iraku będzie pewnie Iran lub Korea
                      > komunistyczna, w tej sprawie to po cichu ustali Bysh z Blerem i zaatakują bez
                      > pytania i zamieszania...

                      Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                      > Firma nike niech zmieni nazwe na "najk", państwo samo zaprzecza swoim
                      > teoriom, np. do urzędu pracy pisze się CV czyli Currlicum Vitae a powinno być
                      > bieg życia lub cos w tym stylu???

                      Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                      > Wszyscy to raczej rozumieją tyle żę to jest troche śmieszne... ustawa
                      > została stworzona do niszczenia niewygodnych rzeczy np. Pubu Bromberg ...

                      Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                      > kto jest przyjacielem Iraku i
                      > czy wogóle Irak ma przyjaciół, a jak ma czy są oni w stanie mu pomóc... może
                      > Korea i Iran złączom swoje siły wraz z terrorystami i wybuchnie naprawde duża
                      > wojna???
                      ----------------------------------------------------------------------------

                      Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                      > -zgadzam się we wszystkim z tobą, co ci nie pasuje w mojej wypowiedzi!!!
                      > Mówie
                      > że wojna jest konieczna lecz zabicie samego Saddama nic nie da bo i tak ma
                      > qpe
                      > swoich zwolenników!!!!!!! Trzeba wszystkich wytępić co go popierają...
                      >
                      > A więc o co ci pasi? Kto tu ma niż intelektualny...

                      Ty.
                  • Gość: ochman Re: na co nadszedl czas ??? IP: 62.190.181.* 18.03.03, 14:21
                    lokator napisał:

                    > PS. Cały czas będę się upierał, ze ropę można sobie
                    > kupić.

                    Tylko o ile ktos zechce ja sprzedac. Wyobraz sobie
                    przewrot w Arabii Saudyjskiej, ktory powoduje zakrecenie
                    kurka (jak pokazal ostatnio kryzys w Wenezueli
                    wypadniecie panstwa z handlu ropa jest mozliwe). Bez
                    najwiekszego dostarczyciela ropy, USA musieliby polegac
                    na drugim co do wielkosci, ktorym jest... oczywiscie
                    Irak. Wyobraz sobie gospodarke amerykanska zalezna od
                    Saddama. :-)))

                    Poza tym nie uwazasz, ze atak na Afganistan i Irak (oba
                    kraje odgrywajace niebagatelna role w przyszlym i obecnym
                    wydobyciu/transporcie ropy) zaraz po dojsciu do wladzy
                    ekipy Busha, zlozonej i popieranej przez przemysl
                    naftowy, jest tylko przypadkiem? (przypominam ze plany
                    takie byly gotowe przed 11/9)


                    > Natomiast ciekawa do rozważenia jest kwestia
                    > następująca: jakie firmy (z jakiego państwa) będą
                    > wygrywać przetargi na odbudowę Iraku...


                    Bardzo ciekawa. Rownie ciekawe jest to kto za to zaplaci.
                    Ale moge Ci od razu podac odpowiedz: zaplaci Irak (ropa)
                    za odbudowe przez amerykanskie firmy.
                    • lokator Re: na co nadszedl czas ??? 19.03.03, 11:05
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > Ale moge Ci od razu podac odpowiedz: zaplaci Irak (ropa)
                      > za odbudowe przez amerykanskie firmy.

                      Z ust mi to wyjąłeś. Wygląda na to, że różnica między naszymi poglądami jest
                      taka: Ty uważasz, że USA dążą do wojny przede wszystkim, aby zapewnić sobie
                      dostęp do ropy, a ja, że najpierw interesuje ich militarne bezpieczeństwo
                      kraju, a ropa jest "przy okazji" tak jak i bezpieczeństwo świata.
                      Czy nie uprościłem tego za bardzo?
                      • Gość: ochman Re: na co nadszedl czas ??? IP: 81.5.147.* 19.03.03, 11:27
                        lokator napisał:

                        > Ty uważasz, że USA dążą do wojny przede wszystkim, aby zapewnić sobie
                        > dostęp do ropy, a ja, że najpierw interesuje ich militarne bezpieczeństwo
                        > kraju, a ropa jest "przy okazji" tak jak i bezpieczeństwo świata.

