Dodaj do ulubionych

Chorzy na celiakię mogą stracić swój sklep

12.03.08, 14:10
Być może autor tego tekstu ma małą wiedzę, ale wtedy niech pisze bzdur, albo
celowo kłamie by podnieść dramaturgię, co świadczy o nim podobnie. Są inne
sklepy z żywnością bezglutenową w Bydgoszczy. Jest sklep w fordonie na Rataja,
jest sklep na Polance. Może warto by przy tej okazji powedzieć czemu tak mało
jest tych sklepów? Bo ten na Gdańskiej ma kilka lat temu podpisane umowy na
wyłączność z firmami i nie chce tej umowy zmienić uważając, że mieszkańcy
nawet skrajnych mieksc w Bydgoszczy chętnie lecą 20 km po chleb. Chyba tak
jednak nie jest.
Obserwuj wątek
    • radca Re: Chorzy na celiakię mogą stracić swój sklep 12.03.08, 16:06
      nie znam sprawy...nie wiem co powiedziec
      Moge tylko wierzyc w "dobre intencje"

      radca
    • bkobieta Re: Chorzy na celiakię mogą stracić swój sklep 12.03.08, 16:27
      grafpit - nie kop pod kimś dołków.
      Postaraj się, też podpisz umowy na wyłączność.

      Ale ja nie o tym.
      Ja o tym, że podobny sklep powinien być w każdej dzielnicy.
      Oraz o tym, że każdy ( to i każdy radny ) przed podjęciem decyzji:
      powinien poznać racje obu stron ( a nie tylko jedynie słusznej lub
      jedynie miłej strony ).
      Oraz:
      fundusze, kredyty, poręczenia i siły przebicia - to sprawy
      niezmiernie ważne finansowo, układowo i towarzysko.
      Ale:
      najważniejszy jest chleb.
      A ten
      sprzedawany jest w sklepie, który ma ulec likwidacji.
      To ja ( jak prządka z Łodzi?) przypominam hasło:
      pracy i chleba.
      Chleba dla wszystkich - dla tych z celiaką też.
      • grafpit Chodzi tylko by zachować uczciwość 13.03.08, 12:28
        Oczywiście że każdy ma prawo do podpisania umowy na wyłączność z kim chce i na
        jakim terenie chce. Tyle, że wspomniałem o tym tylko w kontekście ciągłego
        powoływania się na dobro chorych i niby taką szlachetną działalność by im
        żywności nie zabrakło.
        Nie zabraknie jeśli każdy sklep będzie mógł normalnie tą żywność od producenta
        brać i sprzedawać. A tym czasem to Stowarzyszenie chorych na Celiakię decyduje,
        że komuś z Osowej Góry lub Fordonu świetnie pasuje robić zakupy zawsze na
        Gdańskiej. Przypomnę że są to artykuły pierwszej potrzeby, więc jak komuś
        zabraknie chleba lub mąki musi gnać kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów bo
        ktoś uważa, że tak dla niego jest dobrze.
        Więc zasłanianie się zdrowiem tych ludzi i ich dobrem to hipokryzja i brak
        etyki. To stoisko poprowadzi chętnie każdy sklep gdzieś pobliżu i jeszcze wiele
        innych w różnych częściach miasta.
    • anurma Chorzy na celiakię mogą stracić swój sklep 12.03.08, 19:24

      "likwidacja" to ulubione słowo władz Bydgoszczy; a to czy
      likwidowana instytucja jest komuś potrzebna, to już ich specjalnie
      nie obchodzi
    • cioteczkajili Chorzy na celiakię mogą stracić swój sklep 13.03.08, 23:47
      Uratowaliśmy sklep dla chorych dzieci czyli - jak Emila Iwanciw
      uratowała sklep mięsno-wędliniarski Sieci Handlowej Zetka...

      Przez kilka dni, w ramach toczącego się postępowania
      dziennikarskiego, czytelnicy Gazety mieli okazję czytać o eksmisji
      jedynego w regionie sklepu z produktami bezglutenowmi.
      Nic jednak nie przeczytaliśmy o uratowaniu stoiska z mięsem i
      wędlinami sieci Zetka, co dzięki tej interwencji ma miejsce.
      W tekście Pani Iwanciw czytamy, że stoisko prowadzone jest przez
      Stowarzyszenie i "nie jest maszynką do zarabiania pieniędzy". Prawda
      jest jednak "nieco inna". Kilka lat temu Sieć Handlowa Zetka
      poszukując dobrej lokalizacji na placówkę mięsno-wędliniarską,
      postanowiła wynająć na ten cel lokal przy Gdańskiej 32. W tamtym
      czasie zawarła umowę najmu, w której zobligowała się prowadzić w
      lokalu - przy okazji sprzedaży mięsa i wędlin - produkty
      bezglutenowe. I to nie charytatywnie tylko w ramach prowadzonej
      działalności gospodarczej: tworząc stoisko, zatrudniając sprzedawców
      (tu zaznaczmy produktów bezglutenowych nie muszą sprzedawać
      absolwenci farmacji) - prowadzi działalność zarobkową.
      Co ciekawe na stronie internetowej TPD znajdziemy informację, iż
      jest to jedynie patronat nad stoiskiem z żywnością bezglutenową oraz
      współpraca z producentami żywności. Uważny obserwator wchodząc do
      sklepu zwróci uwagę że 3/4 powierzchni sklepowej wypełniają produkty
      mięsno-wędliniarskie, a nie bezglutenowe. Jeżeli wśród obserwatorów
      znajdzie się ktoś z odrobinę niż przeciętnym IQ, to łatwo dostrzeże,
      że w takim punkcie jak Gdańska 32 wartość obrotów ze sprzedaży musi
      osiągać wartości powodujące uznanie tej placówki za strategiczną dla
      sieci.

      Pani Iwanciw odegrała rolę PR-owca potężnej sieci, która nie musiała
      wydać ani złotówki na zabiegi wizerunkowe odwlekające utratę ważnego
      punktu sprzedaży mięsa i wędlin. Nie zadała sobie Pani
      dziennikarskiego trudu, aby zadać przedstawicielom Zetki pytanie:
      czy w razie utraty lokalu kontynuowaliby sprzedaż produktów
      bezglutenowych? Odpowiedź wydaje się oczywista - mając tak
      rozbudowaną sieć placówek na pewno stoisko zmieniłoby jedynie
      lokalizację. Tylko, że to nie nadawało by się na pierwszą stronę i
      zamiast UTRATOWALIŚMY czytelnicy ujrzeliby PRZENIEŚLIŚMY SKLEP!
      Myślę, że Sieci Handlowe tj. Tesco, Careffour, Auchan bija się w
      pierś, że nie mają takiego PR-owaca jakiego ma w Pani osobie Sieć
      Handlowa ZETKA. Jeśli uratowała Pani cokolwiek to obroty sieci ZETKA
      ze sprzedaży mięsna i wędlin, przekonując nawet władze miasta, że
      jest to działalność charytatywna!
      Gratulacje!

      Gdybym była PR-owcem pogratulowałabym udowodnienia tezy, iż handel
      to działalność charytatywna!
      Gdybym była Dyrektorem handlowym Sieci Handlowej Zetka to
      zaprosiłbym Panią na kolację za uratowanie sporych obrotów!
      Gdybym była dziennikarzem to wstydziłabym się... ale tej Pani takie
      odruchy raczej nie dotyczą...

      P.S Produkty bezglutenowe można kupić w każdym większym sklepie w
      Bydgoszczy, a także w Internecie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka