byd-gostek
22.12.07, 19:26
Wstęp oraz lista pozostałych części "Pomysły na Bydgoszcz":
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=73562470
------
15. ZBIÓRKA ŚRODKÓW NA ODBUDOWĘ FONTANNY “POTOP”
Na pewno wszystkim nam szalenie zależy na jak najszybszej rekonstrukcji naszej przepięknej fontanny “Potop” i postawieniu jej wreszcie na miejsce, na którym się niegdyś znajdowała. To jasne, bo przecież była to prawdziwa perełka i gdyby wreszcie powróciła na swoje miejsce, to z pewnością każdy z nas koniecznie by się pofatygował na uroczystość jej ponownego odsłonięcia. A będzie to prawdziwe święto dla miasta. Niewątpliwie.
Przyznam się, że ja, podobnie jak wielu z Was, już się dosłownie doczekać nie mogę tego momentu i właśnie dlatego szalenie mnie zabolała ostatnia wiadomość o nieprzyznaniu przez Radę Miejską jakiegokolwiek finansowego wsparcia z budżetu miasta na jej odbudowę. Jak dla mnie, jest to totalna porażka, ponieważ POWINNO to się stać absolutnym priorytetem w działaniach na rzecz poprawy wizerunku Bydgoszczy. Nie są to bowiem aż tak wielkie pieniądze, żeby nie można było wyskrobać czegokolwiek w budżecie na ten cel, zwłaszcza że przecież część tych środków już jest. Są to dobrowolne datki wielu firm i osób prywatnych, którzy odpowiedzieli na apel “Stowarzyszenia Odbudowy Bydgoskiej Fontanny POTOP” i wpłacili na ten cel jakieś kwoty. Jednakże, zebrane dotychczas środki są wciąż jeszcze dalece niewystarczające do doprowadzenia tego dzieła do końca, a niedawna decyzja naszych władz w bardzo poważny sposób opóźni realizację tego zamierzenia. Wielka szkoda.
A w dodatku, pomimo olbrzymich starań Stowarzyszenia oraz jego prezesa, Pana Zygmunta Mackiewicza, zbiórka następnych datków na ten szczytny cel nieco utknęła w miejscu, jednakże moim zdaniem jest pewna szansa na ożywienie tego przedsięwzięcia. Pomysł na to nie jest wcale czymś nowym ani nieznanym, ale akurat w tym względzie mógłby się świetnie przyczynić do zdecydowanego przyspieszenia tejże zbiórki, aby w efekcie móc już jak najszybciej doczekać się widoku “Potopu” na swoim, należnym mu miejscu.
Oto ów pomysł, a Was prosiłbym o wyrażenie swojej opinii na ten temat oraz na temat jego ewentualnych szans na powodzenie. Otóż, należałoby ponownie, i to jak najszybciej, “wyjść na światło dzienne” z ideą tej zbiórki, ale już z jakąś propozycją dla potencjalnych ofiarodawców. Mam na myśli propozycję kupowania tzw. ”płytek” (nie mylić z “cegiełkami”), które po całkowitym zakończeniu rekonstrukcji Potopu znalazłyby się w jego pobliżu wpasowane w nawierzchnię okalającą fontannę. Na takiej płytce (betonowej, kamiennej, metalowej?) byłoby wyryte imię i nazwisko ofiarodawcy oraz miejscowość, z której pochodzi. W ten sposób dosłownie każdy darczyńca byłby niejako “uwieczniony” w pejzażu Bydgoszczy, a w dodatku byłoby to wielką satysfakcją mieć “swoją płytkę” chodnikową w nagrodę za datek, który się złożyło dla dobra miasta. Już nie wspominając o fakcie, że taka możliwość znalezienia się “na wieki” obok “Potopu” jako jeden z tych, którzy wsparli jego odbudowę, mogłaby się znacznie przyczynić do zwiększenia ogólnego strumienia pieniędzy płynących na ten cel. Bo wiadomo, że z pewnością byłoby to też dużą zachętą dla wielu osób, które dotychczas w ogóle się do tej idei nie “dorzuciły”.
Warto więc to sobie wyobrazić - po odbudowie fontanny wokoło niej układany jest piękny chodniczek, składający się z kamiennych płytek, na których widniałyby nazwiska wszystkich darczyńców. Przykładowo:
Jan IKSIŃSKI Maria YGREKOWSKA Andrzej ZETOWSKI
BYDGOSZCZ KORONOWO TUCHOLA
Czy nie byłoby to satysfakcjonujące dla ofiarodawców? Moim zdaniem z pewnością tak, sam bym chciał się na takim miejscu znaleźć. (Zresztą ja już się do tej idei dołożyłem – zachęcam innych). Poza tym, wielu z Was na pewno wie, że takie uhonorowywanie ofiarodawców na różnorakie cele praktykowane jest już od dawna i to w wielu miejscach, np. na Wawelu lub w Licheniu, a zatem tenże pomysł nie jest pozbawiony sensu i co więcej, z racji swojej atrakcyjności, miałby wszelkie szanse powodzenia także i w Bydgoszczy.
A jak możnaby dotrzeć do tzw. ”szerszego ogółu”, ażeby w odpowiedni sposób ewentualne podjęcie takiej akcji rozpropagować? Oczywiście bezwględnie musiałaby ona najpierw zaistnieć w naszych lokalnych mediach, jednakże po uprzednim wyrażeniu opinii Stowarzyszenia, które, jeśli by na taki pomysł przystało, musiałoby zadbać o pewne detale przedsięwzięcia (rycie nazwisk, zdobycie odpowiednich płytek itd.), ale to już dalsze kwestie, o których jeszcze nie pora sie rozpisywać. Bo najpierw należałoby o tym podyskutować czy taki pomysł w ogóle ma sens. Co o tym sądzicie?
Więcej Stowarzyszeniu Odbudowy Bydgoskiej Fontanny „Potop” na witrynie:
www.potop-bydgoszcz.eu