                        Zgodze sie ze interesuje ich bezpieczenstow militarne natomiast nie mniej (a
                        moze nawet bardziej) wazne jest bezpieczenstwo ekonomiczne. Za Bushem Jnr stoja
                        wielkie koncerny naftowe, wiec zapewnienie sobie dostaw ropy jest priorytetem.
                        Zgadzam sie ze bezpieczenstwo swiata i dobro narodu irackiego jest bardzo "przy
                        okazji".
                        NB - Tatus W, w czasie ostatniej wojny wzywal Irakijczykow do otwartej rewolty
                        przeciwko Saddamowi. Zbuntowano sie w Basrze, natomiast... amerykanskie wojska
                        tam nie dotarly. W ten sposob zginely tysiace ludzi pozostawionych przez
                        Amerykanow na pastwe losu. I m.in. dlatego Amerykanie mowiacy o obaleniu
                        Saddama w imie szczytnych celow dzialaja na mnie jak czerwona plachta na byka.

                        > Czy nie uprościłem tego za bardzo?

                        W sam raz :-)))
                  • Gość: Ted® Re: na co nadszedl czas ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 14:23
                    lokator napisał:

                    > Natomiast ciekawa do
                    > rozważenia jest kwestia następująca: jakie firmy (z jakiego państwa) będą
                    > wygrywać przetargi na odbudowę Iraku...

                    a rownie ciekawa jest informacja jakie firmy moga najwiecej stracic na wojnie z
                    irakiem (francuskie?) i jaki to ma wplyw na polityke ich rzadow
                    • lokator Re: na co nadszedl czas ??? 19.03.03, 10:31
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > a rownie ciekawa jest informacja jakie firmy moga najwiecej stracic na wojnie
                      > z irakiem (francuskie?) i jaki to ma wplyw na polityke ich rzadow

                      Zadałem kiedyś podobne pytanie. Czy Irak zapłacił już (ropą) za francuskie
                      Mirage i za technologie atomowe?
                      • Gość: gulczas87 Do lokatora!!!! IP: *.awacom.pl 19.03.03, 18:05
                        Więc co chcesz ode mnie!! Napisz..... co ci nie pasi!


                        cze pozdr
    • Gość: ochman Polska w Iraku IP: 194.203.162.* 20.03.03, 11:19
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030320/publicystyka/publicystyka_a_2.html
    • lokator Wielka Brytania w Iraku 21.03.03, 12:48
      Tony Blair powiedział:


      Dlaczego decyzja, którą podejmujemy, ma aż tak wielkie znaczenie? Dlatego, że
      przesądzi o czymś więcej niż los irackiego reżimu oraz o czymś więcej niż
      przyszłość narodu irackiego, przez tyle lat gnębionego przez Saddama. Decyzja
      ta przesądzi o tym, w jaki sposób Wielka Brytania i świat stawią czoło głównemu
      zagrożeniu XXI stulecia, co będzie dalej z Narodami Zjednoczonymi, jakie ułożą
      się stosunki między Europą a USA i w Unii Europejskiej oraz w jakim stopniu
      Stany Zjednoczone będą się angażować w sprawy reszty świata. Decyzja ta określi
      zasady polityki międzynarodowej na całe następne pokolenie.

      Nasi oponenci w Radzie Bezpieczeństwa ONZ powiadają, że chcą, by Saddam się
      rozbroił, ale nie poprą żadnej nowej rezolucji dającej prawo do użycia siły,
      jeśli Saddam się nie zastosuje. A zatem: ?nie? dla jakiegokolwiek utlimatum, ?
      nie? dla rezolucji, która by stanowiła, że złamanie jej prowadzi do działań
      zbrojnych. Mamy żądać od Saddama rozbrojenia się, ale zarazem odrzucić
      jakąkolwiek groźbę w razie, gdy tego nie uczyni. Od grudnia 1998 r. do grudnia
      2002 r. żadnemu inspektorowi ONZ nie zezwolono na żadną kontrolę w Iraku. Przez
      cztery lata! Co sprawiło, że Saddam zmienił zdanie? Groźba użycia siły. Od
      grudnia do stycznia, potem od stycznia do lutego były ustępstwa. Co sprawiło,
      że zmienił zdanie? Groźba użycia siły. A co każe mu słać zaproszenia do
      inspektorów, odkrywać dokumenty, o których wcześniej mówił, że nigdy ich nie
      było, przedstawiać dowody na istnienie broni, do której istnienia wcześniej się
      nie przyznawał, niszczyć rakiety, które wcześniej zapowiadał, że zachowa?
      Groźba użycia siły. Jedyna perswazja, na jaką Saddam reaguje, to 250 tysięcy
      alianckich żołnierzy u jego granic.

      Świat musi dzisiaj powtórzyć tę lekcję i wreszcie się jej nauczyć: że słabość w
      obliczu zagrożenia ze strony tyrana jest najpewniejszą drogą do wojny, a nie do
      pokoju. Przez ostatnie 12 lata byliśmy ofiarami naszego własnego pragnienia, by
      jakoś załagodzić coś, czego załagodzić się nie da, pragnienia, by posługiwać
      się rozsądną perswazją w stosunku do czegoś zupełnie nieracjonalnego, nadziei
      na odkrycie jakiegoś autentycznego odruchu czynienia dobra przez reżim, który
      jest z natury złem. Co sobie pomyśli jakikolwiek inny despota dysponujący
      broniami masowego rażenia, obserwując dyplomatyczny taniec świata wobec
      Saddama? Że naszej zdolności do uchwalania twardych rezolucji dorównuje tylko
      nasza chwiejność we wprowadzaniu ich w czyn. Ta słabość musi się skończyć. Jest
      ona bowiem niebezpieczna. Jest bowiem groźne, gdy takie reżimy nie dają nam
      wiary. Gdy sądzą, że mogą wykorzystać przeciwko nam naszą słabość, wahanie,
      naturalne dla naszej demokracji pragnienie pokoju. Jest to groźne, gdyż pewnego
      dnia wezmą naszą wrodzoną niechęć do wojny za trwałą niezdolność do niej;
      podczas gdy my - przyparci do muru - podejmiemy akcję. Wtedy jednak, po latach
      udawania, działanie to będzie musiało być ostrzejsze, na większą skalę, wręcz
      totalne w swoich skutkach.

      www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1378818.html-------------------------------------------------------------------------------

      Czy jest w tym jakaś nieprawda?
      Nie.
      • lokator Re: Wielka Brytania w Iraku 21.03.03, 12:57
        Poprawka.

        www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1378818.html
      • Gość: ochman Re: Wielka Brytania w Iraku IP: 81.5.147.* 21.03.03, 14:42
        lokator napisał:

        > Czy jest w tym jakaś nieprawda?
        > Nie.


        Jest za to przemilczenie. Tony nie mowi o tym, ze George W. praktycznie
        zaszantazowal ONZ mowiac, ze uderzy z nimi czy bez nich. Na takie dictum
        uwazam, ze Francja (ktora nb. prowadzi zupelnie odmienna polityke w regionie i
        od Pustynnej Burzy nie zgadzaja sie z polityka USA wobec Iraku) miala sie prawo
        zdrzaznic. Dlaczego bowiem mialaby podejsc do decyzji Rady Bezpieczenstwa
        powaznie skoro Amerykanie nie mieli zamiaru potraktowac tego rownie powaznie.
        Oczywiscie nie twierdze ze Francja jest bez winy. Juz w jakims poscie do
        Polonusa napisalem iz moim zdaniem wina za porazke ONZ dzieli sie: USA - 51%,
        Francja - 49%.

        Chociaz nie znosze Tony'ego musze przyznac ze bardzo dobrze radzi sobie od
        wybuchu wojny. Zgadzam sie z nim, ze czy bylo sie za wojna czy przeciwko, teraz
        nie ma to znaczenia. Trzeba za to miec nadzieje, ze wojna skonczy sie jak
        najszybciej zdecydowanym zwyciestwem aliantow i skupic sie na tym co bedzie sie
        dzialo potem, czyli odbudowie Iraku.

        BTW - jestem ciekaw, czy Irak uzyje broni masowego razenia, a jesli nie, to jak
        USA i UK to wytlumacza...
        • lokator Re: Wielka Brytania w Iraku 24.03.03, 15:57
          Pogadamy później, a na razie do góry, żeby nie uciekło.
          Hej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka